REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Chińskie półprzewodniki łapią wiatr w żagle. Miliardy z budżetu i sankcje USA robią swoje

Aleksander Ogrodnik2026-08-17 10:45redaktor Bankier.pl
publikacja
2026-08-17 10:45
Dodaj Bankier.pl w Google

Lata wytrwałości i potężne wsparcie państwa ostatecznie przynoszą owoce. Chińskie firmy, takie jak Huawei czy CXMT, wyrastają na wysoce kompetentnych producentów układów scalonych, a amerykańskie restrykcje, zamiast zdusić branżę, wręcz przeciwnie: stały się dla niej niespodziewanym katalizatorem wzrostu.

Chińskie półprzewodniki łapią wiatr w żagle. Miliardy z budżetu i sankcje USA robią swoje
Chińskie półprzewodniki łapią wiatr w żagle. Miliardy z budżetu i sankcje USA robią swoje
fot. Aleksander Ogrodnik / / Gemini

Wiosną 1979 roku, krótko po nawiązaniu stosunków dyplomatycznych między USA a Chińską Republiką Ludową, do Szanghaju przyleciała amerykańska delegacja handlowa. Chiny, odcięte od technologii przez zimnowojenne embarga, próbowały wówczas budować własne układy scalone. W jednej z państwowych fabryk amerykańscy menedżerowie obserwowali, jak pracownice za pomocą pęset i mikroskopów ręcznie pozycjonowały i łączyły mikroskopijne krzemowe druciki. Po zakończonej wizycie chińscy oficjele z zapałem wypytywali gości o rady, jak unowocześnić ten przestarzały proces.

Przez kolejne dekady Pekin mógł jedynie patrzeć, jak Japonia, Korea Południowa i Tajwan wyrastają na potęgi w branży półprzewodników. W 2015 roku, gdy chiński rząd ogłaszał ambitną strategię „Made in China 2025”, kraj musiał importować aż 85 proc. układów scalonych, wydając na nie więcej niż na ropę naftową.

Złe dobrego początki

Początki nadrabiania technologicznej przepaści były trudne. W ramach rządowego programu przeznaczono około 150 mld dolarów na rozwój krajowej branży, jednak po pięciu latach perspektywy wciąż rysowały się w ciemnych barwach: wiele projektów upadło, wszczęto śledztwa korupcyjne, a wiele spółek po prostu zbankrutowało. 

Ostatnie lata przyniosły jednak zaskakujący zwrot. Chipy sztucznej inteligencji (AI) od Huaweia stały się już na tyle zaawansowane, że potrafią trenować złożone modele językowe, obsługiwać autonomiczne pojazdy, ale także sterować humanoidalnymi robotami - które stają się swoją drogą wizytówką chińskiego hightech. 

Do tego Chińczycy skutecznie opracowują metody produkcji własnych narzędzi litograficznych oraz ulepszają starszy sprzęt kupiony za granicą; do czego, warto nadmienić, w dużej mierze zmuszają je amerykańskie sankcje.

Prawdziwym hitem okazał się jednak lipcowy debiut giełdowy producenta pamięci ChangXin Memory Technologies Inc. (CXMT). Akcje spółki wystrzeliły po IPO o 466 proc., dzięki czemu firma wyprzedziła gigantów naftowych i państwowe banki, stając się najcenniejszą spółką giełdową w Chinach. Było to zarazem trzecie co do wielkości IPO na świecie w tym roku (za SpaceX i SK Hynix Inc.). Sierpniowe notowania pokazują, że nie był to jedynie jednodniowy zryw, a po krótkiej konsolidacji kurs ponownie nabrał dynamiki, przebijając barierę 60 juanów.

TradingView

Sprawdzony przepis na sukces: Pomoc partii i strategiczni klienci

Historycznie, przełomowe sukcesy producentów chipów opierały się na dwóch filarach: skutecznej krajowej polityce przemysłowej oraz wsparciu potężnego, zaangażowanego klienta, który wymuszał innowacje. Z tej samej ścieżki korzystali w przeszłości giganci tacy jak Texas Instruments (kontrakty rządowe z czasów wyścigu kosmicznego i zamówienia od IBM), Intel (strategiczny dostawca dla PC od IBM i beneficjent amerykańskich dotacji w latach 80.) oraz tajwańskie TSMC (potężne wsparcie rządu w Tajpej oraz symbioza z Apple i Nvidią).

Dziś ten sam mechanizm napędza chiński rynek. W odpowiedzi na amerykańskie cła, Pekin precyzyjnie redefiniuje swoje cele, skupiając się na usunięciu wąskich gardeł technologicznych blokujących rozwój AI. Równocześnie chińscy giganci technologiczni, tacy jak Huawei czy Tencent, osiągnęli skalę, która pozwala im pełnić rolę strategicznych partnerów i swoistych węzłów. Odcięci przez USA od zachodnich dostawców, nie mają wyjścia i muszą inwestować w lokalne rozwiązania.

Historia CXMT to doskonała ilustracja tego, jak w Państwie Środka na przestrzeni lat zmienił się dostęp do kapitału w strategicznych branżach. Kiedy Zhu Yiming zakładał w 2005 roku spółkę GigaDevice, zdobycie miliona dolarów od inwestorów wymagało ogromnego wysiłku. Jedenaście lat później, przy starcie CXMT, sytuacja wyglądała już zupełnie inaczej. Państwowy parasol ochronny zapewnił mu miliardy dolarów na start z jednym, jasnym zadaniem: zbudować od zera infrastrukturę, która rzuci rękawicę dominującym na rynku pamięci graczom z zagranicy, w tym przypadku dobrze znanym dziś: Samsungowi, Micronowi czy SK Hynix.

Przez niemal dekadę firma funkcjonowała jak klasyczny, kapitałochłonny startup technologiczny i przepalała środki, notując regularne straty. Dopiero w bieżącym roku projekt spiął się finansowo. Spółka nie tylko zaczęła generować zyski, ale też zdołała zbilansować wcześniejsze deficyty, co ugruntowało jej pozycję jako czwartego najważniejszego gracza globu w swojej niszy.

W nadrabianiu technologicznych zaległości pomaga CXMT potężna koalicja rodzimych hegemonów. Zapotrzebowanie na lokalne alternatywy jest tak duże, że w rozwój produktów firmy aktywnie angażują się jej najwięksi klienci krajowi, w tym Tencent, Alibaba, Xiaomi, Lenovo oraz ByteDance (właściciel TikToka).

Hossa na AI zasila chińską kasę

Wielki, globalny boom na sztuczną inteligencję spadł Chińczykom jak z nieba. Skokowy wzrost zapotrzebowania na moc obliczeniową wywołał na rynkach potężny deficyt układów pamięci. W efekcie CXMT nie musi martwić się o zbyt. Szeroki strumień zamówień błyskawicznie wypełnia kasę, gwarantując spółce płynność finansową i komfort niezbędny do dalszego, kosztownego wyścigu technologicznego z Zachodem.

Ryzyka, korupcja i widmo kolejnych sankcji

Mimo optymizmu, droga chińskiej branży półprzewodników wciąż jest pełna wybojów. Analitycy zwracają uwagę na szereg zagrożeń, które mogą wykoleić ambitne plany Pekinu:

  • Wewnętrzne konflikty biznesowe: Niedawno Reuters informował, że CXMT niespodziewanie nakazało inżynierom powiązanym z Huawei opuszczenie swoich obiektów R&D. Powodem miał być spór o podnoszenie cen układów.

  • Amerykańskie interwencje i sankcje: Waszyngton nie ustaje w wysiłkach mających na celu spowolnienie Chin, argumentując, że technologie te zasilą chińską armię. Przykładem jest rywal CXMT – spółka Fujian Jinhua – której ambitne plany legły w gruzach w 2018 roku po amerykańskich oskarżeniach o kradzież tajemnic handlowych od firmy Micron (ostatecznie firmę uniewinniono w 2024 roku, ale wciąż nie odzyskała równowagi).

  • Czystki antykorupcyjne: Wprowadzają one duży element niepewności dla biznesu. W zeszłym roku były prezes państwowego Tsinghua Unigroup został skazany na karę śmierci w zawieszeniu za defraudację środków publicznych.

Po dekadach otwierania się na międzynarodowe partnerstwa, chiński przemysł półprzewodników staje się coraz bardziej zamknięty. Kluczowe projekty R&D toczą się w ścisłej tajemnicy. Jednak po latach doskonalenia polityki przemysłowej i wzmacniania łańcuchów dostaw, Państwo Środka dysponuje dziś na tyle kompletnym ekosystemem, że może kontynuować innowacje, nawet - a może przede wszystkim? - w pełnej izolacji.

Źródło:
Aleksander Ogrodnik
Aleksander Ogrodnik
redaktor Bankier.pl

Doktorant w Instytucie Politologii Uniwersytetu Wrocławskiego. Specjalista z zakresu PR-u oraz marketingu politycznego. W swojej pracy naukowej zajmuje się również kampaniami wyborczymi, mediami, sztuczną inteligencją oraz polityką międzynarodową. W przeszłości związany między innymi z Polskim Radiem (usłyszeć można go było m.in. w Radiu Wrocław, Jedynce czy Trójce), gdzie zajmował się najważniejszymi tematami politycznymi i społecznymi. Wieloletni redaktor naczelny Politicusa - czasopisma i portalu popularnonaukowego Koła Młodych Politologów UWr. Prywatnie entuzjasta muzyki elektronicznej oraz twórczości Marka Hłaski. Telefon: 532 803 383

Tematy
Tanie konto firmowe na lata. Najlepsze oferty w długiej perspektywie
Tanie konto firmowe na lata. Najlepsze oferty w długiej perspektywie

Komentarze (21)

dodaj komentarz
f_kruggeri
@dasbot - no to dajesz, panie "clown world", dowody - dajesz! skalibruj sobie co trzeba i pośmiejmy się jeszcze raz z tych twoich jutubowych źródeł xD
@piotr76 - j.w., bo "Etap kopiowania to oni mają już dawno za sobą (...) Idą tą drogą co np. kiedyś Japonia." rozbawiło mnie prawie do łez. Jak wyskoczysz z
@dasbot - no to dajesz, panie "clown world", dowody - dajesz! skalibruj sobie co trzeba i pośmiejmy się jeszcze raz z tych twoich jutubowych źródeł xD
@piotr76 - j.w., bo "Etap kopiowania to oni mają już dawno za sobą (...) Idą tą drogą co np. kiedyś Japonia." rozbawiło mnie prawie do łez. Jak wyskoczysz z DUV albo Loongson, Kirin czy podobnym badziewiem to leżę i zanoszę się śmiechem :D
Światem krzemu rządzi (póki co) Zachód. Gasimy światło!
marianpazdzioch
To są DDR i SSD wątpliwej jakości. W procesorach nadal są daleko w tyle. Przy czym to samo produkuje się nawet w polsce (Wilk Elektronik).
prs
Ile % zysku bonn-kiera pochodzi z wypisywanych tutaj russkich fejkniusow?..

..lol..
dasbot
Chyba współpracujesz z chińskimi przemysłowcami od produkcji np. cementu, czy innych półproduktów. Pierwszy przykład z brzegu, np. CATL, czyli światowy benchmark w produkcji baterii litowo-jonowych oraz systemów magazynowania energii. To tyle z zacofania i wiary, że Europie został jeszcze jakiś czas, aby się dostosować. Game over.Chyba współpracujesz z chińskimi przemysłowcami od produkcji np. cementu, czy innych półproduktów. Pierwszy przykład z brzegu, np. CATL, czyli światowy benchmark w produkcji baterii litowo-jonowych oraz systemów magazynowania energii. To tyle z zacofania i wiary, że Europie został jeszcze jakiś czas, aby się dostosować. Game over. Będziemy wymierać i ubożeć, podczas gdy Chiny i szerzej Azja będzie prosperować, nawet gdyby "objętościowo" miało być ich o 100, czy 200 milionów mniej, to będą na tyle duzi i istotni, aby na wieki zdominować handel międzynarodowy i akumulację kapitału........Clown world.
przedsiebiorca30
Typowy clickbait. Artykuł można streścić do kilku zdań. Zgadzam się, że restrykcje i kasa z rządu wymuszą jakiś postęp. Biorąc pod uwagę, że jest to jednak ogromny kraj, z ogromną populacją i zasobami produkcyjnymi, to w mniejszym lub większym stopniu przełoży się to na jakiś efekt. Nie jest to też kraj w którym nie ma zasobów intelektualnych,Typowy clickbait. Artykuł można streścić do kilku zdań. Zgadzam się, że restrykcje i kasa z rządu wymuszą jakiś postęp. Biorąc pod uwagę, że jest to jednak ogromny kraj, z ogromną populacją i zasobami produkcyjnymi, to w mniejszym lub większym stopniu przełoży się to na jakiś efekt. Nie jest to też kraj w którym nie ma zasobów intelektualnych, a do tego mają całkiem sporo doświadczenia w zwykłym kradzeniu technologii i kopiowaniu. Do pewnego momentu to się sprawdza, ale przy wysoko zaawansowanej technologii, robienie postępu jest bardzo trudne. Myślę, że wiele osób nawet nie zdaje sobie sprawy, jak generalnie dużą przewagę mają amerykanie, w większości tworzenia nowoczesnych technologii. To nie jest żadna laurka, tylko stwierdzenie faktu. W Europie od lat jest kapitał finansowy i ludzki, choć ze względu na brak, tak dobrze zorganizowanego procesu, od wynalezienia do wdrożenia technologii na skale przemysłową, też częściowo uciekają do USA. Nie bez powodu najlepsze i najbardziej powszechne szczepionki w trakcie Covid, były z USA. Pomijam wyznawców teorii spiskowych, bo z gł*pimi ludźmi nie chce mi się dyskutować. To były wyjątkowe warunki, do tego poluzowane przepisy, ale tak sprawnie przeprowadzony proces był tylko u nich. Te rzekome szczepionki z Rosji czy Chin to był oczywiście śmiech, który bardziej przypominał placebo. Tak samo wygląda sprawa z półprzewodnikami, co pokazuje sam wykres w artykule. Lepiej jednak podyskutować z ludźmi z branży, którzy współpracują mimo wszystko na światowym rynku, z wieloma narodowościami. Szacunek dla chińczyków mają, ale lider jest wciąż jeden. Z resztą o Europie też można tak mówić, ale nie zmienia to faktu, że jak przychodzi do przełomowych rozwiązań, to 9/10 wynalazków jest w USA. Żadna laurka, tylko fakt. Czy to się zmieni, niewykluczone, ale w obecnych realiach Chin to praktycznie niemożliwe, a przeskoczenie z roli najlepszego kopiującego, do własnych bardzo nowoczesnych rozwiązań, to kompletnie inna bajka. Niech mi też nikt nie przedstawia samochodów chińskich za wzór innowacji, bo to głównie rozwiązania zachodnich koncernów, co najwyżej trochę poprawione i zrobione taniej. Samochody ponadto już też nie należą do produktów które trzymane są w ścisłej tajemnicy, co jak już powiedziałem, Chińczycy wykorzystali. Europa oparła o tym znaczącą część swojego przemysłu, stąd dzisiaj, głównie Niemcy, przechodzą trudności.
eglantyna
"najlepsze i najbardziej powszechne szczepionki"

Masz na myśli preparaty powodujące zakrzepicę, zgony na udar, zawał, i nie chroniące przed ponownym złapaniem covida?
dasbot
„…jak generalnie dużą przewagę mają amerykanie, w większości tworzenia nowoczesnych technologii..”. Dream on. Widzę, że towarzysz NOP-ów doświadczył po kilku dawkach, bo żyje w rzeczywistości równoległej. Spróbuję sprowadzić na ziemię. Technologicznie amerykańska broń na przykład jest w innym paradygmacie, co widać na Ukrainie i „…jak generalnie dużą przewagę mają amerykanie, w większości tworzenia nowoczesnych technologii..”. Dream on. Widzę, że towarzysz NOP-ów doświadczył po kilku dawkach, bo żyje w rzeczywistości równoległej. Spróbuję sprowadzić na ziemię. Technologicznie amerykańska broń na przykład jest w innym paradygmacie, co widać na Ukrainie i Bliskim Wschodzie. Ile km kolei wielkich prędkości mają Amerykanie? Ile lodołamaczy o napędzie atomowym? Nawet niezrównane do niedawna aktywa ISR nie dają już rady (np. konkurencja potrafi rozmazywać w czasie rzeczywistym obraz z satelitów, jakie krążą nad danym obiektem, powodując dezorientację). I można by tak pytać i mnożyć argumenty. Ameryka upadła na naszych oczach. Przez własną pychę i arogancję. Teraz na cito próbują zawracać rzekę kijem, ale świat im tak odjechał w tak wielu dziedzinach, że nie mają szans na powrót na dawny piedestał. W jednym nikt ich nigdy nie pokona – PR stunt. To trzeba przyznać wyszło im po mistrzowsku, bo wykorzystują ignorancję mas, wybiałkowanych propagandą MSM i fikcją filmów rodem ze „świętego lasu” ……..Clown world.
sterl
Pewnie dlatego 63% rynku AI należy do Chińczyków?
bha
Tak sobie przy tym pomyśląłem że Nawet gdy Państwo Środka dogoni lub w jakieś dziedzinie przegoni już tzw. za Ocean i jego popleczników z zachodnich stron to i tak zawsze będzie się nadal mówiło i pisało że nadal są Oni z Tyłu!?..
Ciekawe bardzo tylko czemu ???.
pozhoga
,,Czystki antykorupcyjne: Wprowadzają one duży element niepewności dla biznesu"

Dlatego politbiuro kołchozowe BARDZO dba o element pewności w biznesie na obszarze jewrosojuza.

Powiązane: Sztuczna inteligencja

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki