Produkt Krajowy Brutto USA w II kwartale spadł nieco mniej niż pierwotnie sądzono. Nie zmienia to faktu, że mieliśmy do czynienia z historycznym załamaniem największej gospodarki świata.


Rynek oczekiwał spadku o 32,5 proc. w ujęciu zanualizowanym kdk vs -32,9 proc. W I kw. 2020 r. gospodarka USA skurczyła się o 5 proc. kdk SAAR, a w IV kw. 2019 r. dynamika wzrostu wyniosła 2,1 proc.
Warto pamiętać, że Amerykanie podają dynamikę PKB w ujęciu annualizowanym. Ujęcie to mówi o tym, w jakim tempie rozwijałaby się tamtejsza gospodarka, gdyby tempo wzrostu w kwartale, w którym dokonano pomiaru, utrzymało się na takim samym poziomie przez cały rok.
Licząc "po europejski", kwartalna dynamika amerykańskiego PKB wyniosła -9,1 proc. wobec pierwotnie szacowanych -9,5 proc.
Trudno jednak oczekiwać, żeby cały rok miał być tak zły, jak drugi kwartał - trwający już trzeci kwartał przyniósł nieco „odmrożenia” w największej gospodarce świata (choć nie ma pewności, że jesienią i zimą „lockdown” nie wróci). Nie zmienia to faktu, że również cały 2020 r. można spisać na straty – odbicie oczekiwane jest dopiero w przyszłym roku, choć wciąż nie wiadomo, czy będzie równie silne co recesja.
Więcej na temat annualizowanego PKB przeczytać można w artykule „Czym jest annualizowany PKB? Tłumaczymy” autorstwa Krzysztofa Kolanego, głównego analityka Bankier.pl.
Jak dodali amerykańscy statystycy, konsumpcja prywatna spadła w II kw. o 34,1 proc., wobec oczekiwanych -34,2 proc. W pierwszym wyliczeniu spadek konsumpcji wyniósł 34,6 proc.
Bazowy deflator PCE wyniósł w II kw. w ujęciu zanualizowanym kdk -1,0 proc., wobec prognoz -1,1 proc. Deflator PCE to preferowana przez amerykańską Rezerwę Federalną miara inflacji. (PAP Biznes)
/mz, pap
































































