REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

UE o negocjacjach z Trumpem: Nasze standardy nie podlegają targom

2025-04-15 15:35, akt.2025-04-15 16:15
publikacja
2025-04-15 15:35
aktualizacja
2025-04-15 16:15
Dodaj Bankier.pl w Google

Unijne standardy, szczególnie te dotyczące żywności i zdrowia, są święte i nie będą przedmiotem rozmów ani z USA, ani z nikim innym na świecie - zadeklarował rzecznik KE Olof Gill. Według niego UE odpowiedziała już na zarzuty USA w kwestii sprzedaży samochodów, proponując zerowe stawki.

UE o negocjacjach z Trumpem: Nasze standardy nie podlegają targom
UE o negocjacjach z Trumpem: Nasze standardy nie podlegają targom
fot. Ultraskrip / / Shutterstock

W poniedziałek komisarz UE ds. handlu Marosz Szefczovicz wrócił do Waszyngtonu na rozmowy ze swoimi amerykańskimi odpowiednikami po tym, gdy prezydent USA Donald Trump zawiesił na 90 dni tzw. cła wzajemne, które w przypadku towarów sprowadzanych z UE wynoszą 25 proc.

Szefczovicz powtórzył w Waszyngtonie swoją ofertę dotyczącą wprowadzenia wzajemnych zerowych stawek na produkty przemysłowe. Jak ogłosił po rozmowach, UE jest też gotowa szukać wspólnie z USA rozwiązań dotyczących światowej nadwyżki w sektorach stali i aluminium oraz wzmocnienia łańcuchów dostaw w zakresie leków i półprzewodników. Komisarz podkreślił jednak, że KE dalej pracuje nad cłami odwetowymi na wypadek, jeśli rozmowy nie zakończą się sukcesem.

Gill pytany, czy KE w rozmowach z Waszyngtonem jest gotowa negocjować kwestie unijnych standardów, które w ocenie Trumpa stanowią bariery pozacelne, uniemożliwiające sprowadzanie do Unii amerykańskich produktów rolno-spożywczych, odpowiedział, że standardy te nie podlegają negocjacjom.

"Nasi obywatele oczekują, by nasze standardy pozostały najwyższe na świecie" - oświadczył.

"Panie prezydencie, jesteśmy przy negocjacyjnym stole" - powiedział Gill w odpowiedzi na słowa Trumpa o tym, że UE jest gotowa do rozmów. "W odniesieniu do sugestii prezydenta Trumpa, że UE wykorzystuje USA w sposób okropny, to fakty nie potwierdzają tego twierdzenia" - stwierdził rzecznik KE. Jak podkreślił, wartość stosunków handlowych UE-USA wynosi 1,6 bln euro rocznie, przynosząc "fantastyczne wyniki gospodarcze po obu stronach Atlantyku".

Wakacje na giełdzie

"UE jest niezawodnym źródłem kluczowych materiałów dla USA. Mówię tu o składnikach leków, produktach farmaceutycznych, zaawansowanych maszynach i sprzęcie oraz produktach lotniczych, żeby wymienić tylko kilka" - kontynuował Gill.

Z kolei - jak dodał - UE jest największym nabywcą amerykańskiego gazu ziemnego i ropy naftowej. "To brzmi dla mnie jak najlepszy przyjaciel, a nie ktoś, kto kogokolwiek wykorzystuje" - powiedział rzecznik.

Gill odpowiedział też na zarzuty Trumpa dotyczące tego, że UE nie kupuje amerykańskich produktów spożywczych oraz amerykańskich samochodów.

"Jeśli chodzi o samochody, to jasno powiedzieliśmy, że chcemy znaleźć najlepsze możliwe rozwiązanie zero za zero. Otworzyłoby to ogromne możliwości dla producentów samochodów po obu stronach Atlantyku. Zawrzyjmy tę umowę!" - zaapelował rzecznik.

Z Brukseli Magdalena Cedro (PAP)

mce/ mal/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (3)

dodaj komentarz
tristans
EU może bardzo łatwo rzucić jankesów na kolana. Wystarczy że zakaże ASML obsługi maszyn EUV i US i nowe fabryki Intel i nowo wybudowane TSMC stają, a zapyziały Trumpek będzie musiał błagać EU i Tajwan o litość..
polonu
zmusić do płacenia , z nasz rząd będą płacić , po wyborach zaczyna się jazda . zapinać pasy.
xxpp
Nic z tych rozmów nie wyjdzie. USA chce wykończyć Europę.

Powiązane: Polityka celna

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki