REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Tusk wygrał wybory na szefa PO

2013-08-23 10:54
publikacja
2013-08-23 10:54

Donald Tusk ponownie został przewodniczącym PO. W bezpośrednich partyjnych wyborach uzyskał 79,58 proc. głosów, a jego konkurent Jarosław Gowin otrzymał 20,42 proc. głosów. Frekwencja wyniosła 51,12 proc. Wyniki głosowania na szefa PO ogłosiła w piątek partyjna komisja wyborcza.

W wyborach przewodniczącego PO oddano łącznie 21 tys. 800 głosów - listownie i poprzez internet. W głosowaniu internetowym oddano 11 tys. 806 głosów, frekwencja wyniosła 27,69 proc. Z kolei w głosowaniu listownym oddano 9 tys. 994 głosów; frekwencja wyniosła 23,43 proc. Ogólna frekwencja wyniosła 51, 12 proc.

- Chcę podziękować wszystkim, którzy głosowali w wyborach na przewodniczącego PO; szczególnie serdecznie chcę podziękować tym wszystkim, którzy ponownie mi zaufali i oddali na mnie głos - powiedział premier Donald Tusk po ogłoszeniu wyników wyborów szefa PO, w których zwyciężył.

Tusk podkreślił, że piątek to dzień bardzo ważny dla niego, jak i całej PO. Jak zaznaczył, po raz pierwszy wybory szefa Platformy były "bezpośrednie i powszechne".

Wakacje na giełdzie
Komentuje Mateusz Szymański, redaktor Bankier.pl
OPIS

Platforma nie chce zmian

Platforma Obywatelska ma tylko jednego lidera, a historia tej partii dobrze pokazuje, co dzieje się z tymi, którzy takiego porządku nie akceptują. Zwycięstwo Donalda Tuska to nie tylko jego umocnienie na pozycji lidera, ale też utrzymanie status quo - na którym bardzo zależy zwłaszcza tym członkom partii, którzy stoją murem za premierem.

Platforma wcale nie jest największą partią w Polsce - ma nieco ponad 40 tysięcy członków, czyli trzy razy mniej niż koalicjant - PSL. W dodatku jest partią mniej zinstytucjonalizowaną, przez co - w pewnym sensie - mniej trwałą. A zmiana szefa to bardzo często również bardzo silne przemieszanie w strukturach partii, gdzie pozycję buduje się w dużym stopniu dzięki lojalności. Dlatego prawdopodobnie połowa członków, która zagłosowała w wyborach, to ci, którym zależy na utrzymaniu pozycji, które już posiadają. Zwłaszcza, że Platformie, pomimo spadku notowań, katastrofa raczej nie grozi. PSL, który ma bardzo silne struktury regionalne, na zmianę prezesa mógł sobie pozwolić. W Platformie byłaby to rewolucja.

Ciężkie chwile czekają Jarosława Gowina. Historie Andrzeja Olechowskiego czy Jana Rokity, którzy choć szli własną drogą, byli o wiele bardziej powściągliwi w krytyce Tuska, nie wróżą mu dobrej przyszłości w Platformie. Którą prawdopodobnie Gowin i tak opuści.

Donald Tusk pogratulował swojemu konkurentowi Jarosławowi Gowinowi. Uzyskał naprawdę niezły wynik - ocenił Tusk.

"Chcę szczerze i po ludzku pogratulować mojemu konkurentowi. Uzyskał naprawdę niezły wynik, i serdecznie mu gratuluję tego wyniku, ale też gratuluję tej decyzji. Bo wiem z własnej historii, że to wymaga wiele odwagi i determinacji - stanąć do wyborów z urzędującym szefem własnej organizacji" - powiedział Tusk, ponownie wybrany na szefa PO, podczas piątkowej konferencji prasowej w Warszawie.

» Gowin komentuje wygraną premiera

Premier: kampania była twarda

Dodał, że poprzedzająca wybory kampania była twarda. "Z większością tez mojego konkurenta się nie zgadzam, ale doceniam jego determinację i odwagę" - podkreślił lider PO.

Wyraził satysfakcję w wyniku wyborów. "Po raz czwarty ludzie Platformy zdecydowali, że jestem jej szefem i to taka osobista, ludzka satysfakcja" - powiedział Tusk.

Zakończenie wyborów - zaznaczył Tusk - to najlepszy moment, by zapowiedzieć gotowość do współpracy. Jak mówił, "to co w kampanii było, te wszystkie emocje, nie powinny przeszkadzać nikomu w Platformie, że by dalej ze sobą współdziałać".

"Jeśli Jarosław Gowin, dotyczy to każdego członka Platformy, będzie gotów szanować reguły i taką lojalność wobec całej wspólnoty, to nie widzę powodu, aby nie uczestniczył dalej w naszych pracach" - powiedział Tusk.

» Tusk wygrał wybory. Co na to partia i koalicja?

Podkreślił, że rozumie emocje, jakie wywołuje kampania wyborcza, ale zapowiedział, że osobiście zwróci się do tych działaczy PO, którzy zapowiadali wnioski o wykluczenie Gowina z partii, by "powstrzymali się z tego typu inicjatywami".

"Koniec kampanii, ogłoszenie wyników wyborów, to idealny moment, żeby dać sobie szansę na taką współpracę jeszcze raz. Na to zawsze warto poświęcić trochę czasu i włożyć w to trochę serca. Każdy kto będzie gotów do takiej współpracy swoje miejsce i zadania w Platformie będzie bez wątpienia miał" - oświadczył Tusk.

Wyraził satysfakcję w wyniku wyborów. "Po raz czwarty ludzie Platformy zdecydowali, że jestem jej szefem i to taka osobista, ludzka satysfakcja" - powiedział Tusk. Podkreślił, że jego wdzięczność jest autentyczna, bo - jak mówił - nie jest łatwo decydować się na to, by szefem był ktoś, kto już tyle lat podejmuje decyzje w partyjnej wspólnocie.

"Wielkim zastrzykiem energii i zobowiązaniem" nazwał Tusk swój wynik w wyborach. Zwracając się do działaczy Platformy, powiedział, że wie, "jak łatwo tracić zaufanie, jak trudno je budować". "To, że wytrwaliście ze mną tyle lat i że macie zamiar to powtórzyć na kolejne lata, to największa nagroda i źródło siły" - powiedział Tusk.

"Gwarantuję wam, że nie zmarnuję tego wielkiego prezentu, jaki dziś dostałem i że będę robił wszystko, co w mojej mocy, by takie zaufanie, jakie ja otrzymałem w Platformie, Platforma mogła także uzyskać w oczach i sercach Polaków" - zadeklarował.

Przyznał, że frekwencja na poziomie 51 proc. nie daje "stuprocentowej satysfakcji". "Frekwencja jest taka polska, a wiadomo, że frekwencja w wyborach w Polsce nigdy nie dawała nam jakichś szczególnych powodów do satysfakcji. To pokazuje, że będzie trzeba starać się, by kolejne, te powszechne wybory, bo myślę, że to i tak jest przyszłość każdej partii, organizacji, szczególnie w dobie internetu, angażowały jeszcze większą ilość ludzi" - dodał premier.

Ocenił jednak, że to nie są najważniejsze wybory przed jakimi stanęła PO. Wewnątrzpartyjne wybory - mówił - bywają trudne, bo kampania wywołuje emocje i zawsze jest "czymś na kształt konfliktu, sporu". "Wewnątrz rodziny to nigdy nie jest łatwe, najważniejsze wyjść z tych emocji i sporu wewnętrznego na prostą, ponieważ inne wybory, które nas czekają są dużo ważniejsze" - mówił Tusk.

Dodał, że ma na myśli wybory 2014 roku (do Parlamentu Europejskiego i samorządowe) i 2015 r. (parlamentarne i prezydenckie, ale przede wszystkim codzienne wybory dokonywane po to, "by dobrze pracować dla Polski".

Lider PO podziękował wszystkim, którzy pracowali przy wyborach, w tym członkom komisji wyborczej i tym, którzy współpracowali z Platformą przy zabezpieczeniu ich tajności. "Wiem, że to wysiłek duży i w jakimś sensie nowatorska praca jeśli chodzi o warunki polskie" - zaznaczył premier.

Piątkową konferencję poświęconą ogłoszeniu wyników partyjnych wyborów zapowiedziano na godz. 10. Rozpoczęła się z półgodzinnym opóźnieniem, a pierwsza jej część poświęcona była przedstawieniu partyjnej komisji wyborczej, reguł, którymi rządziły się wybory szefa PO i systemowi gwarantującemu ich tajności.

Platforma zapewnia, że dołożyła wszelkich starań, aby wybory były tajne i anonimowe. W organizacji partyjnych wyborów współpracował z PO m.in. zespół kryptologów pod kierownictwem prof. Mirosława Kutyłowskiego z Politechniki Wrocławskiej. TNS Polska przeprowadziła wśród członków PO ankietę dotyczącą głosowania. 98 proc. ankietowanych pozytywnie oceniło możliwość bezpośredniego wyboru przewodniczącego.

Graś: kampania Gowina to był atak na premiera i Platformę

"Cieszę się z dobrego wyniku premiera Tuska. To bardzo zasłużone, mocne i dobrze ugruntowane zwycięstwo. Teraz czas do pracy, czekają nas nowe wyzwania w Polsce, rządzie i partii" - powiedział Graś w piątek dziennikarzom po ogłoszeniu wyników wyborów.

Jak dodał, gdyby musiał oceniać postawę Gowina w kampanii wyborczej na szefa PO, to nie byłby tak łagodny jak premier. "Kampania Gowina bardzo mi się nie podobała, to był atak na premiera, Platformę, ale mam nadzieję, że to było podyktowane tylko i wyłącznie regułami kampanijnymi" - ocenił Graś.

mok/ ura/

sdd/ mok/ ura/

Źródło:PAP
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (17)

dodaj komentarz
~spoko
50% działaczy nie umie głosować przez internet, ale też wstydzi się i nie głosuje listownie bo na poczcie wszyscy by wiedzieli kto ze znajomych należy do PO. Totalna żenada.
~kartoflana polska
wciąż najwiekszym obciachem w towarzystwie jest przyznanie się że się głosowało na PiS.
Ten trend się długo nie zmieni a prawdopodobnie nigdy.
~zniesmaczony
jak widac : Pan Pierdoła gora...ALE nie na dlugo....niebawem moze w dol pojśc ..a własciwie zawisnac ;-(((
~to wasz koniec
jednak prawie 1/4 sPOsród mafii nie ufa ryżemu cieciowi. PO - na katafalk!
~zwolennik JKM
Bankier.pl to portal finansowy, a nie polityczny. Mam nadzieję, że doczekam dnia, kiedy będzie wolny rynek, czysty kapitalizm, a nie zarażona gospodarka przez bakterie z dłoni polityków.
~spoko
Od kiedy to finansiści nie mieszają się do polityki ? Za każdą istotną formacją polityczną stoją pieniądze, zwłaszcza za PO. Na całym świecie politycy uzależnieni są od kapitału. Nawet OFE zaczynają naciskać na rząd Donalda, widząc że jest podatny na naciski. Trzeba realnie patrzeć na świat i nie trwać w liberalnych mrzonkach. Dorośli Od kiedy to finansiści nie mieszają się do polityki ? Za każdą istotną formacją polityczną stoją pieniądze, zwłaszcza za PO. Na całym świecie politycy uzależnieni są od kapitału. Nawet OFE zaczynają naciskać na rząd Donalda, widząc że jest podatny na naciski. Trzeba realnie patrzeć na świat i nie trwać w liberalnych mrzonkach. Dorośli faceci nie dają się omamić utopijnymi frazesami.
~endi
Jak widzę tę gębę to robi mi się niedobrze , ale cóż muszę ten rok jakoś wytrzymać ...
~kartoflana polska
przecież każdy wiedział że Tusk wygra więc po co te żarty o ruskich serwerach i "prawidłowym" liczeniu głosów. Czy jest jakiś maatoł w pisie który postawił by kasę na to że wygra Gowin?
Wysilcie się trochę w tej waszej pseudo krytyce bo wasze komentarze sa żałosne jak cała wasza partia. Tyle w temacie.
~flak odpowiada (usunięty)
PiS za to ma wsparcie w necie cały rok... bezrobotnych i niewykształconych.

Powiązane: Polityka

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki