REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Turcy zdecydowanie podnieśli stopy procentowe

2018-06-07 13:01
publikacja
2018-06-07 13:01
Dodaj Bankier.pl w Google

Bank Centralny Republiki Tureckiej (TCMB) podniósł główną stopę procentową aż o 125 punktów bazowych, z 16,50 proc. do 17,75 proc. To pierwsza decyzja TCMB po zapowiedzianej w maju reformie systemu stóp procentowych.

Turcy zdecydowanie podnieśli stopy procentowe
Turcy zdecydowanie podnieśli stopy procentowe
fot. Murad Sezer / / FORUM

Przed dzisiejszym posiedzeniem kierownictwa TCMB analitycy byli podzieleni. 9 z 17 ankietowanych przez Bloomberga analityków nie spodziewało się podwyżek stóp. Pozostali liczyli na podwyżkę o 50-100 punktów bazowych.

Rynek został chyba pozytywnie zaskoczony przez decyzję tureckich władz monetarnych. Bezpośrednio po ogłoszeniu komunikatu TCMB kurs dolara poleciał w dół z 4,58 do 4,46 liry o godzinie 13:10.

Ponadto TCMB zagroził, że w razie potrzeby „jest gotowy do dalszego zacieśnienia” polityki monetarnej. W języku bankierów centralnych oznacza to gotowość do dokonania kolejnych podwyżek stóp procentowych.

W ten sposób Turcja broni się przed kryzysem walutowym i odpływem zagranicznego kapitału. Od początku roku inwestorzy tracili zaufanie do Turcji, gdzie pod panowaniem „sułtana” Erdogana bank centralny utracił samodzielność w prowadzeniu polityki pieniężnej. TCMB zwlekał z podwyżkami stóp procentowych, mimo że inflacja urwała się ze smyczy i przekroczyła 10 proc. w skali roku.

Wakacje na giełdzie

Dopiero groźba krachu walutowego zmusiła tureckie władze do zdecydowanych reakcji. 23 maja na nadzwyczajnym posiedzeniu turecki bank centralny zdecydował się na „awaryjną” podwyżkę stóp procentowych aż o 300 pb. To jednak nie pomogło i lira nadal słabła. Dopiero po uspakajających wypowiedziach prezydenta Erdogana i „odsłonięciu” stóp procentowych przez TCMB turecka waluta zaczęła się stabilizować.

Turecka gospodarka zmaga się z galopującą inflacją - w maju ceny dóbr konsumpcyjnych rosły w tempie 12,15 proc. rocznie. Kraj ma też problemy z nadmiernym zadłużeniem zagranicznym sektora prywatnego oraz szybko pogłębiającym się deficytem na rachunku obrotów bieżących. Lekarstwem na te bolączki z reguły jest zacieśnienie polityki monetarnej. Tyle tylko, że tureckie władze zwlekały z podaniem tego leku tak długo, że ostatecznie musiały zastosować końską dawkę. Podwyższenie kosztów kredytu z 12,75 proc. do 17,75 proc. w ciągu nieco ponad miesiąca może wpędzić kraj w recesję.

KK

Źródło:
Tematy

Komentarze (12)

dodaj komentarz
czytacz
u nas by się takie stopy przydały.Teraz mając milion złotych nie ma możliwości utrzymania się z odsetek.
niepelnosprawny_org
no i co z tego juz tak rozchwiai gospodarke, pozbyli sie zaufania, inwestorow, dzialaja tak impulsywnie, ze kto wie co nastepnie moze wymyslic imć Edorgan Sultanos...
silvio_gesell
Ciężka sytuacja geopolityczna, jeśli podnieśli stopy to już po nich.
the_mind_renewed
A tymczasem obecnie w Wenezueli: Za jedną uncję srebra kupuje się jedzenia na 6 miesięcy.
silvio_gesell
Bzdura. Ceny żywności w Wenezueli są wyższe niż Polsce - na tym polega hiperinflacja. Za unję srebra można kupić kikadziesiąt jajek. Poza tym jest wystarczający problem ze zdobyciem jedzenia na następny dzień, a co dopiero na 6 miesięcy do przodu - za to można zostać aresztowanym.

Kilogram złota - za taką cenę można liczyć
Bzdura. Ceny żywności w Wenezueli są wyższe niż Polsce - na tym polega hiperinflacja. Za unję srebra można kupić kikadziesiąt jajek. Poza tym jest wystarczający problem ze zdobyciem jedzenia na następny dzień, a co dopiero na 6 miesięcy do przodu - za to można zostać aresztowanym.

Kilogram złota - za taką cenę można liczyć na stały pobyt poza granicami.
the_mind_renewed odpowiada silvio_gesell
kikadziesiąt jajek. kosztuje $ 17 w Wenezueli ? ty widzisz co napisałeś?
silvio_gesell odpowiada the_mind_renewed
Tak. Byłem przed kilkoma laty w Wenezueli, lądowałem w Caracas w drodze do Kolumbii. Powiem jedno, nigdzie nie widziałem tak zawyżonych cen jak tam - buty kosztowały $800, a pralka $4000. Teraz ceny się normalizują, tzn rosną w boliwarze ale boliwar jeszcze szybciej traci do dolara, więc ceny w dolarach i kruszcach spadają. Złoto Tak. Byłem przed kilkoma laty w Wenezueli, lądowałem w Caracas w drodze do Kolumbii. Powiem jedno, nigdzie nie widziałem tak zawyżonych cen jak tam - buty kosztowały $800, a pralka $4000. Teraz ceny się normalizują, tzn rosną w boliwarze ale boliwar jeszcze szybciej traci do dolara, więc ceny w dolarach i kruszcach spadają. Złoto i srebro zyskują na wartości gdy jest deflacja i jest nadpodaż żywności, jak w 1930. Gdy jest hiperinflacja możesz kupić tanio kruszce przywożąc tam jedzenie, którego brakuje.

the_mind_renewed odpowiada silvio_gesell
"więc ceny w dolarach i kruszcach spadają" Napij się czegoś. "ceny w dolarach i kruszcach spadają." W wenezueli ? hahahah
silvio_gesell odpowiada the_mind_renewed
Dlatego o tym piszę, bo to nie jest intuicyjne. Należy uważać z newsami że uncja srebra kupuje żywność na 6 miesięcy bo jest w nich tyle samo prawdy, jak w newsach, że tuzin jajek kosztuje $150.

https://m.youtube.com/watch?v=pChwB9z1ozQ

Ludzie, którzy produkują te bzdury nigdy tam nie byli, albo dali się naciąć zaraz
Dlatego o tym piszę, bo to nie jest intuicyjne. Należy uważać z newsami że uncja srebra kupuje żywność na 6 miesięcy bo jest w nich tyle samo prawdy, jak w newsach, że tuzin jajek kosztuje $150.

https://m.youtube.com/watch?v=pChwB9z1ozQ

Ludzie, którzy produkują te bzdury nigdy tam nie byli, albo dali się naciąć zaraz przy lotnisku.

Powiązane: Waluty

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki