Rozprzestrzenianie się wojny rosyjsko-ukraińskiej na Morze Czarne jest niedopuszczalne – oświadczył we wtorek w Baku minister spraw zagranicznych Turcji Hakan Fidan, cytowany przez agencję Reutera.


Fidan podkreślił zagrożenie, jakie ataki stanowią zarówno dla bezpieczeństwa obywateli tureckich, jak i dla bezpieczeństwa żeglugi w regionie.
Przemawiając na wspólnej konferencji prasowej ze swoim odpowiednikiem w stolicy Azerbejdżanu, szef tureckiego MSZ powiedział, że jego kraj zintensyfikowała wysiłki na rzecz znalezienia rozwiązania konfliktu rosyjsko-ukraińskiego w drodze porozumienia; nie podał jednak szczegółów.
Od lutego 2022 r., gdy rozpoczęła się rosyjska inwazja na Ukrainę na pełną skalę, oba państwa przeprowadzają ataki na cele wojskowe i infrastrukturę w rejonie Morza Czarnego. Od lipca obserwuje się na nim coraz większe zakłócenia w żegludze w związku ze wzrostem liczby ataków na ukraińskie i rosyjskie porty oraz statki handlowe.
Rosjanie coraz częściej atakują m.in. statki na Morzu Czarnym, którymi eksportowane jest ukraińskie zboże.

W piątek prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski oświadczył, że należy poszukiwać możliwości zawarcia rozejmu energetycznego z Rosją i zrezygnować z wzajemnych ataków na infrastrukturę, a także odblokować ruch statków handlowych na Morzu Czarnym.
W poniedziałek prezydent USA Donald Trump ogłosił, że Kijów i Moskwa zgodziły się wstrzymać wzajemne ataki na obiekty infrastruktury energetycznej. Strony kontynuowały jednak we wtorek ataki na te cele.(PAP)
mrf/ kj/































































