REKLAMA

Tłumy kupujących w marketach budowlanych

2021-03-25 15:51
publikacja
2021-03-25 15:51
Tłumy kupujących w marketach budowlanych
Tłumy kupujących w marketach budowlanych
fot. Anatol Chomicz / / FORUM

W niespełna godzinę po ogłoszeniu w czwartek przez premiera Mateusza Morawieckiego i ministra zdrowia Adama Niedzielskiego kolejnych obostrzeń, przed wielkopowierzchniowymi sklepami budowalnymi w stolicy zaczęły się zapełniać parkingi. W marketach budowlanych były tłumy kupujących.

Przed jednym z marketów budowlanych w centrum handlowym Głębocka trudno było znaleźć miejsce do parkowania już po godzinie 12. W sklepie – mimo, że było to wczesne popołudniu w czwartek – między półkami krążyło nerwowo wielu kupujących.

"Ludzie zaczęli napływać tuż po ogłoszeniu przez rząd, że będą zamknięte markety budowlane" – mówił w rozmowie z PAP jeden ze sprzedawców. Klienci kupowali płytki, zaprawy, deski, armaturę, a także gniazdka, kable itd.

Przed kasami stały kilkuosobowe kolejki. "Dobrze, że niedługo kończę zmianę. Nie chcę nawet myśleć, co się będzie działo po południu i wieczorem" – przyznała kasjerka. Pytana o to, czy mimo zamknięcia marketu będzie można robić zakupy przez internet i odbierać na miejscu odpowiedziała: "Na razie nie ma żadnych decyzji w tej sprawie, ale sadzę, że tak jak podczas poprzedniego lockdownu, będzie to możliwe".

Niewiele później, na parkingu przed innym marketem budowlanym w Centrum M1 kierowcy krążyli samochodami i szukali miejsca, w którym mogliby zostawić auto. Przed terenowym mercedesem blondynka ładowała do bagażnika ciężkie wiadra z farbami.

"Męża nie ma w domu, jak usłyszałam, że mają zamykać sklepy budowlane to zaraz przyjechałam po farbę, bo jesteśmy w trakcie remontu" – odpowiedziała zagadnięta przez reportera PAP. Nie ukrywała niezadowolenia z decyzji rządu. "Ten Morawiecki znów wymyślił, żeby utrudnić nam życie" – mówiła, ze złością ładując kolejny kubeł z farbą do auta.

Przed marketem przy ul. Modlińskiej sytuacja wyglądała jeszcze gorzej. Tam trzeba było czekać nawet na wjazd na parking.

Zapowiedź zamknięcia marketów budowlanych była także okazją do tańszych zakupów w działach ogrodniczych. "Dziś będą przecenione wszystkie rośliny kwitnące" – zapowiadała jedna z ekspedientek.

Szef MZ Adam Niedzielski poinformował, że od 27 marca zamknięte zostaną wielkopowierzchniowe (o powierzchni powyżej 2 tys. m kw.) sklepy meblowe i budowlane. "Oczywiście galerie i sklepy, tak jak do tej pory, będą zamknięte (...) Nadal, żeby utrzymać pewną płynność pracy w gospodarce: hurtownie, składy budowlane będą dostępne, w tym sensie, że będą zapewniały płynność i ciągłość działania sektora budowlanego" - zaznaczył. (PAP)

wnk/ lena/

Źródło:PAP
Tematy
Zyskaj nawet 250 zł z Kontem 360°

Zyskaj nawet 250 zł z Kontem 360°

Powiązane: Remont i wykończenie mieszkania

Komentarze (17)

dodaj komentarz
langdon25
Widziałem wczoraj Omajtka w Castoramie - kupował kafelki do kolejnego basenu.
jkl777
To jego brat kupuje, Orleone przychodzi na gotowe juz po pralni.
qart
Małe markety budowlane i hurtownie będą otwarte, szkoda czasu na kolejki.
antek10
Małe to polskie - czyli tam nie ma wirusa. Polityka jak za PRL.
bha
Cóż...... Transmisja krótkowzroczności
grzegorzkubik
Naprawdę? Opozycja twierdzi, że bida aż piszczy a tu ludzie zamiast ziemniaków panele podłogowe kupują i nowe umywalki.
obiektywny_komentator
To normalne zjawisko przy kreacji pustego pieniądza. Rząd dopisuje zera do zadłużenia, a gawiedź wydaje. Nie pamiętasz socjalizmu, czym to się kończy?
przemek_opinia odpowiada obiektywny_komentator
Hmmm przecież te dopisywane zera nie trafiają do Twojej kieszeni bezpośrednio, więc nie masz jak ich wydać.
jkl777 odpowiada obiektywny_komentator
Komunisty ze sPiSku mowia, ze sa prawica wiec pamiec tez u nich kuleje. Z reszta prawica to sa, ale Jaroslawa... jak nia Dude podciera.

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki