REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Test dla Netanjahu. Czy Izrael zatrzyma rosyjski statek z ukraińskim zbożem?

2026-04-15 15:27
publikacja
2026-04-15 15:27
Dodaj Bankier.pl w Google

Władze Ukrainy protestują przeciwko przyjęciu w izraelskim porcie Hajfa rosyjskiego masowca, który według Kijowa przewozi skradzione na okupowanych terenach zboże. W sprawie interweniował m.in. szef ukraińskiej dyplomacji Andrij Sybiha. Izrael oficjalnie nie odniósł się do tych zarzutów.

Test dla Netanjahu. Czy Izrael zatrzyma rosyjski statek z ukraińskim zbożem?
Test dla Netanjahu. Czy Izrael zatrzyma rosyjski statek z ukraińskim zbożem?
fot. Istvan Csak / / Shutterstock

Pływający pod rosyjską banderą masowiec Abińsk zawinął do portu w Hajfie 12 kwietnia z ładunkiem ponad 43 tys. ton pszenicy z terenów Ukrainy, znajdujących się pod rosyjską okupacją - poinformowała dziennikarka Kateryna Jareśko z projektu SeaKrime, który śledzi nielegalną działalność rosyjskich statków.

Dodała, że jednostka została załadowana ukraińskim zbożem w rosyjskim porcie Kawkaz w Cieśninie Kerczeńskiej.

Minister Sybiha poinformował, że rozmawiał we wtorek ze swoim izraelskim odpowiednikiem Gideonem Saarem m.in. o sprawie rosyjskiego statku. - Nie można pozwolić na ten nielegalny handel skradzionymi dobrami - podkreślił.

- Izrael nie byłby zadowolony, gdybyśmy zaczęli kupować od Iranu - powiedział ambasador Ukrainy w Izraelu Jewhen Kornijczuk portalowi Times of Israel.

Wakacje na giełdzie

Dodał, że władze izraelskie były już wcześniej informowane o sprawie.

- To jawne naruszenie prawa międzynarodowego i umów dwustronnych - zaznaczył ukraiński ambasador.

Times of Israel dodał, że Ukraina domaga się od Izraela zatrzymania jednostki w porcie do czasu wyjaśnienia sytuacji.

Z powodu wojny na Bliskim Wschodzie handel morski jest zakłócony, nie jest więc jasne, czy zboże było przeznaczone dla Izraela czy dla innego państwa - zauważył serwis Kyiv Post.

Ta sprawa może zostać uznana za naruszenie amerykańskich i międzynarodowych sankcji nałożonych na Rosję i jej omijające restrykcje statki, co może być wyzwaniem dla izraelskiej dyplomacji - skomentował portal dziennika „Jerusalem Post”.

Kijów od dawna walczy z prowadzonym przez Rosję eksportem zboża uzyskiwanego z okupowanych terytoriów. Według Sybihy w 2025 r. Rosja sprzedała na międzynarodowych rynkach ok. 2 mln ton ukraińskiego zboża.

Po pełnowymiarowej agresji Rosji na Ukrainę 24 lutego 2022 r. Izrael nie przyłączył się do zachodnich sankcji, ale oficjalnie potępił inwazję. Mimo próśb Kijowa władze w Jerozolimie nie przekazały Ukrainie pomocy zbrojeniowej, lecz dostarczały pomoc humanitarną.

To ostrożne stanowisko tłumaczono m.in. izraelskimi interesami bezpieczeństwa w związku z wpływami Moskwy na Bliskim Wschodzie.

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski informował w ostatnich tygodniach, że Rosja wspiera wywiadowczo Iran w jego atakach na cele w Izraelu i na Bliskim Wschodzie.

Biuro premiera Izraela Benjamina Netanjahu zabiegało w ostatnich dniach o rozmowę z Zełenskim, ale strona ukraińska jak na razie odmawiała - przekazał Times of Israel, powołując się na źródła z obu państw. (PAP)

adj/ mal/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Izrael

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki