Tesla wykona kolejny krok w rozszerzaniu sieci szybkich ładowarek Supercharger. Tym razem będzie to gigantyczna stacja z zapleczem gastronomicznym, do którego przyzwyczaiły już kierowców stacje benzynowe.
Choć Superchargery umożliwiają właścicielom samochodów marki Tesla szybkie ładowanie całej baterii, to wciąż trwa to do kilkudziesięciu minut przy założeniu wykorzystania pełnej mocy ładowarki. Spółka Elona Muska chce więc zapewnić swoim klientom stacje, na których będą mogli coś robić w tym czasie. O rozwoju Superchargerów z infrastrukturą typu convienience mówił Jeffrey Brian Straubel, Chief Technical Officer w Tesli podczas targów technologicznych w branży restauracyjnej – donosi serwis electrek.
Do tej pory Tesla próbuje budować swoje ładowarki w pobliżu obiektów usługowych, żeby zapewnić kierowcom zajęcie na czas ładowania – w Polsce jedna ze stacji została zamontowana przy hotelu w centrum Poznania, a dwie pozostałe na stacjach Orlen w Kostomłotach pod Wrocławiem i w Katowicach.
Pierwsza stacja Supercharger z zapleczem gastronomicznym powstaje już w Kettleman City w stanie Kalifornia. Straubel powiedział, że powierzchnia i obsługa klientów będzie pozostawiana w gestii innych firm – sama Tesla nie zamierza rozszerzyć działalności o usługi restauracyjne.
MG


























































