Irański Czerwony Półksiężyc zwrócił się do analogicznej organizacji w Katarze o interwencję w sprawie trzech irańskich pilotów, którzy zdaniem Teheranu w marcu zostali zestrzeleni nad Katarem i są nadal przetrzymywani w tym kraju - podała agencja IRNA.


Szef Czerwonego Półksiężyca Pirhosejn Koliwand w Iranie dodał, że poprosił katarski Czerwony Półksiężyc o uruchomienie swoich kanałów i że obiecano mu pomoc w uzyskaniu informacji o pilotach, którzy w mieli uczestniczyć w nalocie na katarską bazę wojskową w pierwszych dniach wojny między USA i Izraelem a Iranem na początku marca.
W sierpniu stacja BBC przekazała, że władze Kataru „kategorycznie zaprzeczyły” twierdzeniom Iranu o przetrzymywaniu pilotów. MSZ w Doha poinformowało, że próbowano nawiązać kontakt z irańskimi pilotami, „gdy naruszyli katarską przestrzeń powietrzną”, ale nie otrzymano odpowiedzi.
Koliwand powiedział jednak IRNIE, że istnieją dowody na obecność pilotów w Katarze. - W obecnej sytuacji najlepszą instytucją, która może udzielić informacji o sytuacji tych ludzi, jest Czerwony Półksiężyc - powiedział.
Krajowe stowarzyszenia Czerwonego Półksiężyca współtworzą Międzynarodowy Ruch Czerwonego Krzyża i Czerwonego Półksiężyca.(PAP)

os/ akl/






























































