REKLAMA

Szydło: Plan Morawieckiego ma zielone światło

2016-09-29 12:22
publikacja
2016-09-29 12:22

Plan wicepremiera, ministra rozwoju i ministra finansów Mateusza Morawieckiego ma zielone światło - powiedziała w czwartek premier Beata Szydło. Gospodarka będzie priorytetem dla rządu w kolejnych miesiącach - dodała.

Szydło: Plan Morawieckiego ma zielone światło
Szydło: Plan Morawieckiego ma zielone światło
fot. KPRM / / premier.gov.pl

Na konferencji prasowej premier oficjalnie przedstawiła wicepremiera Mateusza Morawieckiego jako nowego ministra finansów.

"Wszystko to odbywa się w ramach zmian, które nastąpiły w rządzie. (...) Przede wszystkim to są zmiany systemowe, strukturalne. Stawiamy na gospodarkę. To gospodarka i rozwój ma być priorytetem tych kolejnych miesięcy prac rządu Prawa i Sprawiedliwości" - powiedziała premier Szydło.

Podkreśliła, że plan na rzecz odpowiedzialnego rozwoju, przygotowany przez wicepremiera Morawieckiego, będzie miał "priorytetowe i zielone przede wszystkim światło".

"Wszystkie resorty gospodarcze muszą bardzo intensywnie rozpocząć realizację tego planu" - zaznaczyła szefowa rządu.

Wakacje na giełdzie

Premier Beata Szydło powiedziała w czwartek, że jednym z podstawowych zadań wicepremiera Mateusza Morawieckiego jest pilnowanie budżetu państwa.

"Rola szefa resortu finansów jest - jak mówiła Szydło - "ogromnie niewdzięczna".

"Bardzo często jest to najbardziej nielubiany minister (...), wszędzie osoby, które zarządzają finansami (...), nie mają najlepszego odbioru, bo to są ci ludzie, którzy dbając o finanse publiczne, muszą mówić "nie" wtedy, gdy są duże apetyty".

Jak podkreśliła Szydło, Morawiecki - jako z jednej strony minister odpowiedzialny za finanse, z drugiej szef resortu rozwoju - będzie musiał pogodzić dyscyplinę finansów i budżetu, a jednocześnie realizować cele rozwojowe. "Myślę, że to będzie ogromna sztuka, trochę pan premier będzie musiał sam siebie kontrolować. Ale da radę" - zapewniła.

Morawiecki: Odchudzimy administrację publiczną

Będziemy odchudzać administrację publiczną, by zmniejszyć koszty jej funkcjonowania, a także wprowadzać nowoczesne mechanizmy zarządzania - powiedział w czwartek wicepremier Mateusz Morawiecki. Wg niego będzie można zaoszczędzić "setki milionów złotych".

Morawiecki podkreślił, że Polska od początku lat 90. zamiast budować więcej oszczędności i więcej inwestować, za dużo makroekonomicznie konsumowała. "To jest pewien aksjomat, czy pewna zmienna, którą będziemy starali się zmienić w ciągu najbliższych trzech, sześciu, dziewięciu lat. Bo tego się nie odkręci jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki. To jest proces, który trwa" - mówił.

"W krótkiej perspektywie jest niezwykle ważne to (...), że będziemy patrzyli również na najróżniejsze pozycje kosztowe w administracji publicznej: na funkcjonowanie agencji, na funkcjonowanie różnych inspektoratów, urzędów, instytucji centralnych w taki sposób, żeby odchudzać tę administrację, żeby zmniejszać koszty funkcjonowania" - podkreślił.

"Myślę, że to będzie bardzo doceniane również przez Polaków za parę lat, kiedy pokażemy, że nie tylko wyhamowaliśmy niezwykle przyrostowy trend w administracji publicznej co do kosztów i co do liczby pracowników, ale również staraliśmy się wprowadzić nowoczesne mechanizmy zarządzania" - dodał. Wśród tych mechanizmów wymienił centrum usług wspólnych, nad którym pracuje minister Beata Kempa, oraz centralny zakup licencji na oprogramowanie, o czym - jak przypomniał Morawiecki - mówiła w środę podczas posiedzenia Rady Ministrów minister cyfryzacji Anna Streżyńska.

"To są tematy, na których możemy oszczędzać setki milionów złotych, jeżeli je wdrożymy w umiejętny sposób" - zaznaczył wicepremier, tłumacząc prasie skąd zamierza wziąć dodatkowe pieniądze na inwestycje.

"Te pieniądze trzeba skądś wziąć i m.in. również z oszczędności na administracji publicznej w rozumieniu takim, żeby pewne procesy wykonywać sprawniej, bardziej profesjonalnie. To jest też takie jedno z zadań" - zaznaczył.

"Sukces się będzie składał z 15 różnych działań. Nie ma jednego świętego Graala, którym tutaj możemy się posłużyć" - zauważył.

Morawiecki zapytany przez dziennikarzy, czy zabiegał o połączenie stanowisk szefów Ministerstwa Rozwoju i resortu finansów odpowiedział: "Nie, nie zabiegałem o to. Absolutnie. Ta funkcja została mi powierzona przez panią premier. W tych okolicznościach ją przyjąłem".

Szydło: Podpisanie rozporządzenia o powołaniu KERM - w czwartek

Jeszcze w czwartek zostanie podpisane rozporządzenie o powołaniu Komitetu Ekonomicznego Rady Ministrów, a w piątek odbędzie się jego pierwsze posiedzenie - poinformowała premier Beata Szydło na konferencji prasowej w Warszawie.

"Dzisiaj będzie podpisane rozporządzenie w sprawie powołania Komitetu Ekonomicznego, jutro zapraszamy na pierwsze oficjalne posiedzenie Komitetu Ekonomicznego Rady Ministrów" - mówiła szefowa rządu.

"Jak widzicie państwo, praca została bardzo intensywnie rozpoczęta i mogę zapewnić, że będziemy tak intensywnie pracowali do końca kadencji" - podkreśliła Szydło.

Jak mówiła premier, nowoczesne myślenie o rozwoju i gospodarce jest projektem realizowanym przez cały rząd oraz klub parlamentarny PiS, do czego partia zobowiązała się jeszcze w trakcie kampanii wyborczej. "Dzisiaj przyszedł czas na jego realizację" - dodała.

Szydło: Tworzymy z wicepremierem Morawieckim duet

Tworzymy z wicepremierem Mateuszem Morawieckim duet; mamy ambitne zadanie wprowadzenia programu rozwoju - podkreśliła w czwartek premier Beata Szydło. Oboje z Mateuszem Morawieckim jesteśmy pomazańcami prezesa Jarosława Kaczyńskiego - powiedziała premier.

Premier była pytana przez dziennikarzy o zarzuty opozycji wobec decyzji o objęciu resortu finansów przez wicepremiera i ministra rozwoju Mateusza Morawieckiego, m.in. o opinie, że - jak się wyraził zadający pytanie - to minister Morawiecki jest "pomazańcem" prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego, a nie premier Beata Szydło.

"Oboje z Mateuszem jesteśmy pomazańcami Jarosława Kaczyńskiego. To Jarosław Kaczyński desygnował mnie, zaproponował Komitetowi Politycznemu i PiS, żebym była kandydatem na premiera i zaproponował Mateuszowi Morawieckiemu, żeby w naszym rządzie był wicepremierem odpowiedzialnym za sprawy gospodarcze. Na tym poziomie powinniśmy zamknąć ten temat" - powiedziała premier.

Zarzuciła opozycji, że "nie ma nic do powiedzenia na temat bardzo nowoczesnej i dobrej zmiany, która nastąpiła w rządzie". Jak zaznaczyła, zmiana ma służyć temu, żeby gospodarka i rozwój ogniskowały prace rządu i zaplecza parlamentarnego.

"Opozycja zamiast snuć mądre wywody powinna zająć się tym, co jest obowiązkiem każdego z posłów: wreszcie zająć się pracą parlamentarną i zacząć się zastanawiać, co robić, żeby zmieniać Polskę na lepsze" - podkreśliła premier.

"Tworzymy w rządzie duet, który dostał bardzo trudne, ambitne zadanie: wprowadzenie programu rozwoju w życie. Nie jest to łatwe. Można pisać strategie i programy, ale potem zawsze wszystko rozbija się o to, czy skutecznie potrafi się to zrealizować. My to oboje zrobimy. To jest zadanie, które otrzymaliśmy od premiera, prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego i od PiS, i przede wszystkim od Polaków" - oświadczyła szefowa rządu.

Zapewniła, że wzajemnie z ministrem Morawieckim będą się wspierać.

"Kapitan na statku jest tylko jeden i tym kapitanem jest pani premier. Znakomicie się z panią premier pracuje. Wszystko inne to bezsensowne plotki" - zapewnił Morawiecki.

Premier: Komitet ekonomiczny będzie koordynował sprawy gospodarcze

Komitet Ekonomiczny Rady Ministrów będzie koordynował sprawy gospodarcze, rozwojowe; pozostanie też komitet stały, przygotowujący legislacyjnie projekty ustaw; zlikwidowany zostanie komitet rozwoju - poinformowała szefowa rządu.

"Komitet stały pozostaje, komitet ekonomiczny będzie koordynował sprawy gospodarcze i rozwojowe i będzie się na tym koncentrował. Komitet stały jest bardziej komitetem technicznym, on przygotowuje legislacyjnie do procesu legislacyjnego projekty ustaw dla rządu. Zrezygnujemy z komitetu rozwoju, któremu również przewodzi pan premier Mateusz Morawiecki. W tej chwili nie ma powodu, żeby to ciało pozostawało" - powiedziała.

Odniosła się też do wypowiedzi wicemarszałka Senatu Adama Bielana, który w Polskim Radiu powiedział, że "rozwiązanie dotyczące kierowania przez wicepremiera Morawieckiego ministerstwem finansów jest rozwiązaniem czasowym i zapewne za kilka miesięcy się to zmieni".

"Myślę, że marszałek Bielan, w dobrej wierze zapewne, ale trochę nieroztropnie się wyraził. Mówienie o ministrze finansów, że jest ministrem czasowym jest nieroztropne. Bo zaraz przypuszczam, że wszystkie rynki finansowe, giełdy itd. zainteresują się, co się dzieje. Ustaliliśmy z panem premierem, że w tej chwili pełni dwie funkcje, jest ministrem finansów i ministrem rozwoju. Być może nadejdzie ten moment, kiedy uznamy, że trzeba tę formułę zmienić, wtedy będziemy dokonywali kolejnej zmiany w rządzie na stanowisku ministra finansów" - powiedziała.

Szydło: Nie będę dziś zdradzać nazwisk ministrów, którzy tworzą KERM

Nie będę dzisiaj zdradzać nazwisk ministrów, którzy tworzą Komitet Ekonomiczny Rady Ministrów - powiedziała w czwartek premier Beata Szydło. Przypomniała, że w piątek jest pierwsze posiedzenie Komitetu.

"Nie będę dzisiaj zdradzać nazwisk ministrów, którzy tworzą komitet ekonomiczny. Jutro jest pierwsze posiedzenie. Będziemy rozmawiać nie tylko o tym, kto w tym komitecie jest, ale przede wszystkim o planach (...)" - powiedziała premier Szydło podczas wspólnej konferencji prasowej z wicepremierem Mateuszem Morawieckim, który stanie na czele KERM.

"Stawiamy sobie konkretne terminy realizacji tych celów, po to żeby móc ten proces rozwoju (...) weryfikować i udoskonalać" - dodała.

Pytany o sposób ułożenia pracy w resortach rozwoju i finansów, który objął, wicepremier Morawiecki powiedział, że "to jest unia personalna, a nie instytucjonalna" To są dwa osobne ministerstwa - zaznaczył.

Morawiecki zobowiązał się także do ułożenia relacji "między fiskusem, a przedsiębiorcami w kontekście zmiany interpretacji, która wpływa na obciążenie podatkiem np. na 5 lat wstecz". "Chcę zobowiązać się do tego, żeby od początku roku takie sytuacje nie miały miejsca. Żeby była instytucja interpretacji, tak wdrożona, żeby przedsiębiorca miał pewność wobec prawa (...) i żeby nie obawiał się, że zostanie wstecz, na 5 lat do tyłu, obciążony jakimikolwiek kosztami czy jakimikolwiek opłatami" - wyjaśnił.

Szydło: Nie będziemy dzielić ministerstwa infrastruktury i budownictwa

Nie będziemy dzielić ministerstwa infrastruktury i budownictwa; ta struktura pozostaje niezmienna - zapowiedziała Szydło.

"Trzeba to bardzo wyraźnie powiedzieć, bo krążyły na ten temat informacje, że będziemy dzielić ministerstwo infrastruktury i budownictwa. Nie będziemy dzielić. Jest minister Andrzej Adamczyk, który kieruje ministerstwem infrastruktury i budownictwa, i ta struktura zostaje niezmienna" - powiedziała premier Szydło.

Podkreśliła, że wicepremier Mateusz Morawiecki koordynuje wszystkie resorty gospodarcze. "Natomiast wszystkie poszczególne resorty mają swoich ministrów i oni oczywiście mają realizować zadania i mają w tym Komitecie Ekonomicznym Rady Ministrów, który powstał, współpracować; wspólnie, razem, po to, żeby plan (Plan na rzecz odpowiedzialnego rozwoju - PAP), który przyjęliśmy, był realizowany" - powiedziała premier.

Do wyborów szliśmy z takim założeniem, że chcemy znieść Polskę resortową(...)w związku z tym właśnie Komitet Ekonomiczny Rady Ministrów i silny wicepremier koordynujący ministerstwa gospodarcze ma zadanie doprowadzić do tego, żeby wszystkie zadania, a wiele infrastrukturalnych zadań jest międzyresortowych, skoordynować i realizować - powiedziała Szydło.

Szałamacha otrzymał kilka propozycji pracy; w przyszłym tygodniu rozmowa w tej sprawie

"Minister Szałamacha otrzymał ode mnie propozycje. W tej chwili zastanawia się. Podejmie decyzję. Powiem, że nie była to jedna propozycja. Jesteśmy umówieni z panem ministrem Szałamachą w przyszłym tygodniu na rozmowę" - powiedziała Szydło na konferencji.

O odwołaniu z rządu ministra finansów Pawła Szałamachy premier poinformowała w środę. Odchodzący minister sam złożył rezygnację.

Premier Szydło pytana była w czwartek przez dziennikarzy, czy propozycję otrzymał również były minister Skarbu Państwa Dawid Jackiewicz.

"Minister Jackiewicz nie otrzymał ode mnie propozycji" - powiedziała Szydło.

W połowie września premier odwołała Dawida Jackiewicza z funkcji ministra Skarbu Państwa, gdyż - jak mówiła - wypełnił on swoją misję. Resort skarbu ma być zlikwidowane do końca roku. Proces ten nadzoruje szef Komitetu Stałego RM Henryk Kowalczyk.

Mam nadzieję, że administracja amerykańska zniesie wizy dla Polaków

Premier była pytana, czy wiąże jakieś nadzieje w związku z deklaracjami republikańskiego kandydata na prezydenta USA Donalda Trumpa dotyczącymi sprawy zniesienia wiz dla Polaków.

W środę Trump na spotkaniu z przedstawicielami Polonii w Chicago zapewnił, że jeżeli wygra wybory, to zajmie się sprawą zniesienia wiz dla Polaków już w pierwszych tygodniach po objęciu urzędu. Deklaracja ta padła na zamkniętym spotkaniu z udziałem przedstawicielami organizacji polonijnych przed wygłoszeniem przez Trumpa przemówienia w siedzibie Kongresu Polonii Amerykańskiej (KPA) w Chicago.

"Ja mam nadzieję, że wreszcie administracja amerykańska zniesie wizy dla Polaków i pojawi się wreszcie prezydent amerykański, który tego dokona, bo słyszymy takie opowieści, takie obietnice, przy każdej kampanii wyborczej w Stanach Zjednoczonych" - powiedziała premier.

Dodała, że byłoby dobrze, gdyby taką deklarację złożyła też kandydatka na prezydenta Demokratów - Hillary Clinton. "Ale przede wszystkim ważne jest to, by Polacy wreszcie mieli te wizy zniesione" - zaznaczyła szefowa rządu.

Czytaj dalej: Morawiecki: Deklaruję stabilność finansów publicznych

Morawiecki: Deklaruję stabilność finansów publicznych

Deklaruję stabilność finansów publicznych; stabilność finansów publicznych i polityka finansowa państwa są ogromną wartością i ta wartość będzie utrzymana - powiedział w czwartek na konferencji prasowej wicepremier, minister rozwoju, minister finansów Mateusz Morawiecki.

"Chcę rzeczywiście doprowadzić do jak najlepszej koordynacji w ramach całej polityki gospodarczej, tak rozumiem tą misję. Zdaję sobie sprawę z tego, że jest to ogromna odpowiedzialność i tak w ramach tej koordynacji polityki gospodarczej, rozwojowej, przyspieszenia polityki inwestycyjnej chciałbym też zadeklarować stabilność finansów publicznych; stabilność finansów publicznych i polityka finansowa państwa są ogromną wartością i ta wartość będzie utrzymana" - powiedział Morawiecki.

"Ta misja jest wypełnieniem obietnic przed wyborczych, ale również programu Prawa i Sprawiedliwości (...)" - dodał.

Morawiecki podziękował za pracę poprzedniemu ministrowi finansów. "Chciałbym też złożyć ogromne podziękowania dla ministra Pawła Szałamachy. Znakomicie prowadził ten resort pierwsze 10 miesięcy. Zawsze funkcja ministra finansów jest trudną funkcją, taką gdzie czasami trzeba powiedzieć +nie+, i ona jest przez to mniej łatwa w otoczeniu rządowym" - dodał.

Morawiecki podziękował także premier Beacie Szydło za powierzenie mu stanowiska ministra finansów.

Morawiecki: W piątek projekt budżetu na 2017 r. trafi do Sejmu

W piątek projekt budżetu na 2017 r. trafi do Sejmu - zapowiedział wicepremier, szef resortów rozwoju i finansów Mateusz Morawiecki. Zapewnił, że poziom deficytu nie przekroczy 3 proc. PKB, dodatkowe wydatki będą musiały być skompensowane dodatkowymi wpływami.

"Ten budżet zakłada utrzymanie deficytu budżetowego poniżej 3 proc. według kryteriów konwergencji UE (deficytu sektora finansów publicznych wzglądem PKB - PAP) i będzie to jeden z niższych deficytów budżetowych w UE" - powiedział Morawiecki.

Dodał, że jego zobowiązaniem jest, aby nie przekraczając budżetu wypełnić obietnice wyborcze PiS. Morawiecki zaznaczył, że w przyszłym roku dojdą koszty związane z dodatkowym kwartałem płatności w ramach programu 500+ oraz - pod koniec przyszłego roku - zmiany w systemie emerytalnym, które będą dodatkowo kosztować.

"To wszystko musi być skompensowane dodatkowymi strumieniami wpływu do budżetu (...). Kiedy PiS opuszczało gabinety rządowe w 2007 r. do budżetu państwa wpływy z VAT, CIT i PIT wynosiły 17 proc. PKB, natomiast dziś jest to 13,5 proc. niecałe 14 proc. PKB" - mówił.

"Te ponad 3 proc. to jest ogromna różnica niedoskonałości instytucjonalnych, które zafundowali nam nasi poprzednicy" - ocenił Morawiecki.

Wskazał, że Komisja Europejska określa lukę w VAT i CIT na poziomie od 60 mld zł do 80 mld zł. "Czyli gigantyczne pieniądze przekraczające nasz poziom deficytu budżetowego" - powiedział.

Morawiecki: Chcę doprowadzić do przesunięcia środków w kierunku inwestycji

"Chcę rzeczywiście doprowadzić do przesunięcia środków w kierunku inwestycji, a to oznacza wyższy poziom oszczędności" - powiedział wicepremier, minister rozwoju i minister finansów Mateusz Morawiecki na wspólnej konferencji z premier Beatą Szydło. Dodał, że ma to na celu, by "te oszczędności krajowe jak najbardziej przekładały się na wysoki poziom innowacyjnych inwestycji".

"O tych innowacjach pani premier bardzo często mówi i to jest dla nas absolutny fundament, żeby rzeczywiście nasi pracownicy zarabiali coraz więcej" - powiedział Morawiecki.

Wskazał, że wyniki za 9 miesięcy tego roku wskazują na wyższy wzrost wynagrodzeń od wielu lat i jest on "najwyższy też w regionach, które do tej pory charakteryzowały się niższą dynamiką rozwoju".

"Ten plan społeczny i plan gospodarczy, plan, który przywraca nadzieję wielu rodzinom, jest dla mnie absolutnie fundamentalny" - podsumował.

Morawiecki dodał także, że w czwartek odwiedził Ministerstwo Finansów, rozmawiał ze wszystkimi wiceministrami. "Jest to bardzo solidny zespół profesjonalistów" - zaznaczył. Zapowiedział, że po południu spotka się ze wszystkimi dyrektorami departamentów w resorcie.

Morawiecki: Do końca roku mogą być gotowe analizy ws. jednolitego podatku

Jest szansa, że do końca tego roku będą gotowe główne analizy dotyczące jednolitego podatku - powiedział Morawiecki.

Podczas czwartkowej konferencji prasowej Morawiecki powiedział, że jednym z głównych jego zadań jest przeprowadzenie budżetu przez Sejm.

Wskazał, że jeśli chodzi o "zmiany w pozostałych strukturach podatkowych", to w najbliższych tygodniach będzie na pewno dyskutował o tym z premier Beatą Szydło i wiceministrami finansów - "pod kątem takim, czy można jeszcze coś usprawnić".

"Ale tak, jak powiedziałem, ten budżet zaproponowany przez pana ministra Pawła Szałamachę jest bardzo profesjonalny i dobry. Zawsze można coś poprawić, nikt nie jest doskonały i nic nie jest doskonałe. W związku z tym będziemy patrzeć na te poszczególne podatki i sektorowe, i pośrednie, i bezpośrednie, przy czym pewne zobowiązania zostały już podjęte. Oczywiście je wykonamy, jak na przykład obniżenie podatku CIT z 19 proc. do 15 proc. dla małych firm o obrotach do 1,2 mln euro" - powiedział.

Dodał, że nad jednolitym podatkiem pracuje minister Henryk Kowalczyk (szef komitetu stałego - PAP).

"Wczoraj z nim rozmawiałem o tym. Myślę, że jest szansa, że do końca roku będą te główne analizy wykonane. My od samego początku mówiliśmy, że najwcześniejszy termin wdrożenia tego podatku to jest 1 stycznia 2018 r., ale będziemy brali również pod uwagę wszystkie za i przeciw. Tutaj nic nie jest zapisane w kamieniu, pan minister Kowalczyk pracuje nad tym i będziemy z panią premier, z Radą Ministrów analizować całe to zagadnienie" - wyjaśnił.

W podatkach "zawsze można coś poprawić"

W strukturach podatków "zawsze można coś poprawić" - ocenia wicepremier Morawiecki.

"Czy będą jakieś zmiany w pozostałych strukturach podatkowych? W najbliższych paru tygodniach będę na pewno o tym dyskutował z panią premier, z wiceministrami finansów pod kątem takim, czy jeszcze można coś usprawnić. Zaproponowany przez ministra Pawła Szałamachę budżet jest bardzo profesjonalny, dobry. Zawsze można coś poprawić, nikt nie jest doskonały, nic nie jest doskonałe. W związku z tym będziemy patrzeć też na te poszczególne podatki. I sektorowe, i pośrednie i bezpośrednie" - powiedział Morawiecki pytany o ewentualne zmiany w konstrukcji podatków.

Dodał, że nad jednolitym podatkiem pracuje minister Henryk Kowalczyk.

"Myślę, że jest szansa, iż do końca roku główne analizy będą wykonane. Od samego początku mówiliśmy, że najwcześniejszy termin wdrożenia tego podatku to jest 1 stycznia 2018 r." - powiedział.

Morawiecki: W sprawie podatku handlowego nie chcemy być dyskryminowani

W sprawie podatku od handlu detalicznego chcielibyśmy być traktowani przez Komisję Europejską na zasadach równoprawnych, tak jak niektóre inne państwa, które stosują podobną jego formę - powiedział Mateusz Morawiecki.

Zaznaczył jednocześnie, że podatek handlowy to "ważny temat, ale w sumie też nie najważniejszy z punktu widzenia finansów państwa".

Nowo powołany szef resortu finansów był pytany o dalsze działania MF dotyczące podatku handlowego, w związku ze wszczętym w ubiegłym tygodniu postępowaniem KE w tej sprawie. Według Komisji, konstrukcja nowego podatku może faworyzować mniejsze sklepy, co może z kolei być uznane za pomoc publiczną.

Morawiecki zapowiedział, że MF chciałoby "jeszcze raz przyjrzeć się zastrzeżeniom Komisji". "Nie chcemy być traktowani w sposób dyskryminacyjny. Są kraje, jak Francja i Hiszpania, które ewidentnie ten podatek mają, Francja bodaj od 1972 r." - podkreślił. Dodał, że rząd będzie przyglądał się tym, funkcjonującym w innych krajach rozwiązaniom.

(PAP)

aop/ je/ gma/

Źródło:PAP
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (50)

dodaj komentarz
~onn
Zdecydowanie należy odchudzić administrację z urzędów gmin i miast!
~Człowiek
A wojsko? Konkordat? Kościelne? Emerytury i przywileje bezpieki? Mundurowych?...
~MorskieOko
Zacznijcie odchudzanie od Misiewiczów!
~Klamka667
Hahhahahahaha!!!! Odchudzimy, dobre żarty. Na ile? Na miesiąc a później przyjmiemy 2 razy więcej urzędników?
~hehehe
misiewicz i inni z nadwagą pójdą na dietę by zbić wagę do prawidłowego BMI :) to będzie to zapowiadane odchudzenie administracji
~miro
pomyliłes nazwiska.............http://www.biztok.pl/biznes/rekordowo-krotka-kariera-bankowca-w-pkp_a15695
~das
niech Morawiecki nie podskakuje bo dostanie kopa w dupe od Prezesa i sie skonczy slajdowanie :) on wie ze jest NIKIM i mniej niz ZERO w tym ukladzie.
~BartoszW
A do odchudzenia administracji powołają specjalną agencję ...
~BartoszW
Narodowa Agencja Zmniejszenia Biurokracji
~krytyk
Ciekawe czy doczekamy za życia polityka który rzeczywiście odchodzi administrację i biurokrację a nie tylko na pobożnych życzeniach się skończy może nawet wtedy by 500+ nie zlikwidował przy większym kryzysie w przyszłości bo by starczyło

Powiązane: Rząd Beaty Szydło

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki