Nie zrealizowały się prognozy ekonomistów zakładające ożywienie w największej gospodarce Skandynawii. Produkt krajowy brutto Szwecji spadł drugi kwartał z rzędu, co wypełnia kryteria tzw. technicznej recesji.


W III kwartale 2024 roku PKB Szwecji był realnie (tj. po uwzględnieniu inflacji) o 0,1% niższy niż w kwartale drugim, kiedy to zmniejszył się o 0,3% kdk. Jest to zatem pierwsza od wiosny 2020 roku techniczna recesji w Szwecji. Jednakże już od początku 2022 roku szwedzka gospodarka nie wyglądała najlepiej, naprzemiennie notując kwartał spadku i kwartał wzrostu PKB.
Niemniej jednak wynik za III kwartał jest sporym rozczarowaniem, ponieważ ekonomiści prognozowali wzrost PKB Szwecji o 0,4% kdk. Prognostów tylko częściowo usprawiedliwia spora rewizja w górę danych za II kwartał, w którym dynamikę PKB zrewidowano z -0,8% kdk na -0,3% kdk. Wyraźnie zawiodła też dynamika roczna, która znalazła się nieznacznie pod kreską i wyniosą -0,1% rdr. Tu spodziewano się wzrostu o 0,7% rdr. Zatem zamiast gospodarczego ożywienia dane wskazały na recesję.
Szwecja nie jest jedynym krajem Europy, któremu grozi wpadnięcie w tzw. techniczną recesję. Ekonomiści szacują, że podobny los spotkał Niemcy. Największa gospodarka Starego Kontynentu w II kwartale skurczyła się o 0,1% kdk i taki sam wynika ma odnotować także w niedawno zakończonym kwartale trzecim. Dane z RFN poznamy w czwartek.
Podobnie jak inne kraje uprzemysłowione i mocno uzależnione od eksportu towarów Szwecję dotknęła ogólnoświatowa recesja w sektorze wytwórczym, który przeżywał globalny boom wymuszony polityką lockdownów (nawet jeśli te Szwedom zostały oszczędzone). Od dwóch lat trwa korygowanie tych konsumenckich ekscesów, co wiąże się ze spadkiem zapotrzebowania na dobra przemysłowe. Przykładowo, w sierpniu produkcja przemysłowa w Szwecji była o 3,2% niższa niż przed rokiem.

Drugim problem jest natury wewnętrznej i wynika z uzależnienia szwedzkiej gospodarki od bańki cenowej na rynku nieruchomości. W ciągu ostatnich 25 lat indeks cen domów w Szwecji wzrósł blisko 5-krotnie. W rezultacie Szwedzi są jednym z najbardziej zadłużonych narodów świata, z długiem prywatnym stanowiącym ponad 300% PKB. Gross tego zadłużenia przypada na finansowanie nieruchomości mieszkaniowych. Wzrost stóp procentowych sprawił, że koszt obsługi tego długu znacząco wzrósł, co ograniczyło wydatki konsumpcyjne.





























































