Szturm na hipoteki – w grudniu o 1/5 więcej chętnych niż przed rokiem

Aż o 20 proc. wzrosła rok do roku liczba wnioskujących o kredyty mieszkaniowe, donosi Biuro Informacji Kredytowej. W grudniu aplikacje złożyło 30,6 tys. klientów, a średnia kwota wnioskowanego kredytu wyniosła 288,1 tys. zł.

(fot. Unkas Photo / Shutterstock)

W całym 2019 r. wnioski o kredyty mieszkaniowe złożyło 450 tys. osób - informuje Biuro Informacji Kredytowej. To o 7 proc. więcej niż w 2018 r. Na tle dobrego roku wyróżnił się grudzień. O kredyty mieszkaniowe w końcówce roku wnioskowało 30,6 tys. klientów, czyli o jedną piątą więcej niż rok wcześniej.

Indeks popytu na kredyty hipoteczne tworzony przez BIK odnotował w grudniu wzrost o ponad 24 proc. Oznacza to, że w tym miesiącu klienci złożyli w bankach i SKOK-ach wnioski o finansowanie na kwotę o niemal jedną czwartą wyższą niż w grudniu 2018 r. To drugi najwyższy odczyt odnotowany w 2019 r.

Na wzrost miernika złożyły się zarówno większe zainteresowanie wnioskujących, jak i wzrost średniej kwoty kredytu. Aplikujący o finansowanie starali się średnio o 288 tys. zł, czyli o kwotę o 9 proc. wyższą niż rok wcześniej.

Biuro Informacji Kredytowej monitoruje dane o zapytaniach spływających z banków i na tej podstawie przygotowuje BIK Indeks Popytu na Kredyty Mieszkaniowe. Klienci wnioskujący o finansowanie hipoteczne sprawdzani są przez banki w BIK-u, a biuro otrzymuje m.in. dane dotyczące wysokości potencjalnego zobowiązania. Do obliczenia indeksu brane są kredyty o kwotach poniżej 1 mln zł i z wyłączeniem wielu zapytań o tego samego klienta w ciągu kolejnych 90 dni (co pozwala wykluczyć efekt wynikający z częstej praktyki starania się o finansowanie w kilku bankach jednocześnie).

MK

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 7 drabio

Tak na prawdę rząd wraz z bankiem centralnym stoi na rozdrożu albo podniesie stopy i zacznie bronić wartości pieniądza podnosząc stopy co dociśnie kredyciarzy i przyhamuje popyt na mieszkania albo druga opcja przestanie się martwić o wartosc pieniądza systematycznie obniżając jego wartość tym samym okradając oszczędzających w tym emerytów tylko powoli tak mniej więcej po 5 - 8 procent rocznie tolerując inflację.

Jak będzie pokaze kurs walut kruszców bitcoina. Tam można ochronić wartość swoich oszczędności do momentu kiedy popyt na mieszkania spadnie. Nawet jeżeli przez następne 3 lata zadłuży się hipotecznie kolejne 1500 000 mln osób czyli 20 proc polskich rodzin, a spłacają się średnio ponad 20 lat.

Klasyczna bańka wywołana polityka rządu i banku centralnego. Przez 4 lata inflacja z - 1 proc wyszła na 3-4 proc (oficjalnie). To jest jak dodatkowy podatek, jak wyganianie ludzi w nieruchomości się skończy to zacznie się era podatku katastralnego, wtedy zapewne będzie zjazd...

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
12 53 grzegorzkubik

Jeszcze trochę. Jeszcze jest trochę tych, którzy lubią niewolnictwo.

! Odpowiedz
18 30 trooper

Albo posiadasz albo płacisz haracz, czy to bankowi czy właścicielowi za wynajem, ewentualnie zgrywasz grzecznego synka / grzeczną córkę i mieszkasz u mamusi na garnuszku.

! Odpowiedz
9 41 bt5 odpowiada trooper

Albo jesteś ze starszego pokolenia wychowanego na Słodowym i umiesz wszytko zrobić sam włącznie z domem i meblami. I wtedy nie znasz tylko rozwiązania albo kredyt albo wynajem. No ale młodych to już nie dotyczy więc sami sobie zakładają kajdany . Bo po prostu nawet nie wiedzą że można inaczej. No duża ilość niewolników to ideał dla państwa i przedsiębiorstw.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
10 96 konik_garbusek

Rok 202x: Po tym jak chinski dlug ekslopodowal, Wlochy oglosily bankructwo, a na gieldach widzimy 70 % przeceny, bezrobocie w kraju wzroslo do 17 %. 2.5 mln rodzin splaca kredyty po stopie procentowej 9 %, co oznacza wzrost raty kredty o 2-3 rzedy wielkosci. RZAD PRACUJE NAD PROGRAMEM POMOCOWYM. Dziekujemy panstwu za uwage.

! Odpowiedz
44 21 jasiek2017

Więcej chętnych na mieszkania? eeee i tak ceny spadną !

! Odpowiedz
7 38 muhh5

Powiadasz, że masz szklaną kulę? :)

! Odpowiedz
4 42 rekin1986

Zapowiedzieć 4000 brutto minimum to jedno a praktyka to drugie nie przejdzie w obecnych realiach 4000 minimum to całkowity koszt pracodawcy prawie 5 tys czyli ok 1200 euro miesięcznie czyli minimalna wypłata wyższa niż w Hiszpanii gdzie jest 900 euro Portugalii 687 euro Grecji 600 euro Francjii 1100 euro trzeba się popukać w głowę przy takiej płacy minimalnej bezrobocie skoczy na conajmniej 8 procent a z emerytur będą nici bo staż ubezpieczneiowy będzie za krótki by ją dostać

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
5 20 vxb9370

Ceny może nie spadną, ale może spaść wartość pieniądza w tym czasie. Relatywnie może oznaczać spadek wartości mieszkania - warto o tym pamiętać, że wartość pieniądza zmienia się w czasie. Innymi słowy przy obecnej inflacji trudniej będzie dziś spłacić 100k PLN niż za 10 lat. Z tym pozytywnym akcentem rozpoczynamy inflacyjny 2020!

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
1 21 piotr76 odpowiada rekin1986

Zależy jeszcze, po ile będzie wtedy PLN. A działania rządu i RPP dają podstawy przypuszczać, że wybrali opcję zdewaluowania złotówki.

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne
WIBOR 6M 0,0000 1,7900%
2020-01-17
WIBOR 3M 0,0000 1,7100%
2020-01-17
LIBOR 3M CHF -0,0032 -0,6786%
2020-01-13
EURIBOR 3M 0,0020 -0,3910%
2020-01-17