Tylko 13 proc. polskich studentów w Wielkiej Brytanii nie obawia się skutków Brexitu. Zarówno oni, jak i pracujący tam specjaliści częściej myślą o wyjeździe.
Studia w Wielkiej Brytanii będą droższe, trudniej będzie o wsparcie finansowe na naukę, po której będzie też więcej problemów ze znalezieniem pracy, zwłaszcza wobec wzrostu antypolskich nastrojów na Wyspach - takie negatywne skutki Brexitu najczęściej wskazywali polscy studenci brytyjskich uczelni, którzy wzięli udział w lipcowym sondażu firmy doradczej Boston Consulting Group.
Prawie co drugi z 65 ankietowanych młodych ludzi zamierza zaraz po studiach wyjechać z Wielkiej Brytanii. To wyraźnie więcej niż w podobnym badaniu z wiosny 2015 r., gdy sześciu na dziesięciu studentów zamierzało przez kilka lat po studiach pozostać na Wyspach - pisze "Rzeczpospolita".
Wyjechali na studia do Wielkiej Brytanii. Brexit zawróci ich do Polski?
O sytuacji Polaków studiujących na Wyspach pisaliśmy pod koniec lipca na łamach Bankier.pl. Wielu młodych Polaków zdecydowało się na studia w Wielkiej Brytanii, bo oprócz renomy najlepszych uczelni czekają tam na nich dopłaty. – Do tej pory studenci z UE otrzymywali pożyczkę na czesne, a koszt studiów był dla nich taki sam jak dla Brytyjczyków, czyli znacznie mniejszy niż dla osób spoza Unii – wyjaśniała w niedawnej rozmowie z „Pulsem Biznesu” (wydanie z 7 lipca 2016 r.) Olga Siczek, założycielka Elab Education Laboratory, firmy pomagającej w aplikowaniu na zagraniczne uczelnie.
Nie tylko o fundusze jednak chodzi. W rozmowach z polskimi studentami w Wielkiej Brytanii często da się słyszeć, że życie na Wyspach to cenna lekcja tolerancji i wartościowa możliwość obcowania z innymi kulturami. Polscy studenci chwalą Brytyjczyków za ich otwartość wobec przyjezdnych, co powoduje, że łatwo się tam zaaklimatyzować.
– Rozpoczęłam studia na Uniwersytecie Jagiellońskim w Krakowie – opowiada Agata Gruszecka, dziś studentka University of Roehampton. – Na jednym z pierwszych wykładów profesor powiedział, że tylko 10% z nas tam obecnych będzie po studiach pracować w swoim zawodzie. Przeraziło mnie to. Po studiach każdy z nas będzie posiadać tę samą wiedzę, nie wliczając studentów innych uniwersytetów. Niedługo po tym wydarzeniu dowiedziałam się, że istnieje możliwość podjęcia studiów w Wielkiej Brytanii i że mogę uzyskać pożyczkę rządową na czesne – opowiada. – Co więcej, wiem, że możliwości samorozwoju i szansa na pracę w Zjednoczonym Królestwie są większe niż w Polsce. W naszym kraju młodzi ludzie kończą bardzo dobre kierunki na bardzo dobrych uczelniach, ale jak się okazuje, niczym specjalnym się nie wyróżniają. Są tak samo dobrzy jak konkurencja. Podejmują po ukończeniu studiów pracę w miejscach niedostosowanych do ich kwalifikacji zawodowych, „bo początki są trudne".
Czytaj więcej w artykule: "Wyjechali na studia do Wielkiej Brytanii. Brexit zawróci ich do Polski?".
PAP/ksi/ mmi/BPL/mwc






























































