REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Strajki ostrzegawcze na sześciu niemieckich lotniskach. Setki odwołanych lotów

2016-04-27 09:11
publikacja
2016-04-27 09:11
Dodaj Bankier.pl w Google

Na sześciu niemieckich lotniskach rozpoczęły się w środę rano strajki ostrzegawcze zorganizowane przez związek zawodowy pracowników usług Verdi. Największy niemiecki przewoźnik Lufthansa odwołał blisko 900 lotów. Związkowcy chcą podwyżek płac.

fot. / / YAY Foto

Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami pracownicy służb naziemnych przerwali pracę na lotniskach we Frankfurcie nad Menem, Monachium, Duesseldorfie, Kolonii/Bonn, Dortmundzie i Hanowerze. Do strajku przystąpili m.in. strażacy oraz pracownicy odpowiedzialni za kontrolę bagaży i pasażerów.

"Jesteśmy bardzo zadowoleni z przebiegu akcji. W strajku bierze udział od 80 do 90 procent pracowników" - powiedział przedstawiciel związku Verdi Uwe Schramm.

Blisko 90 tys. pasażerów ucierpi w wyniku strajku, gdyż będzie musiało zmienić rezerwację lub skorzystać z innego środka komunikacji. Lufthansa odwołała 895 lotów. Skutki strajku odczują też inne lotniska. W porcie lotniczym Tegel w Berlinie odwołano 100 połączeń, w Lipsku i Dreźnie około 40 lotów.

Verdi wezwał do strajku w związku ze sporem o umowy zbiorowe dla pracowników sektora publicznego. Na czwartek zapowiedziano kolejną turę rozmów.

Wakacje na giełdzie

Szef związku Verdi Frank Bsirske powiedział, że celem strajku jest wywarcie presji na pracodawców i przyspieszenie rozmów. "Mam nadzieję, że sygnał zostanie prawidłowo zrozumiany i że w czwartek i piątek się dogadamy" - powiedział związkowiec w wywiadzie dla "Sueddeutsche Zeitung".

Pracodawcy przedstawili związkowi ofertę podwyżki płac o 3 proc. rozłożonej na dwa lata. Zdaniem związkowców propozycja oznacza w rzeczywistości wzrost wynagrodzeń tylko o 1,8 proc., co jest faktycznie spadkiem płac realnych. Verdi domaga się 6-procentowej podwyżki płac. (PAP)

lep/ ap/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (3)

dodaj komentarz
~ketyn
makrela ma kase dla uhoćców a nie ma na powyżki. ? hehehe
~JurnyDziadek
"Jesteśmy bardzo zadowoleni z przebiegu akcji. W strajku bierze udział od 80 do 90 procent pracowników" - to sie nazwa solidarnosc i niemiecka organizacja.
~ron2000
Związki mogą sobie ludzie organizować, ale pracodawca powinien móc natychmiast zwolnić każdego związkowca bez okresu wypowiedzenia. Nie można też ograniczać prawa własności właścicieli przedsiębiorstw - powinni móc ze swojej fabryki wyrzucić kogo chcą. Coś takiego jak strajk okupacyjny to po prostu grabież.

Powiązane: Niemcy

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki