REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Spowolnienie w Chinach zwiększy PKB Polski

2013-01-22 13:26
publikacja
2013-01-22 13:26

Wyhamowanie dynamiki wzrostu gospodarczego Chin może oznaczać wzrost polskiego PKB o 1 proc. w ciągu trzech lat. Z kolei rozpoczęcie wydobycia gazu łupkowego w Polsce może zwiększyć PKB naszego kraju łącznie o ponad 3 proc. w latach 2013-2022. Analizy przyczyn i skutków tych czynników - "chińskiego kryzysu" i wydobycia gazu łupkowego - dokonał Bank DnB NORD z firmą doradczą Deloitte w raporcie "Kierunki 2013. Pozytywne szoki gospodarcze?".

Po pierwsze: "kryzys" w Chinach

Szacunki i prognozy na najbliższe dwa lata wskazują na stabilizację wzrostu PKB w krajach rozwiniętych, na poziomie około 2,5 proc. w Stanach Zjednoczonych i 1,5 proc. w strefie euro oraz 8 proc. w Chinach. W analizie przygotowanej przez Bank DnB NORD wspólnie z Deloitte rozważany jest też scenariusz zakładający spowolnienie dynamiki PKB Chin do 5 proc. rocznie.

Tu powinien być odtwarzacz. Jeżeli go nie masz, wyłączyłeś Javascript albo masz inne ograniczenia włączone w komputerze...

- Skutki takiego, prawdopodobnego naszym zdaniem, zdarzenia będą odczuwalne dla gospodarek na całym świcie - podkreśla Rafał Antczak, członek zarządu Deloitte Business Consulting, jeden z autorów raportu. - Nie będzie to kryzys w dosłownym tego słowa znaczeniu, ale "kryzys chiński", który wywoła pozytywny szok podażowy na świecie, którego echa dotrą także do Polski.

Chiny mogą doświadczyć spowolnienia wzrostu do "zaledwie" 5 proc., ponieważ - według autorów raportu - kraje rozwinięte, czyli główni partnerzy handlowi Chin, przechodzą właśnie terapię ograniczania deficytów i konsumpcji. Równocześnie chińskie rezerwy wzrostu (oparte o inwestycje i eksport) są na wyczerpaniu, a potencjalne jego nowe źródła (związane z wewnętrzną konsumpcją i innowacyjnością) będą wymagać zmian o charakterze politycznym i społecznym, co w obecnej sytuacji wydaje się mało prawdopodobne.

- Polski przemysł, choć nie jest bezpośrednio powiązany z koniunkturą w Chinach, to pośrednio poprzez eksport komponentów do produkcji unijnego eksportu do Chin pozostaje z nią dosyć silnie skorelowany - wyjaśnia Artur Tomaszewski, prezes zarządu banku DnB NORD Polska. - Spowolnienie dynamiki chińskiego PKB wpływać będzie na polską gospodarkę dwoma kanałami: poprzez handel międzynarodowy, a także spadek cen surowców -dodaje prezes Tomaszewski.

Czy nastąpi 13. rok złotej hossy?» Czy nastąpi 13. rok złotej hossy?

Według autorów raportu ewentualne spowolnienie w Chinach wpłynie pozytywnie na polską gospodarkę. Spadek dynamiki PKB Chin o 1 pkt proc. (poprzez związany z nim spadek indeksu cen surowców na rynkach światowych) spowoduje wzrost PKB Polski o 0,16 pkt proc. w każdym roku. Natomiast łączny wpływ "kryzysu chińskiego" na sytuację gospodarczą Polski przez kolejne trzy lata byłby bardziej korzystny i wyniósłby w sumie około 1,1 pkt proc. To niemało, zwłaszcza jeśli weźmiemy pod uwagę możliwą niską dynamikę wzrostu PKB Polski w najbliższych latach - na co się zapowiada, biorąc pod uwagę przewlekłość globalnego kryzysu finansowego.

Po drugie: gaz łupkowy (także w Polsce)

Największe szacowane złoża gazu łupkowego znajdują się w Ameryce Północnej (26 proc. światowych zasobów) i Azji (23 proc.). Biorąc pod uwagę poszczególne kraje największe złoża są zlokalizowane w Chinach. Europa posiada raczej symboliczne zasoby (8 proc. światowych złóż), ale mają one istotne znaczenie, gdyż znajdują się w krajach (w tym w Polsce) silnie uzależnionych od importu gazu.

W przypadku wzrostu wydobycia gazu łupkowego obecna zależność wielu krajów od importowanego gazu ulegnie zmniejszeniu, a co za tym idzie - zmienić się może bilans eksportu-importu gazu na świecie. Obserwujemy spadek cen gazu nie tylko na rynku amerykańskim, ale i globalnym. Powyższe procesy będą miały raczej charakter trwały i mogą doprowadzić do rewolucji na rynku źródeł energii - piszą autorzy raportu.

Co to oznacza dla polskiej gospodarki? W kontekście szacowanych zasobów gazu łupkowego na terenie naszego kraju różnice pomiędzy dwoma możliwymi scenariuszami: pierwszym (fiasko wydobycia istotnych ilości gazu łupkowego) oraz drugim (sukces łupkowego przedsięwzięcia), nie są dramatycznie duże. Polska nie będzie zatem drugą Norwegią. Niemniej korzyści, które odniesie gospodarka będą widoczne. Autorzy raportu szacują, że dla polskiego PKB korzyści netto w postaci wzrostu konsumpcji - mimo wszystko tańszego gazu, inwestycji w rozbudowę wydobycia i infrastrukturę oraz spadku importu wynosić mogą łącznie ponad 3 proc. PKB w latach 2013-2022. Jest to poziom zbliżony do korzyści, jakie odniosła z tytułu wydobycia i konsumpcji gazu łupkowego gospodarka USA w latach 2005-2010.

Komentuje Krzysztof Kolany, główny analityk Bankier.pl
Krzysztof Kolany

Jak zaplanować chiński kryzys?

O krachu bądź recesji w Chinach mówi się już od wielu lat. Jak na razie chiński kryzys jest jak Yeti – wielu o nim mówi, ale nikt go nie widział. Jednak żaden kraj świata nie jest w stanie na dłuższą metę rozwijać się w tempie 10% rocznie. Zwłaszcza gdy wzrost oparty jest w znacznej mierze na zupełnie nieprzydatnych państwowych inwestycjach w infrastrukturę.

Recesja w Chinach jest pewna. Nie znamy tylko czasu jej wystąpienia oraz skutków. W takim wypadku niemal pewne byłoby załamanie cen wielu surowców przemysłowych, których Państwo Środka zużywa nieproporcjonalnie dużo (np. na Chiny przypada ok. 40% światowego zużycia miedzi przy 19% udziału w populacji Ziemi). Lecz nie da się oszacować wszystkich pozostałych skutków przyszłego chińskiego kryzysu.

Gospodarka jest bowiem mechanizmem zbyt złożonym i skomplikowanym, aby dało się ją ująć w matematyczne modele. Nie ma szans, aby komuś udało się przewidzieć, jak mocno spadnie europejski popyt na polski eksport, gdy zbyt towarów made in EU w Chinach zmaleje np. o 30%. Albo ile miejsc pracy zniknie w okolicach Lubina, jeśli ceny miedzi spadłyby poniżej kosztów wydobycia w KGHM. Prognozy dodatkowo utrudnia fakt, że chińskie dane statystyczne są równie wiarygodne co oficjalne statystyki ZSRR.

/ Deloitte, DnB Nord

Źródło:Informacja prasowa
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Właściciel 7 Eleven chce wejść do Żabki. Kurs akcji mocno w górę
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (7)

dodaj komentarz
~Kalifornia
A mi sie wydaje, że już najwyższa pora przestać spekulować, co się stanie, jeśli puści bąka, ktoś w Chinach czy USA, tylko strategicznie starać się uniezależnić gospodarkę Polską od takich zjawisk. Kurs na radykalne podnoszenie jej konkurencyjności i orientacja na na rynki rozwinięte są krytyczne dla rozwoju Polski. Gaz łupkowy prawdopodobnie A mi sie wydaje, że już najwyższa pora przestać spekulować, co się stanie, jeśli puści bąka, ktoś w Chinach czy USA, tylko strategicznie starać się uniezależnić gospodarkę Polską od takich zjawisk. Kurs na radykalne podnoszenie jej konkurencyjności i orientacja na na rynki rozwinięte są krytyczne dla rozwoju Polski. Gaz łupkowy prawdopodobnie okaże się "fatamorganą" a badania i stworzenie dla niego wymaganej infrastruktury będzie stratą czasu i funduszy a na to Polski nie stać. Najwyższa pora przyspieszać prace nad budową elektrowni jądrowych i nie rozpraszać się na drobne.

Konkurencyjność?? TO TECHNOLOGIE INNOWACYJNE. Pieprzy się w koło macieju o różnych czynnikach a zapomina się o tych podstawowych, merytorycznych i strategicznych. Bez innowacyjności, nowych technologii możemy zapomnieć o wzroście PKB. A my cały czas chcemy zadawalać się namiastkami i tym, ile zyskamy na tym,co zrobią inni. Szkoda, że nie możemy szybciej dojrzeć do roli rozdających karty, przeskoczyć etapy w ewolucji mentalnej.
~Caesar
Prognozowanie wpływu gospodarki Chin na polskie PKB to jak szacowanie skutków wystąpienia Tuska na plamy na Słońcu.... PKB liczone metodą GUSa-Rostowskiego zależy najbardziej od liczby much na suficie i telefonicznej rozmowy z Tuskiem. Ma się za to nijak do : dochodów ludności, produkcji sprzedanej, inflacji, wydobycia surowców,Prognozowanie wpływu gospodarki Chin na polskie PKB to jak szacowanie skutków wystąpienia Tuska na plamy na Słońcu.... PKB liczone metodą GUSa-Rostowskiego zależy najbardziej od liczby much na suficie i telefonicznej rozmowy z Tuskiem. Ma się za to nijak do : dochodów ludności, produkcji sprzedanej, inflacji, wydobycia surowców, inflacji, konsumpcji paliw , sprzedaży detalicznej etc...
~gazda
Lemingi polskiej ekonomii wierzą, że wszystko się ułoży wg książkowych zasad ekonomi o wolnym rynku, którego zaprzeczeniem jest globalizacja i rząd światowy jaki tworzy brać Bilderberga Vincenta.
~tvn
Ruch Palikota chce by państwo handlowało marihuaną
IAR - Kraj
22 Sty 2013, 15:31


22.01.2013 (IAR) - Ruch Palikota proponuje by państwo kontrolowało uprawę konopnii indyjskich i sprzedaż marihuany. Zyski posłużyłyby do finansowania programów przeciwdziałania narkomanii.

Projekt ustawy w tej sprawie zostanie
Ruch Palikota chce by państwo handlowało marihuaną
IAR - Kraj
22 Sty 2013, 15:31


22.01.2013 (IAR) - Ruch Palikota proponuje by państwo kontrolowało uprawę konopnii indyjskich i sprzedaż marihuany. Zyski posłużyłyby do finansowania programów przeciwdziałania narkomanii.

Projekt ustawy w tej sprawie zostanie złożony w Sejmie w najbliższym czasie - poinformował poseł Michał Kabaciński. Zmiana polegałaby - jego zdaniem - na tym, że państwo kontrolowałoby to co jest uprawiane oraz co i komu jest sprzedawane. Według Ruchu Palikota, prohibicja jest dobra tylko dla organizacji przestępczych i dilerów, którzy nie sprawdzają czy ich klient ma dowód osobisty, czy też jest nieletni.

Poseł Kabaciński powiedział, że obecnie na programy przeciwdziałania narkomanii przeznacza się po kilkanaście milionów złotych rocznie a na ściganie użytkowników sto milionów. Przeciwnicy narkotyków powinni według posła realnie zająć się problemem bo na razie tylko straszą.

Ruch Palikota jest przeciwny karaniu za posiadanie tak zwanych miękkich narkotyków. Rzecznik Andrzej Rozenek zaznaczył jednocześnie, że partia zwalcza obłudę ale nie promuje żadnych substancji zmieniających świadomość.

Zdaniem Andrzeja Rozenka festiwał obłudy trwa w tej sprawie od wczoraj. Dwa tygodniki opisały przypadek warszawskiego licealisty, który po marihuanie popełnił samobójstwo. Rzecznik uważa, że zawiniły brane przez niego antydepresanty i brak właściwego nadzoru.

Wczoraj Solidarna Polska potępiła osoby publiczne głoszące legalizację miękkich narkotyków i przedstawiła projekt zaostrzenia kar za ich posiadanie.
~arek
twoje pseudokomentarze nie predystynuja cię nawet do wicejuhasa a co mowic o lemingu.
za każdym razem coraz wieksze brednie.
~gazda odpowiada ~arek
@arek, władco jedynej i słusznej opcji o ekonomii tego świata, pozwól mieć inne zdanie na t/t również i innym lemingom, nawet jeżeli Cię szokuje. Szanuję twój wpis, masz do tego pełne prawo,
~Layer
Metoda Vincenta mówienia że jest słońće gdy pada udieliła się redaktorom , analitykom i wszelkiej maści urzędnikom.
Jak może wzrosnąć PKB Polski gdy ceny surowców spadną , a nasze PKB oparte jest na exporcie surowców ( KGHM czy JSW ).
Jeżeli spada PKB Chin tzn , że kraje rozwinięte przeżywają kryzys ( mniej kupują ).
Spada
Metoda Vincenta mówienia że jest słońće gdy pada udieliła się redaktorom , analitykom i wszelkiej maści urzędnikom.
Jak może wzrosnąć PKB Polski gdy ceny surowców spadną , a nasze PKB oparte jest na exporcie surowców ( KGHM czy JSW ).
Jeżeli spada PKB Chin tzn , że kraje rozwinięte przeżywają kryzys ( mniej kupują ).
Spada i jeszcze bardziej spadnie produkcja ( krajowa jeżeli można powiedzieć , że taką mamy).
Vincent wprowadził metodę zaklinania rzeczywistości.
Jest coraz gorzej , a on twierdzi , że gorzej już nie może być , więc będzie coraz lepiej.
Dodruk nieograniczonej ilości mamony zawsze kończył się upadkiem.
Narody wyjdą na ulice i was rozliczą.
To co jest pewne , ( a powiedział to Vincent na forum EU ) to rewolucja.
Mam nadzieję. że nie znajdziesz bezpiecznego miejsca na ziemi.

Powiązane: Gospodarka i dane makroekonomiczne

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki