REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Spokojne wybory, ale nie bez incydentów. Policja odnotowała 327 przypadków naruszenia ciszy

2025-05-18 20:40, akt.2025-05-19 10:05
publikacja
2025-05-18 20:40
aktualizacja
2025-05-19 10:05
Dodaj Bankier.pl w Google

W ciągu dwóch dni trwania ciszy wyborczej policja odnotowała 327 przypadków jej naruszenia - poinformowała w poniedziałek Komenda Główna Policji. Doszło m.in. do niszczenia plakatów, agitacji w internecie i wyniesienia kart do głosowania.

Spokojne wybory, ale nie bez incydentów. Policja odnotowała 327 przypadków naruszenia ciszy
Spokojne wybory, ale nie bez incydentów. Policja odnotowała 327 przypadków naruszenia ciszy
fot. Jacek Szydlowski / / FORUM

Cisza wyborcza związana z wyborami prezydenckimi rozpoczęła się o północy w nocy z piątku na sobotę i trwała do niedzieli do godz. 21, kiedy zakończyło się głosowanie. W czasie ciszy wyborczej nie można było publikować sondaży i agitować na rzecz kandydatów.

Jak przekazała w poniedziałek Komenda Główna Policji od początku trwania ciszy wyborczej do jej końca odnotowano 327 przypadków naruszeń.

Wśród odnotowanych przez policję wykroczeń były dwa popełnione przez posłów.

W sobotę rano na profilu wiceministra sprawiedliwości Arkadiusza Myrchy na Facebooku pojawiła się grafika zachęcająca do głosowania na wskazanego przez niego kandydata. "W niedzielę głosujemy!" - napisał w poście. "Przepraszam, w wyniku błędu ładowania grafik pojawiły się one po północy. Już usunąłem. Za błąd przepraszam" - napisał następnie Myrcha na portalu X.

Wakacje na giełdzie

Post dotyczący wyborów opublikował w sobotę rano także poseł Piotr Głowski (KO). "Wpis dotyczący wyborów Prezydenta RP, który X opublikował na tej stronie w sobotę 17.05 w godzinach porannych - umieściłem równocześnie z podobnym na Facebooku - w piątek 16.05 wieczorem" - poinformował Głowski na portalu X. "Dla pewności, że ktoś to może inaczej zinterpretować - wpis usuwam" - dodał.

W woj. mazowieckim były przypadki łamania ciszy wyborczej przez internet i wyniesienia kart do głosowania. Jeden ze sprawców – w pow. sokołowskim - został ustalony, drugi - w pow. kozienickim - nie.

W województwie lubelskim policja przyjęła kilka zgłoszeń związanych z wyborami np. na plakacie jednego z kandydatów w powiecie chełmskim ktoś namalował symbol propagujący nazizm. Mundurowi w regionie odnotowali także trzy przypadki usuwania plakatów i jeden - prowadzenia agitacji w czasie ciszy wyborczej.

Podlaska policja otrzymała zgłoszenia dotyczące agitacji wyborczej. Jak informował w niedzielę rzecznik podlaskiej policji Tomasz Krupa, jedno dotyczy Zambrowa i agitacji wyborczej na portalu społecznościowym, a drugie - Białegostoku, gdzie agitacja miała odbywać się przez telefon podczas prowadzonej rozmowy pod pretekstem przeprowadzenia ankiety. O kolejnym zgłoszeniu policja informowała w sobotę - dotyczyło ono zgłoszenia, że na jednej z ulic w Białymstoku mężczyzna idący w grupie niósł flagę jednego z komitetów wyborczych.

Odnotowano też incydenty w lokalach wyborczych pojawiły się nietrzeźwe osoby. Z danych mazowieckiej policji wynika, że tak było w Łochowie, w pow. węgrowskim, gdzie do pracy przyszła nietrzeźwa członkini komisji i w Mławie, gdzie nietrzeźwy mężczyzna ubliżał członkom komisji.

Do podobnego incydentu doszło w obwodowej komisji wyborczej w Sanoku. "Dyżurny został powiadomiony, że jeden z członków komisji, który dopiero stawił się do pracy, najprawdopodobniej jest pod wpływem alkoholu. Na miejsce przyjechał patrol, który potwierdził, że kobieta jest pijana, badanie alkomatem wykazało prawie 3 promile alkoholu” – informowała asp. sztab. Izabela Rowińska z komendy powiatowej policji w Sanoku.

Asp. sztab. Piotr Chwastowski z zespołu prasowego KW Policji w Opolu przekazał, że do południa na terenie województwa odnotowano podobny przypadek w Jaśkowicach (pow. kluczborski), gdzie wezwani przez przewodniczącego komisji wyborczej sprawdzili trzeźwość jednego z członków komisji. Alkomat pokazał ponad promil alkoholu. Natomiast w Opolu 73-letni mężczyzna awanturował się w lokalu wyborczym, który opuścił po przybyciu patrolu policji.

Z kolei w jednym z lokali wyborczych na osiedlu Złote Łany w Bielsku-Białej zasłabł 84-letni mężczyzna. Mimo reanimacji nie udało się go uratować. W innym lokalu wyborczym - w bielskiej dzielnicy Olszówka, zatrzymany przez funkcjonariuszy został mężczyzna, który zachowywał się agresywnie w stosunku do członków obwodowej komisji wyborczej. Miał krzyczeć i ugryźć w ramię członka komisji.

Ciszę wyborczą narusza każdy element czynnej agitacji wyborczej, czyli publicznego nakłaniania lub zachęcania do głosowania. Nie wolno w czasie ciszy wyborczej zwoływać zgromadzeń, organizować pochodów i manifestacji, wygłaszać przemówień, czy rozpowszechniać materiałów wyborczych. Zachęcanie do udziału w wyborach nie narusza ciszy wyborczej, o ile nie zawiera elementów agitacji wyborczej na rzecz któregoś z kandydatów.

Plakaty rozwieszone przed rozpoczęciem ciszy wyborczej nie muszą być usuwane. Nie wolno jednak jeździć pojazdami oklejonymi plakatami wyborczymi, taki pojazd może natomiast stać. Agitować nie wolno także w internecie i w lokalu wyborczym. W czasie ciszy wyborczej zabronione jest podawanie do publicznej wiadomości wyników sondaży.

Za złamanie zakazu agitacji w czasie ciszy wyborczej grozi grzywna. Za publikację sondaży jest to od 500 tys. zł do 1 mln zł. Chodzi zarówno o sondaże przedwyborcze dotyczące przewidywanych zachowań wyborców, wyników wyborów, jak i sondaże prowadzone w dniu głosowania. (PAP)

akuz/ agz/ js/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Wybory prezydenckie 2025

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki