Spadek szkodowości w ubezpieczeniach komunikacyjnych PZU jednorazowy

2020-05-29 12:06
publikacja
2020-05-29 12:06
Bankier.pl

Niższa szkodowość w segmencie ubezpieczeń komunikacyjnych była zjawiskiem krótkoterminowym i jednorazowym, a obecnie poziomy szkodowości wracają do stanu sprzed pandemii. PZU spodziewa się rosnących kosztów likwidacji szkód - poinformowała członek zarządu PZU SA Elżbieta Häuser-Schöneich.

PZU podał, że w I kwartale zanotował spadek częstości roszczeń komunikacyjnych wynikający z niższego ruchu krajowego i międzynarodowego, wskutek obostrzeń wynikających z okresu pandemii.

„Wyraźnie widać, że po 2019 roku spada z udziałami rynek OC i ciągnie za sobą spadek udziału tej części komunikacyjnej wobec pozostałych ubezpieczeń majątkowych. Zdecydowanie doświadczamy w tej chwili spadku cen OC komunikacyjnego (…) Ta sytuacja zdecydowanie nie cieszy (…) nam zależy, by ten rynek był rentowny, jesteśmy gwarantem tej rentowności (…)” – powiedziała Häuser-Schöneich.

„Sytuacja COVID-owa, czyli pojawiające się sygnały m.in. krótkoterminowego spadku szkodowości, należy traktować jak zjawisko jednorazowe, krótkoterminowe, już widzimy, że poziomy szkodowości wracają do stanu sprzed lockdownu. Myślę, że należy się spodziewać szczególnie rosnących kosztów likwidacji szkody. Będziemy się przeglądać tym cenom” – dodała.

Zysk netto grupy PZU w pierwszym kwartale 2020 roku spadł do 116 mln zł i był 80 proc. poniżej oczekiwań, a wyniki obciążył dodatkowy odpis na Alior Bank w wysokości 516 mln zł.

„Z jednej strony działalność ubezpieczeniowa rozwija się w sposób stabilny, która pokazuje dość mocną odporność na pojawiające się oznaki spowolnienia w kontekście koronawirusa oraz mamy segment bankowy, który jest pod mocną presją wydarzeń z I kwartału, który jest pod mocną presją cięcia stóp procentowych, nie tylko tych, które wydarzyły się już na przełomie marca i kwietnia, ale również tych wczorajszych (…)” – powiedział wiceprezes ds. finansowych Grupy PZU Tomasz Kulik

Poinformował, że PZU liczy, iż sytuacja pandemiczna przełoży się na wyższe zainteresowanie ubezpieczeniami, szczególnie indywidualnymi na życie, jednak wyzwaniem w okresie spowolnienia gospodarczego może być utrzymanie klientów.

"Zdajmy sobie też sprawę z tego, że w zależności od tego, jak duże spowolnienie będzie następowało w gospodarce, jak duże problemy będą mieli nasi klienci (...) możemy mieć przejściowo wyzwania jeżeli chodzi o utrzymanie klientów, szczególnie w produktach nieobowiązowych" - powiedział Kulik.

Häuser-Schöneich poinformowała, że w kwietniu transakcyjność agentów na platformie mojePZU pozwalającej m.in. na zgłoszenie szkody, umówienie wizyty lekarskiej, wzrosła o 455 proc., a liczba kont - o 31 proc. w porównaniu do lutego.

„MojePZU staje się dla nas bazowym narzędziem do kontaktów do zarówno z klientami, jak i do pracy naszych pośredników” ” – powiedziała Häuser-Schöneich, dodając, że PZU ma 1 mln klientów w mojePZU.

Przedstawiciele PZU poinformowali, że trwają prace nad nowa strategią grupy PZU na lata 2021-24 i będzie ona prezentowana pod koniec 2020 roku. (PAP Biznes)

seb/ ana/

Źródło:PAP Biznes
Tematy

Firmy mogą zapłacić nawet 1 mln PLN kary

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Koronawirus w Polsce

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki