REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

SpaceX chce zarabiać 50 razy więcej. Musk szokuje swoimi prognozami

Michał Kubicki2026-06-15 10:55redaktor Bankier.pl
publikacja
2026-06-15 10:55
Dodaj Bankier.pl w Google

Świeżo upieczony debiutant giełdowy, SpaceX, celuje w niewyobrażalny dotąd poziom przychodów. Elon Musk zapowiedział, że spółka może osiągnąć bilion dolarów rocznego przychodu już w 2030 roku. To ponad 50 razy więcej niż zbiera od klientów obecnie. Dodał, że jeśli biliona nie będzie rok później, to będzie zaskoczony. Dla kontekstu dodajmy, że największe przychody na świecie notuje obecnie Amazon na poziomie blisko 720 mld dolarów.

SpaceX chce zarabiać 50 razy więcej. Musk szokuje swoimi prognozami
SpaceX chce zarabiać 50 razy więcej. Musk szokuje swoimi prognozami
fot. Angga Budhiyanto / /  Zuma Press / Forum

Ambitne zapowiedzi padają zaledwie kilka dni po największej pierwszej ofercie publicznej (IPO) w historii globalnego rynku kapitałowego, w ramach której SpaceX pozyskał rekordowe 75 mld USD. Pierwsza sesja spółki na giełdzie zamknęła się kapitalizacją na poziomie 2,1 bln USD, po wzroście kursu o 19,22%.

Notowania SpaceX w debiucie na giełdzie NasdaQ (tradingeconomics.com)

Uplasowało to SpaceX na szóstym miejscu wśród najbardziej wartościowych spółek notowanych w Stanach Zjednoczonych. Sukces ten wywiódł również majątek samego Elona Muska na nieznane dotąd poziomy – wycena jego pakietu akcji pozwala określać go mianem pierwszego na świecie dolarowego bilionera.

Ranking najbardziej wartościowych spółek giełdowych świata. Stan na 12 czerwca 2026 r. (companiesmarketcap.com/)

Apetytu inwestorów w nowym tygodniu SpaceX na Wall Street podgrzewają najnowsze deklaracje Muska na platformie X. W odpowiedzi na wpis dziennikarza finansowego Jona Erlichmana, znanego z pracy dla Bloomberg Television, który przedstawił szacunki Morgan Stanley dotyczące przychodów SpaceX w kolejnych latach, ekscentryczny miliarder stwierdził:

"Sądzę, że SpaceX może być w stanie osiągnąć około 1 biliona dolarów przychodu w 2030 roku”.

Po czym w kolejnym wpisie dodał: „I byłbym zaskoczony, gdyby przychody nie przekroczyły 1 biliona dolarów w 2031 roku".

Wakacje na giełdzie
fot. Platforma X/@JonErlichman/@elonmusk / 

Według przytaczanych w dyskusji prognoz banku Morgan Stanley, przychody SpaceX mają wynieść około 160 mld USD do 2028 roku oraz 330 mld USD do 2030 roku. Co prawda szacunki bankierów inwestycyjnych zakładają gwałtowne przyspieszenie biznesu, jednak cel Muska przewyższa je trzykrotnie. Aby zrealizować plan założyciela, SpaceX musiałoby w ciągu najbliższych pięciu lat zwiększyć swoje roczne przychody ponad 50-krotnie względem 2025 roku.

Przypomnijmy, że obecnie najwięcej przychodów notuje Amazon, który w 2025 r. zaraportował 715 mld dolarów przychodów, detronizując tym samym Walmart, który posiadał status spółki o największych przychodach przez kilka lat z rzędu.

Miliardowe inwestycje w AI kosztem czystego zysku

Rzut oka w raport finansowy SpaceX za 2025 rok pokazuje dynamicznie rosnącą skalę biznesu, ale i ogromne koszty rozwoju technologicznego. Spółka zaraportowała roczne przychody na poziomie 18,67 mld USD, co oznacza solidny wzrost w porównaniu do 14,02 mld USD wykazanych w 2024 roku.

Inwestorów mocno uderzyła jednak pozycja wyniku netto. SpaceX zamknęło 2025 rok z poważną stratą netto rzędu 4,94 mld USD. Dla porównania, rok wcześniej przedsiębiorstwo wypracowało czysty zysk w wysokości 791 mln USD. Ten głęboki zjazd pod kreskę to bezpośredni efekt gigantycznych nakładów kapitałowych na inicjatywy związane ze sztuczną inteligencją (AI), które mają stać się nowym silnikiem napędowym spółki.

Jak urosnąć 50-krotnie w pięć lat?

Aby kosmiczny rajd po bilion dolarów przychodu stał się faktem, SpaceX musi dokonać operacyjnego skoku. Przełomem ma być agresywne skalowanie kluczowych segmentów biznesowych, czyli masowej ekspansji konstelacji Starlink nowej generacji, usług komercyjnego wynoszenia ładunków na orbitę oraz przetwarzania danych bezpośrednio na orbicie.

To właśnie globalny rynek telekomunikacyjny, szerokopasmowy internet dostarczany do najbardziej niedostępnych zakątków świata, czy dla linii lotniczych oraz integracja systemów satelitarnych z technologią AI mają generować powtarzalne, wysokomarżowe przepływy pieniężne. Z kolei zwiększenie częstotliwości startów ciężkich rakiet i drastyczne obniżenie kosztu dostarczenia kilograma ładunku na orbitę, ma pomóc inwestycjom w infrastrukturę AI w kosmosie.

Choć Wall Street patrzy na zapowiedzi Muska z dystansem to wzrost skali firmy, a tym samym jej wyceny, jest wpisany w plan motywacyjny SpeceX. Prospekt ujawnił,  że Musk otrzyma specjalną premię, jeśli uda mu się umieścić milion ludzi na Marsie, a kapitalizacja rynkowa firmy wzrośnie do 7,5 biliona dolarów. Otrzymać za to może 1 miliard akcji klasy B, z których każda uprawnia do 10 głosów na zgromadzeniu akcjonariuszy. Inne cele w programie motywacyjnym dla Muska dotyczą rozwoju sztucznej inteligencji w kosmosie.

Ukończenie przez firmę budowy pozaziemskich centrów danych, które będą zdolne do dostarczania potężnej mocy obliczeniowej na poziomie 100 terawatów rocznie, oraz osiągnięcie określonych progów kapitalizacji rynkowej, to z kolei 302,1 miliona akcji zastrzeżonych klasy B. Nabycie praw do akcji w obu przypadkach obwarowane jest warunkiem nieprzerwanego zatrudnienia Elona Muska w firmie.

Źródło:
Michał Kubicki
Michał Kubicki
redaktor Bankier.pl

Redaktor działu Rynki Bankier.pl. Absolwent finansów i rachunkowości na UMCS w Lublinie. W czasie studiów zainteresował się giełdą i rynkami finansowymi, które to zainteresowania rozwinął na SGH w Warszawie na kierunku Bankowość Inwestycyjna. Na co dzień obserwuje notowania warszawskiej giełdy, by przekazać czytelnikom portalu najważniejsze informacje z parkietu oraz przybliżyć istotne wiadomości ze spółek. Telefon 728 927 242

Tematy

Komentarze (16)

dodaj komentarz
gronostaj
Przecież to nie ma znaczenia czy to będzie zarabiać czy nie.

Ta firma ma swoich wyznawców, tak samo jak Tesla. Oni wierzą w nieomylność Muska - w tym momencie wyceny czy dochody idą na dalszy plan.
lukkiee
Musk zapewne myśli o przyłączeniu Tesli do SpaceX. Wtedy przychody skoczyłyby o 100 miliardów rocznie bez kiwnięcia palcem, SpaceX dorwałby się do wolnych środków Tesli a wycena Price/Sales wróciłaby trochę na Ziemię. Niestety dla akcjonariuszy Tesli, to udowodni twierdzenie: wycena Tesla+SpaceX=SpaceX. Akcjonariusze Tesli zostaną Musk zapewne myśli o przyłączeniu Tesli do SpaceX. Wtedy przychody skoczyłyby o 100 miliardów rocznie bez kiwnięcia palcem, SpaceX dorwałby się do wolnych środków Tesli a wycena Price/Sales wróciłaby trochę na Ziemię. Niestety dla akcjonariuszy Tesli, to udowodni twierdzenie: wycena Tesla+SpaceX=SpaceX. Akcjonariusze Tesli zostaną rozwodnieni po raz kolejny, ale pozostaną szczęśliwi.

W ten sposób ujdzie uwagi to, że:
- biznes EV w Tesli przestał być rozwojowy
- baterie to świetny pomysł, ale Tesla nie ma szans z Chińczykami (bez 100% ceł)
- roboty Optimus mają jeden problem - nie ma ich. Czekam na ogłoszenie Muska, że wchodzi w przemysł obronny aka. wojenny. Musk to specjalista do brania pieniędzy podatników. Po coś Musk poszedł do DOGE. Poza tym ktoś musi bronić tego biliona dolarów.
- xAI przepala 20 mld USD rocznie i jest bez szans w starciu ze specjalistami jak Google, Anthropic/OpenAI... Jedynym uzasadnieniem dla xAI jest sprzedaż usług do innych segmentów np. do aut, robotów z Tesli, Twittera/X-a. Centra danych jako takie wyjadą na zero (lub mniej).
- latające centra danych... - są wątpliwości, czy to w ogóle ma sens (techniczny i ekonomiczny). Musk tego nie dożyje.

Musk to nieprzeciętny przedsiębiorca, ale jego biznesy są przewartościowane 3-krotnie (przy dobrych wiatrach). Dlatego jego "prognozy" trzeba dzielić przez 3 (przy dobrych wiatrach).
pawel11a
Też chce zarabiać 50x więcej niż obecnie. Czy znajdzie się ktoś skłonny mi zapłacić takie pieniądze ? No nie koniecznie, ale jest to bardziej prawdopodobne, niż to, że przemysł kosmiczny osiągnie takie przychody... Chyba, że Chińczycy zaczną strącać starlinki masowo w ramach wojny i USA będzie musiało wysyłać kolejne konstelacje Też chce zarabiać 50x więcej niż obecnie. Czy znajdzie się ktoś skłonny mi zapłacić takie pieniądze ? No nie koniecznie, ale jest to bardziej prawdopodobne, niż to, że przemysł kosmiczny osiągnie takie przychody... Chyba, że Chińczycy zaczną strącać starlinki masowo w ramach wojny i USA będzie musiało wysyłać kolejne konstelacje na własny koszt...
pogo0
Zrób produkt, który będzie chciało kupić 50 razy więcej ludzi i załatwione!
Przecież on nie chce podnosić cen 50x tylko wprowadzić nowe produkty, które w sumie wygenerują taki przepływ, głównie B2B
lukkiee odpowiada pogo0
Raczej B2G, gdzie "G" to government. Np. dla Starlinków - rząd Ukrainy.
bha
Czyli co? Na tym Globie mamy od lat i dekad Duzi stają się jeszcze Więksi i Ogromni finansowo Zyskowo, a Mali jeszcze Mniejsi i Malutccy i to niestety coraz to szerzej i szerzej Wkoło???.
kantalarski
Tak jak w 2016 obiecał full self driving za rok. Nie ma go do dziś i nic nie zapowiada że będzie. Tak jak przewidywał że Cybertruck za 39 tys. USD się sprzedać w milionach sztuk, robotaxi które było makietą a raczej mistyfikacją. Szok, że jeszcze ktoś się na to bajdurzenie nabiera.
a_niedomagalczyk
W zaawansowanym stadium kapitalizmu na powierzchnię wypływają zaawansowani szarlatani.
Ale muskrat nadal pozostaje ulubieńcem "inwestorów" i idolem sporej części absolwentów mikkonomii.
brututs
Ta spółka generująca 5 mld strat o kapitalizacji dwóch bilionów USD potrzebna jest inwestorom tylko do wyciągania indexu amerykańskiego na jeszcze większe szczyty i kontynuacji hossy, czym wszystkie pozycje będą rozwalać jak ktoś sądził że amerykańskie akcje są już przewartościowane i ustawiał się na spadki bo nivide ciągnąć na 5 Ta spółka generująca 5 mld strat o kapitalizacji dwóch bilionów USD potrzebna jest inwestorom tylko do wyciągania indexu amerykańskiego na jeszcze większe szczyty i kontynuacji hossy, czym wszystkie pozycje będą rozwalać jak ktoś sądził że amerykańskie akcje są już przewartościowane i ustawiał się na spadki bo nivide ciągnąć na 5 bln czy 10 już nie wypada.
mk666
widzi że teslą z chińczykami nie powalczy to nową bańkę robi...1 bln dolarów rocznie to ok 120 dolarów rocznie od każdego mieszkańca ziemi... za bardzo sobie pociągnął...

Powiązane: USA: giełdy i gospodarka

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki