Sony zaprezentowało zbudowany przez siebie samochód vision-s. Koncern nie zadebiutuje jednak na rynku motoryzacyjnym – donosi serwis techcrunch.com.
Vision-s został zaprezentowany na targach elektronicznych CES 2020 w Las Vegas. To auto elektryczne, wyposażone w dwa silniki o łącznej mocy 200 kW, które zapewnią rozpędzenie się do „setki” w niespełna 5 sekund i maksymalną prędkość 240 km/h.
Jazda na autopilocie
Auto z wyglądu przypomina teslę. Podobnie jak amerykański „elektryk” zostało również wyposażone w tryb autonomicznej jazdy. Gwarantują to 33 czujniki, kamery i radary monitorujące ruch i obiekty wokół samochodu.
Jak na potentata rynku elektroniki przystało, we wnętrzu vision-s nie zabrakło wirtualnego świata. Jazdę umili dotykowy, panoramiczny ekran i zestawy głośników zamontowane przy każdym z czterech siedzeń.
Tylko koncept
Sony stworzyło model vision-s we współpracy z innymi producentami z branży elektronicznej: NVidią i Qualcommem. W projekcie brał udział także m.in. Bosch i Continental. vision-s to jednak wyłącznie auto koncepcyjne, a Sony nie planuje wejść na rynek motoryzacyjny i produkować seryjnie samochodów.































































