Ukraina codziennie przechwytuje rosyjskie rakiety, ale jej zdolność do obrony wymaga większego wsparcia; sojusznicy potwierdzili, że zwiększą swoją pomoc wojskową - oświadczył w środę po posiedzeniu Rady NATO-Ukraina sekretarz generalny Sojuszu Jens Stoltenberg.


Spotkanie odbyło się na szczeblu ambasadorów i zostało zwołane na prośbę Ukrainy. Z przedstawicielami krajów członkowskich NATO połączył się minister obrony Ukrainy Rustem Umerow, który m.in. mówił o aktualnym zapotrzebowaniu.
"Ukraina nadal codziennie przechwytuje rosyjskie rakiety, ratując życie niezliczonych osób. Jednak zdolność Ukrainy do utrzymania obrony wymaga zwiększonych dostaw i większego wsparcia" - podkreślił Stoltenberg cytowany w komunikacie wydanym po posiedzeniu w środę. "W obliczu ostatniego rosyjskiego ataku sojusznicy potwierdzili, że zwiększą swoją pomoc wojskową dla Ukrainy" - zaznaczył.
Dodał, że Ukraina wciąż potrzebuje sprzętu i amunicji, których sojusznicy muszą jej dostarczyć, by mogła pozostać na polu walki.
Rada NATO-Ukraina została utworzona na szczycie NATO w lipcu 2023 r. i służy konsultacjom między NATO a Ukrainą.

Niezachwiane poparcie dla narodu ukraińskiego
Prezydenci Francji i Niemiec, Emmanuel Macron i Frank-Walter Steinmeier, wyrazili podczas środowego spotkania w Paryżu „niezachwiane poparcie dla narodu ukraińskiego” w jego walce z rosyjską inwazją – poinformował w oświadczeniu Pałac Elizejski.
Steinmeier spotkał się z Macronem przed rozpoczynającymi się w środę we francuskiej stolicy Igrzyskami Paraolimpijskimi. Prezydent Niemiec będzie uczestniczył wieczorem w ceremonii otwarcia paraolimpiady.
„Spotkanie było okazją do ponownego podkreślenia wyjątkowych relacji między Niemcami i Francją oraz pozytywnej dynamiki francusko-niemieckiej, z licznymi wymianami i wizytami w ostatnich miesiącach” – napisano w oświadczeniu.
Było to kolejne spotkanie głów państw obu krajów po wizycie Macrona w Niemczech pod koniec maja. Prócz Ukrainy przedmiotem środowych rozmów były m.in. napięta sytuacja na Bliskim Wschodzie oraz zbliżające się wybory prezydenckie w USA.
W komunikacie Pałacu Elizejskiego podkreślono wagę współpracy francusko-niemieckiej „w celu zwiększenia europejskiej konkurencyjności” oraz wdrożenia przyjętych trzy miesiące temu w niemieckim Mesebergu postanowień.
Pod koniec maja obradowała tam francusko-niemiecka rada bezpieczeństwa i obrony, w której uczestniczyli m.in. Macron oraz kanclerz Niemiec Olaf Scholz. W przyjętym wówczas oświadczeniu poinformowano, że w obliczu zagrożonej architektury bezpieczeństwa całej Europy Francja i Niemcy wraz z partnerami nawiążą długoterminową, kompleksową współpracę w dziedzinie broni dalekiego zasięgu. (PAP)




























































