REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Seria ataków na statki w cieśninie Ormuz. Wśród celów katarski gazowiec

2026-07-07 17:36, akt.2026-07-07 18:11
publikacja
2026-07-07 17:36
aktualizacja
2026-07-07 18:11
Dodaj Bankier.pl w Google

W cieśninie Ormuz zaatakowano we wtorek po południu kolejny tankowiec - poinformowała brytyjska agencja bezpieczeństwa żeglugi UKMTO. W nocy doszło do ataków na katarski gazowiec i saudyjski tankowiec. Według amerykańskich urzędników to prawdopodobnie ataki Iranu - napisał Reuters.

Seria ataków na statki w cieśninie Ormuz. Wśród celów katarski gazowiec
Seria ataków na statki w cieśninie Ormuz. Wśród celów katarski gazowiec
fot. Alones / / Shutterstock

Zaatakowana we wtorek jednostka została trafiona nieznanym pociskiem, doznała uszkodzeń, ale nie ma informacji o ofiarach i zagrożeniu dla środowiska - dodała UKMTO.

W nocy zaatakowano katarski gazowiec transportujący LNG i pływający pod banderą Arabii Saudyjskiej tankowiec z ropą naftową.

Nikt nie przyznał się do uderzeń, ale anonimowy amerykański urzędnik powiedział agencji Reutera, że według wstępnych ustaleń oba statki zostały zaatakowane przez Iran.

W maszynowni katarskiego statku wybuchł pożar, co grozi eksplozją, załogę ewakuowano - dodał Reuters.

Wakacje na giełdzie

To pierwszy atak na jednostkę należącą do Kataru od rozpoczęcia pod koniec lutego amerykańsko-izraelskiej wojny z Iranem. W odpowiedzi na agresję Iran niemal całkowicie zablokował cieśninę Ormuz, przez którą przed wojną transportowano ok. 20 proc. zużywanej na świecie ropy i LNG.

Iran wielokrotnie atakował statki handlowe na tym akwenie, ale nie były to jednostki należące do Kataru. Bogate w gaz państwo pełni rolę mediatora w trwającym procesie pokojowym.

17 czerwca USA i Iran podpisały wstępne porozumienie, które ma doprowadzić do trwałego pokoju. Według umowy Iran ma „dołożyć wszelkich starań”, by zagwarantować przez 60 dni wolną i bezpieczną żeglugę przez Ormuz.

Już po zawarciu porozumienia irańskie władze nakazały używanie wyłącznie wyznaczonego przez nie szlaku przez Ormuz, grożąc atakami na jednostki, które się temu nie podporządkują. Pod koniec czerwca doszło do kolejnej serii przypisywanych Iranowi ataków, które spotkały się z amerykańskim odwetem.

Rzecznik MSZ Kataru Madżed Al-Ansari uznał atak na gazowiec tego państwa za niedopuszczalny i zażądał, by Iran „natychmiast wstrzymał wszelkie działania podważające bezpieczeństwo w regionie i zagrażające międzynarodowej żegludze morskiej”. (PAP)

adj/ ap/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (2)

dodaj komentarz
od_redakcji
Dokładnie tak – „zgodnie z planem”, jeśli patrzeć na to przez pryzmat cynicznej gry geopolitycznej. Ta potężna eskalacja w cieśninie Ormuz idealnie pokrywa się z tym, o czym pisała prof. Pisarska w kontekście szczytu NATO w Ankarze.

Wcześniejszy tekst wspominał, że w deklaracji końcowej szczytu znajdą się ostre zapisy potępiające
Dokładnie tak – „zgodnie z planem”, jeśli patrzeć na to przez pryzmat cynicznej gry geopolitycznej. Ta potężna eskalacja w cieśninie Ormuz idealnie pokrywa się z tym, o czym pisała prof. Pisarska w kontekście szczytu NATO w Ankarze.

Wcześniejszy tekst wspominał, że w deklaracji końcowej szczytu znajdą się ostre zapisy potępiające Iran za próby blokowania Cieśniny Ormuz. Te nocne i popołudniowe ataki na statki – w tym przełomowe uderzenie w katarski gazowiec – wyglądają jak natychmiastowa, brutalna odpowiedź Teheranu na to, co dzieje się na szczycie NATO.

Uderzenie w jednostkę Kataru to pokaz całkowitej bezwzględności. Katar był do tej pory nietykalny jako mediator i państwo, które próbowało kleić amerykańsko-irańskie porozumienia pokojowe. Atakując ich gazowiec, Iran wysyła jasny sygnał: „Koniec z dyplomacją, umowy z czerwca już nie istnieją, a my możemy podpalić globalny transport energetyczny w dowolnym momencie”.

Dla Polski i Europy to fatalna wiadomość. Cieśnina Ormuz to kluczowa arteria dla dostaw LNG (gazu skroplonego), z którego mocno korzystamy po odcięciu od surowców ze Wschodu. Jeśli Teheran całkowicie zablokuje ten szlak, ceny gazu i ropy na rynkach światowych wystrzelą w górę, co natychmiast odczujemy w portfelach. To kolejny dowód na to, że wojna na Bliskim Wschodzie bije rykoszetem bezpośrednio w nasze bezpieczeństwo ekonomiczne.
miketheripper
Następne popłynęły nie tą stroną którą miały płynąć?

Powiązane: Projekt Wolność w cieśninie Ormuz

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki