REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Samobójstwa wielką nieznaną. Psychiatrzy chcą kodowania prób w dokumentacji pacjentów

2025-09-30 04:51, akt.2025-09-30 07:21
publikacja
2025-09-30 04:51
aktualizacja
2025-09-30 07:21
Dodaj Bankier.pl w Google

Lekarze psychiatrzy nie wiedzą gdzie, w jakich grupach wiekowych i przy jakich zaburzeniach próby samobójcze zdarzają się najczęściej. Dlatego postulują do lekarzy o kodowanie prób - w zanonimizowanej formie - w dokumentacji medycznej pacjenta - pisze we wtorek „Dziennik Gazeta Prawna”.

Samobójstwa wielką nieznaną. Psychiatrzy chcą kodowania prób w dokumentacji pacjentów
Samobójstwa wielką nieznaną. Psychiatrzy chcą kodowania prób w dokumentacji pacjentów
fot. Peter O'Toole / / Shutterstock

Gazeta powołując się na lekarzy psychiatrów podaje, że zanonimizowany rejestr prób samobójczych pomógłby im zapobiegać.

- Chodzi nam o całkowicie zanonimizowany rejestr, pozbawiony nazwiska, a nawet numeru PESEL pacjenta, pokazujący, w jakich grupach wiekowych przy jakich chorobach współistniejących, ale też w jakich miejscach Polski dochodzi do prób samobójczych. Jeśli się okaże, że w danym powiecie jest 20 proc. więcej zachowań suicydalnych wśród mężczyzn po 40. roku życia niż gdzie indziej, będziemy mogli szukać ich przyczyny i próbować im zapobiegać poprzez programy zdrowia psychicznego. To stan zagrożenia życia i trudno, żebyśmy nie chcieli mieć na niego wpływu – powiedział gazecie konsultant krajowy ds. psychiatrii prof. Piotr Gałecki.

Według publikacji w ubiegłym roku w Polsce mogło dojść nawet do 48 tys. nieudanych zamachów samobójczych. (PAP)

jwo/ jm/

Wakacje na giełdzie
Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (3)

dodaj komentarz
tomasz_jk
Dobrze, że zrezygnowali z tabel alimentacyjnych wziętych z sufitu, bo dopiero byśmy wtedy mieli wzrost samobójstw wśród mężczyzn.
niezaszczepiony
Poprostu obniżcie podatki i zajmijcie się Polską a nie ukrainą.
klimaciarz
Są jakieś statystyki skuteczności leczenia psychiatrycznego w Polsce?
Po obserwacji pacjentów, przed i po, "terapii psychiatrycznej" można stwierdzić, że lepiej funkcjonowali wcześniej...tych, których "leczono", albo już nie ma, albo egzystują w sposób bardzo daleki, od tradycyjnego.
Ciężko też przejść
Są jakieś statystyki skuteczności leczenia psychiatrycznego w Polsce?
Po obserwacji pacjentów, przed i po, "terapii psychiatrycznej" można stwierdzić, że lepiej funkcjonowali wcześniej...tych, których "leczono", albo już nie ma, albo egzystują w sposób bardzo daleki, od tradycyjnego.
Ciężko też przejść obojętnie obok faktu, że najczęściej psychiatrzy mają własną najbliższą rodzinę z problemami psychicznymi, z którymi sami sobie absolutnie nie dają rady, ale system ich widzi w roli "ekspertów" od radzenia sobie z problemami psychicznymi innych, obcych ludzi...




Powiązane: Zdrowie

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki