REKLAMA
ZAGŁOSUJ

SN rozpozna sprawę obniżenia zarobków prezydenta Białegostoku. Obniżyli je radni PiS

2019-09-04 14:59
publikacja
2019-09-04 14:59

Sąd Najwyższy zdecydował w środę o skierowaniu na rozprawę skargi kasacyjnej, w sprawie z zakresu prawa pracy dotyczącej obniżenia zarobków prezydenta Białegostoku - poinformował PAP zespół prasowy SN. Rozprawa będzie wyznaczona najwcześniej na listopad.

fot. Lukasz Zarzycki / / FORUM

Sąd Najwyższy podjął taką decyzję, rozpoznając skargę kasacyjną na posiedzeniu niejawnym. Postanowienie nie zawiera uzasadnienia.

Z przepisów Kodeksu postępowania cywilnego wynika, że co do zasady SN rozpoznaje skargę na posiedzeniu niejawnym, chyba że w sprawie "występuje istotne zagadnienie prawne, a skarżący złożył w skardze kasacyjnej wniosek o jej rozpoznanie na rozprawie. Sąd Najwyższy może także rozpoznać skargę kasacyjną na rozprawie, jeżeli przemawiają za tym inne względy”.

Według informacji zespołu prasowego SN, prawdopodobny termin rozprawy, to najwcześniej listopad tego roku.

Jak to było

Sprawa dotyczy okoliczności obniżenia zarobków prezydenta Białegostoku Tadeusza Truskolaskiego. Zrobiła to w 2016 roku stosowną uchwałą rada miasta poprzedniej kadencji. Był to wniosek radnych PiS, którzy mieli wówczas w radzie samodzielną większość i byli w opozycji do Truskolaskiego.

Głównym powodem decyzji o obniżce był brak absolutorium za 2015 r. Jednak w wypowiedziach radnych PiS padały też zarzuty dotyczące np. braku inwestycji, niewłaściwego nadzoru nad miejskimi spółkami czy złego zarządzania oświatą oraz braku ładu urbanistycznego w mieście. Biorąc pod uwagę wszystkie składniki wynagrodzenia, prezydent Truskolaski zarabiał miesięcznie ok. 13 tys. zł brutto. Obniżka, o której zdecydowali radni, wyniosła w sumie 3,8 tys. zł brutto.

Prezydent Białegostoku wystąpił do sądu pracy z powództwem o przywrócenie poprzedniego poziomu zarobków i o odszkodowanie. Powoływał się na naruszenie zakazu dyskryminacji w zatrudnieniu z uwagi na poglądy polityczne i konflikt na tym tle z większościowym klubem radnych PiS.

W maju 2017 r. Sąd Rejonowy w Białymstoku uznał, że jest władny takie powództwo rozpoznać; uznał też, iż doszło do dyskryminacji i zdecydował, że zarobki Truskolaskiego mają być przywrócone do poziomu sprzed obniżki; zasądził też na jego rzecz ponad 12 tys. zł odszkodowania z odsetkami.

Rozpatrując apelację strony pozwanej (formalnie to Urząd Miasta, reprezentował go przed sądem przedstawiciel klubu radnych PiS), białostocki sąd okręgowy wyrok ten jednak zmienił i powództwo prezydenta Białegostoku w listopadzie 2017 roku oddalił.

W uzasadnieniu analizował, w jakim zakresie przepisy Kodeksu pracy odnoszą się do pracowników samorządowych z wyboru, takich jak prezydent, burmistrz czy wójt. I uznał, że do wyłącznej właściwości rady gminy należy ustalanie wynagrodzenia wójta (w tym wypadku prezydenta). Sąd uznał też, że obniżenie wynagrodzenia nie nosiło znamion dyskryminacji prezydenta Truskolaskiego ze względu na poglądy polityczne.

Skarga kasacyjna pełnomocnika Tadeusza Truskolaskiego wpłynęła do Sądu Najwyższego w marcu 2018 roku.

W ubiegłorocznych wyborach samorządowych Tadeusz Truskolaski został wybrany na prezydenta Białegostoku na kolejną kadencję. Pod koniec listopada 2018 roku nowa Rada Miasta Białystok, w której większość ma Koalicja Obywatelska wspierająca prezydenta, przyjęła uchwałę podwyższając zarobki Truskolaskiego do blisko 11 tys. zł. Już wtedy mówił on PAP, że skargi kasacyjnej nie zamierza jednak wycofywać i chce poczekać na sądowe rozstrzygnięcie i wyczerpanie drogi prawnej. Powtórzył też, że - w jego ocenie - doszło do dyskryminacji ze względów politycznych i to było podłożem decyzji radnych. "I tego chcę dowieść" - mówił Truskolaski.(PAP)

autor: Robert Fiłończuk

rof/ mak/

Źródło:PAP
Tematy
Tanie konta z przelewami ekspresowymi – styczeń 2022 r.

Tanie konta z przelewami ekspresowymi – styczeń 2022 r.

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: O tym mówią ludzie

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki