Rząd Kanady przygotowuje się na różne sytuacje w USA po wyborach prezydenckich i uwzględnia możliwe zakłócenia – powiedział w czwartek premier Kanady Justin Trudeau.


Trudeau uczestniczył w czwartek w konferencji prasowej dotyczącej inwestycji 500 mln CAD w produkcję samochodów elektrycznych w zakładach Forda w Oakville i został zapytany przez dziennikarzy o komentarz do amerykańskiej kampanii wyborczej.
Premier powiedział, że rząd koncentruje się na zapewnieniu bezpieczeństwa Kanadyjczykom podczas pandemii, ale jednocześnie śledzi rozwój sytuacji politycznej u południowego sąsiada i ocenia jej możliwy wpływ na Kanadę. Wyraził jednak nadzieję na „płynny” okres przejściowy lub szybki i jasny wynik wyborów. „Jeśli będzie to mniej oczywiste, mogą być pewne zakłócenia i musimy być gotowi na każdą sytuację” - powiedział Trudeau.
Publiczny nadawca CBC cytował źródła w Partii Liberalnej, według których rząd koncentruje się na politycznych implikacjach zarówno wygranej Donalda Trumpa jak i Joe Bidena, rozważa też konsekwencje, ewentualnych, przedłużających się terminów zliczania głosów.
Trudeau zwrócił uwagę, że w USA, w przeciwieństwie do Kanady, problem pandemii spolaryzował społeczeństwo i stał się tematem politycznym. Konferencję prasową liberalny premier kraju prowadził z konserwatywnym premierem prowincji Ontario Dougiem Fordem i podkreślał, że „rządy w całym kraju, wszystko jedno jakiej politycznej orientacji, wszystkie chcą tego samego – aby ludzie byli bezpieczni, aby odbudować naszą gospodarkę tak szybko jak to możliwe i wspierać regionalne i lokalne społeczności.”

Z Toronto Anna Lach(PAP)
lach/wr/


























































