
Łożyska to niezbędny element wielu produktów przemysłowych - maszyn, silników, urządzeń technologii lotniczej, urządzeń elektrycznych i produktów elektromechanicznych. Polska jest fragmentem globalnego rynku z wszystkimi konsekwencjami tego faktu.
Rynek łożysk ma charakter globalny - nie występują większe różnice w produkcji i wykorzystaniu łożysk w różnych krajach, a konkurencja między głównymi producentami ma charakter ogólnoświatowy. Wielu odbiorców stosuje scentralizowane techniki zaopatrzeniowe, a większość sprzedaży odbywa się za pośrednictwem wielkich dystrybutorów międzynarodowych. W globalnej sprzedaży łożysk tocznych uczestniczą m.in.: INA/ FAG, SKF, NSK, NTN, Koyo, Timken, Minebea, Nippon Thompson, SNR.Jeszcze w 2000 r. wartość polskiego rynku łożysk tocznych wynosiła ok. 113 mln euro, co oznaczało, iż był to drugi co do wielkości rynek w Europie Wschodniej - po Rosji. Po spadku w latach 90. sprzedaż łożysk w Polsce zaczęła wzrastać w tempie dwucyfrowym, co wiązało się m.in. z przyspieszonym rozwojem, jaki przeżywał od końca ub. wieku przemysł motoryzacyjny.
Krajowy rynek łożysk jest jednak także ważnym eksporterem tych produktów. Przewiduje się, że popyt na łożyska toczne w Polsce będzie jeszcze wzrastał i producenci krajowi, pomimo wzrostu importu, będą z trudem zaspokajać potrzeby polskiego przemysłu.
Wzrost bez kompleksów
W połowie lat 90. polski sektor łożysk tocznych został sprywatyzowany. W tym okresie większość producentów o światowej pozycji, takich jak SKF czy Timken, weszła na polski rynek w drodze przejęcia prywatyzowanych lub tworzenia nowych spółek.
Obecnie na polskim rynku łożysk tocznych najważniejszymi producentami są światowi potentaci - SKF (ma fabrykę w Poznaniu), NSK (fabryka w Kielcach) i Timken (Sosnowiec). Znaczący jest udział produktów grupy INA/FAG. Daje się również zauważyć obecność wytwórców z krajów byłego RWPG, takich jak SPZ (Samarskie Fabryki Łożysk) czy ZKL Brno a.s.
Wśród producentów polskich przede wszystkim należy wymienić najstarszą Fabrykę Łożysk Tocznych z Kraśnika. Z firmy tej wyodrębniona została spółka-córka: Zakład Łożysk Wielkogabarytowych - największy dostawca tego typu asortymentu na polskim rynku.
Polski rynek łożysk tocznych charakteryzuje się wysokim poziomem konkurencyjności i znacznym zróżnicowaniem. Prawdopodobnie żaden z uczestników tego rynku nie ma obecnie udziału przekraczającego 20 proc.
Od pewnego czasu głośno jest na krajowym rynku łożysk o łódzkiej firmie Complex SA. Przyczyny to debiut giełdowy i wielka inwestycja w strategicznym punkcie na mapie Polski. Spółka Complex wartość rynku łożysk tocznych szacuje na 400-450 mln zł. Obecnie udział firmy w rynku łożysk tocznych wynosi 12 proc. Zamierza ona jednak sukcesywnie powiększać udział w rynku aż do osiągnięcia 16 proc. w roku 2010. Spółka myśli również w długofalowej perspektywie o dwukrotnym wzroście eksportu produktów poprzez budowę sieci sprzedaży za granicą (ma już oddziały w Rumunii i na Ukrainie).
Środki pozyskane z giełdy spółka zamierza przeznaczyć na przejęcie przedsiębiorstw, których produkty mają wzbogacić kompleksową ofertę w zakresie zaopatrzenia w części maszyn. Complex prowadzi rozmowy z kilkoma potencjalnymi podmiotami do przejęcia. Drugim celem związanym z emisją akcji jest budowa nowoczesnego centrum logistycznego. Spółka rozpoczęła już organizację centrum w okolicach Strykowa (woj. łódzkie) przy planowanym skrzyżowaniu autostrad A1 i A2.
Oprócz Complex SA do liderów rynku można zaliczyć: FIN SA, Prema SA oraz FHU Marat, choć to przede wszystkim firmy dystrybucyjne zajmujące się kompletnym asortymentem łożysk i wszystkim, co jest z nimi związane.
Szwedzi, Amerykanie i... Kraśnik
SKF, najstarszy na świecie dostawca produktów, usług i rozwiązań w przemyśle łożyskowym, uszczelnieniowym oraz technologii związanych z ruchem obrotowym w Polsce obecny jest od roku 1923. W roku 1990 nad Wisłą rozpoczął swoją działalność pierwszy autoryzowany dystrybutor spółki. W 1995 roku firma zdecydowała się na największą jak do tej pory inwestycję w kraju i zakupiła poznańską Fabrykę Łożysk Tocznych. SKF w samej tylko fabryce zatrudnia obecnie 715 osób przy produkcji konstrukcji kulkowych i wałeczkowych. W drugiej połowie lat 90. szczególny nacisk położony został na rozwój sieci dystrybucyjnej.
W tym czasie wydawano także nowe publikacje katalogowe oraz uruchomiono informatyczny system komunikacji z dystrybutorami. Timken Polska sp. z o.o. z siedzibą w Sosnowcu jest jednym z zakładów innego globalnego potentata - firmy Timken. Mija 11 lat, odkąd The Timken Company rozpoczęła swoją działalność w Europie Środkowej, zakupując fabrykę łożysk stożkowych w Sosnowcu. Przez ten czas firma osiągnęła wiele w zakresie rozwoju.
Marzena Witek z działu prasowego firmy wskazuje na porównania: w 1996 r. fabryka produkowała 6,5 mln łożysk rocznie. 10 lat później wielkość produkcji zamknęła się liczbą 26 mln łożysk. W tym czasie przybyło ponad 400 nowych pracowników - dziś jest ich 1270. Zakład w tym okresie znacznie zwiększył swoją produkcję m.in. poprzez instalację sześciu nowych linii produkcyjnych. Zakład w Sosnowcu był pierwszą fabryką łożysk stożkowych w dziejach firmy, w której zastosowano proces hartowania na wskroś. Fabryka osiągnęła również odpowiednie wyniki we wdrożeniu lean manufacturing, co ma wpływ na pozycję konkurencyjną.
Fabryka Łożysk Tocznych (FŁT) - Kraśnik kładzie wyraźny nacisk na stwierdzenie, że jest największym z czterech producentów łożysk w Polsce. Marketingowcy firmy podkreślają też, że FŁT "jest obecnie jedyną fabryką ze 100-proc. udziałem Skarbu Państwa". W ramach restrukturyzacji zaakceptowanej przez ministerstwo fabryka wydziela część działalności w spółki-córki i w drodze publicznego zaproszenia do rokowań poszukuje dla nich strategicznych partnerów kapitałowych.
Pozyskiwane w ten sposób środki przeznaczane są na modernizację i rozwój spółki-matki, czyli FŁT-Kraśnik SA. W ten sposób w 2003 r. dokonano sprzedaży spółki Zakład Elementów Tocznych japońsko-amerykańskiemu konsorcjum Tsubaki Hoover.
W strategii Ministerstwa Skarbu Państwa FŁT-Kraśnik SA przygotowywana jest do prywatyzacji poprzez emisję akcji na Giełdzie Papierów Wartościowych. Sytuacja rynku łożysk wiąże się mocno z procesami zachodzącymi na mapie gospodarczej kraju. Przewidywany wzrost inwestycji w różnych gałęziach gospodarki ma przełożenie na zapotrzebowanie na łożyska. W opinii ludzi związanych z biznesem łożyskowym, pozytywny wpływ na jego rozwój ma fakt, że ciągle odczuwana jest lekka przewaga popytu nad podażą.
W związku z tym do zagospodarowania ciągle pozostaje branżowa luka. Mimo to, dla zlokalizowanych w Polsce fabryk produkujących łożyska i ich elementy, nadal znaczącym odbiorcą będzie klient zagraniczny. Oprócz zdecydowanej przewagi pięciu głównych graczy na rynku - SKF, INA/FAG, NSK, Timken, FŁT, coraz większe znaczenie, zwłaszcza u dystrybutorów przywiązujących wagę do kwestii cenowych, zaczynają mieć tanie, dalekowschodnie produkty, które dopiero w Polsce "przypisywane" są określonym markom. Uznani producenci widzą w tym dla siebie pewne niebezpieczeństwo, choć dużo czasu będzie musiało upłynąć, żeby klient przywiązany do znanej i sprawdzonej marki zdecydował się na zamiennik o nieznanej nazwie i standardzie wykonania.
Na rynku już od pewnego czasu widoczny jest trend do likwidacji najmniejszych firm dystrybucyjnych. Część z nich, która utrzymywała się tylko w oparciu o wyrobione kontakty, często wręcz rodzinne, już upadła lub jest tego bliska.
Większe firmy przejmują mniejsze. W związku z tym, iż stosowany w polskim przemyśle coraz częściej nowoczesny park maszynowy pochodzi zwykle z zagranicy, rosną też z roku na rok dostawy łożysk zagranicznych traktowanych już nie tylko jako komponenty produkcji, ale i jako części zapasowe w serwisowanych maszynach i liniach technologicznych.
Z drugiej strony, widoczna jest również tendencja do kompleksowości ofert. Innym trendem jest rozbudowywanie oferty o wszystko, co związane jest z przenoszeniem napędu i kontrolą sił tarcia. Oprócz łożysk, wśród propozycji pojawiają się więc np. smary, smarownice, nagrzewnice czy ściągacze.
Aby utrzymać się na rynku dostaw, oprócz oferty zasadniczej, liczy się infrastruktura i czas świadczenia usługi, a także posiadane certyfikaty jakości wyrobów i nowoczesne zarządzanie samych firm dystrybucyjnych.
Wielkie znaczenie zdobyło również zaplecze e-commerce. Nieuniknione jest włączenie się do gry najlepszych dystrybutorów mających bezpośredni kontakt z klientami końcowymi.
Adam Grabałowski































































