Amerykański pionier szczepionek mRNA, który w czasie pandemii zdobył globalną rozpoznawalność i zarobił miliardy, teraz intensywnie poszukuje nowych terapii. Jego prezes niedawno rozmawiał z polskim ministrem finansów - czytamy w poniedziałkowym „Pulsie Biznesu”.


„Pandemię koronawirusa w Polsce zakończyło masowe podawanie szczepionek wyprodukowanych przez znane na rynku koncerny (jak J&J, AstraZeneca i Pfizer) oraz firmy, dla których był to pierwszy produkt wprowadzony na rynek (Moderna i współpracujący z Pfizerem BioNTech). Większość z tych szczepionek nie była produkowana w kraju, ale - już po szczycie pandemii - część procesów produkcyjnych w zakładzie giełdowego Mabionu pod Łodzią ulokował amerykański Novavax” - przypomina gazeta.
Jak informuje „PB”, w połowie czerwca Stephane Bancel, prezes, współzałożyciel i znaczący akcjonariusz Moderny spotkał się z Andrzejem Domańskim, ministrem finansów i gospodarki.
Jak napisał minister, rozmawiano o »możliwościach dalszego rozwoju działalności w naszym kraju oraz potencjalnych inwestycjach, które wzmocnią i rozwiną zaawansowany sektor medyczny i biotechnologiczny w Polsce«. O czym konkretnie, nie wiadomo, ale w ostatnich latach Moderna, która zaczynała od jednego zakładu w Bostonie w USA, ukończyła budowę trzech fabryk: w Kanadzie, Wielkiej Brytanii i Australii - pisze „Puls Biznesu”.
- Rozmawiamy z kolejnymi rządami na temat tworzenia nowych mocy produkcyjnych. Polska byłaby dobrym miejscem na lokalizację takiej fabryki - mówi cytowany przez „PB” Stephane Bancel. (PAP)
mml/ bst/































































