REKLAMA

Rynek hipotek rozgrzany do czerwoności. W październiku wartość kredytów największa w historii

2021-11-24 07:08, akt.2021-11-24 08:18
publikacja
2021-11-24 07:08
aktualizacja
2021-11-24 08:18
Rynek hipotek rozgrzany do czerwoności. W październiku wartość kredytów największa w historii
Rynek hipotek rozgrzany do czerwoności. W październiku wartość kredytów największa w historii
fot. OpopO / / Shutterstock

Wartość udzielonych kredytów mieszkaniowych w październiku 2021 r. wzrosła w Polsce o 46,8 proc. rdr i wyniosła 8,635 mld zł, najwięcej w historii - podało Biuro Informacji Kredytowej (BIK).

Według Newslettera kredytowego BIK, podsumowującego dane o sprzedaży kredytów w Polsce, w październiku 2021 r. w porównaniu do października 2020 r., w ujęciu liczbowym banki i SKOK-i udzieliły więcej dwóch rodzajów produktów kredytowych: o (+27,3 proc.) więcej kredytów mieszkaniowych i o (+26,2 proc.) kredytów gotówkowych.

Spadek o 24,4 proc. odnotowały limity na kartach kredytowych oraz kredyty ratalne (-10,3 proc.). W ujęciu wartościowym banki i SKOK-i przyznały wyższą wartość w trzech produktach kredytowych: o (46,8 proc.) kredytów mieszkaniowych, o (34,3 proc.) kredytów gotówkowych oraz (6,4 proc.) kredytów ratalnych. Na niższą wartość (-5,1 proc.) banki przyznały limitów kartowych. W okresie dziesięciu miesięcy 2021 r. banki i SKOK-i udzieliły łącznie 2 994,2 tys. kredytów ratalnych (+3,4 proc.) na kwotę 14,10 mld zł (+19,6 proc.) oraz 2 644,5 tys. kredytów gotówkowych (+18,7 proc.) na kwotę 56,26 mld zł (+29,0 proc.).

Z danych BIK wynika, że miesięczna akcja kredytowa na rynku kredytów mieszkaniowych przekroczyła 8,5 mld zł, co jest kolejnym historycznym rekordem.

"W październiku br. w porównaniu z październikiem 2020 r., na rynku kredytów mieszkaniowych odnotowano nie tak spektakularne jak w sierpniu, ale nadal bardzo wysokie dodatnie dynamiki zarówno wartości (+46,8 proc.), jak i liczby udzielonych kredytów (+27,3 proc.)" - wskazał BIK, podkreślając, że w okresie styczeń – październik 2021 r. już ponad połowa (56,6 proc.) wartości udzielonych kredytów to kredyty z przedziału kwotowego powyżej 350 tys. zł, a same kredyty powyżej 500 tys. zł stanowią 27,5 proc. łącznej akcji kredytowej i udział ten co miesiąc rośnie.

Jak podano, najbardziej rośnie właśnie dynamika sprzedaży kredytów z dwóch przedziałów: od 350 do 500 tys. zł i powyżej 500 tys. zł, odpowiednio w ujęciu liczbowym (+47,6 proc.) i (+90,6 proc.) oraz wartościowym (+48,7 proc.) i (+96,1 proc.). W pozostałych przedziałach zarówno w ujęciu liczbowym, jak i wartościowym dynamiki nie przekroczyły 25 proc.

BIK zauważył, że wyniki październikowej akcji kredytowej w zakresie kredytów mieszkaniowych są odzwierciedleniem popytu z sierpnia oraz września 2021 r.

"Dla kredytów mieszkaniowych październik ub.r. był najlepszym miesiącem od początku pandemii pod względem liczby i wartości akcji kredytowej (22,8 tys. szt. 6,80 mld zł). Akcja kredytowa przewyższyła poziom sprzed pandemii (+4,1 proc. rok do roku w ujęciu liczbowym oraz +11,8 proc. w ujęciu wartościowym). Wysokie dynamiki w październiku 2021 r. nie są więc efektem niższej bazy z października 2020 r. Przyczyną jest rekordowa wartość akcji kredytowej w październiku 2021 r. Padł po raz kolejny historyczny rekord. Po raz pierwszy w historii miesięczna akcja kredytowa przekroczyła 8,63 mld zł. Ponadto warto odnotować, że październik jest już ósmym z rzędu miesiącem o wartości miesięcznej akcji kredytowej powyżej 7,5 mld zł, a drugim już ze sprzedażą powyżej 8 mld zł" - ocenił Waldemar Rogowski, główny analityk Biura Informacji Kredytowej, cytowany w Newsletterze.

Październik br. to kolejny miesiąc, w którym kredyty mieszkaniowe odnotowują wysokie dodatnie dynamiki sprzedaży. Kontynuowana jest hossa w wysokokwotowych kredytach mieszkaniowych. Widać to w średniej wartości udzielanego kredytu, która w październiku 2021 r. osiągnęła kolejną rekordową wartość tj. 340,15 tys. zł i była wyższa o 15,3 proc. od średniej z października 2020 r.

Zdaniem Rogowskiego, źródłem tak dobrej koniunktury na rynku kredytów mieszkaniowych jest zarówno nadal wysoki popyt na kredyt, jak i większa skłonność banków do udzielania kredytów mieszkaniowych, zwłaszcza wysokokwotowych, widoczna w poluzowaniu wymagań między innymi w zakresie wkładu własnego. Z kolei wzrost średniej kwoty kredytu mieszkaniowego to bezpośredni efekt dalszego wzrostu cen nieruchomości.

"W mojej opinii kolejne miesiące będą bardzo ciekawe na rynku kredytów mieszkaniowych, bowiem na wartość akcji kredytowej będą oddziaływać dwa przeciwstawne zjawiska. Z jednej strony wysoce prawdopodobna jest kontynuacja trendu wzrostowego cen nieruchomości, co w konsekwencji będzie skutkowało koniecznością zaciągania jeszcze wyższego kredytu. To może jednak być utrudnione z uwagi na dwa czynniki negatywnie wpływające na zdolność kredytową. Pierwszym z nich są wyższe, po październikowej i listopadowej podwyżce, stopy procentowe. Drugim czynnikiem jest ograniczenie zgodnie z Rekomendacją KNF okresu kredytowania do 25 lat na potrzeby szacowania zdolności kredytowej" – zauważył Rogowski.(PAP)

autorka: Małgorzata Werner-Woś

Źródło:PAP Biznes
Tematy
Sprawdź ile możesz zyskać z Kontem Jakie Chcę

Sprawdź ile możesz zyskać z Kontem Jakie Chcę

Advertisement

Komentarze (10)

dodaj komentarz
tomcio-paluch
Coraz bardziej absurdalne są wasze tytuły. Po pierwsze, hipoteka to nie kredyt mieszkaniowy, który przecież może być zabezpieczony w inny sposób niż wpis do hipoteki konkretnej rzeczy, nie tylko zresztą nieruchomości. Po drugie rynek to "targowisko", a jak można handlować ograniczonym prawem rzeczowym, który Coraz bardziej absurdalne są wasze tytuły. Po pierwsze, hipoteka to nie kredyt mieszkaniowy, który przecież może być zabezpieczony w inny sposób niż wpis do hipoteki konkretnej rzeczy, nie tylko zresztą nieruchomości. Po drugie rynek to "targowisko", a jak można handlować ograniczonym prawem rzeczowym, który najczęściej ma też innych wierzycieli, nie mówiąc o tym, że wierzytelnością w postaci kredytu mieszkaniowego można obciążyć też inną nieruchomość.
A rynek hipotek rozgrzany do czerwoności, to już wyszukana poezja.
samsza
Rozgrzanie przyspieszy tylko katastrofę klimatyczną.
Za 20 lat i tak wszyscy spłoną w ociepleniu, dlatego warto brać hipotekę na 35 lat.
jpelerj
W porównaniu ze szczytem lockdownów w 2020: "W październiku br. w porównaniu z październikiem 2020 r., na rynku kredytów mieszkaniowych odnotowano nie tak spektakularne jak w sierpniu, ale nadal bardzo wysokie dodatnie dynamiki zarówno wartości (+46,8 proc.), jak i liczby udzielonych kredytów (+27,3 proc.)"
Efekt
W porównaniu ze szczytem lockdownów w 2020: "W październiku br. w porównaniu z październikiem 2020 r., na rynku kredytów mieszkaniowych odnotowano nie tak spektakularne jak w sierpniu, ale nadal bardzo wysokie dodatnie dynamiki zarówno wartości (+46,8 proc.), jak i liczby udzielonych kredytów (+27,3 proc.)"
Efekt niskiej bazy. Nie ma za co. Już się byle czego łapią, żeby tylko nie przyznać, że sprzedaż siadła.
loool
Za chwile mieszkanie bez wkladu wlasnego, kolejne wieksze doplaty dla dzieci, inflacja zjadajaca oszczednosci.. konca tego szalenstwa nie widac a rzad stymuluje tylko popyt a hamuje podaż. Kazda zlotowka wydana na mieszkanie zasila tes sowicie budżet , im drozej tym lepiej.
tomkooo
no tak nie do konca, bo im wyzsze raty beda, tym konsumpcja spadnie.
nie ma darmowych obiadow - byly niskie stopy to ceny skoczyly, beda wyzsze to ceny nieruchomosci spadna, ale ci co sie zakredytowali w ciagu ostatniego roku bo beda mieli przechlapane - niech glapie podziekuja za niskie stopy ;)
arrivederci odpowiada tomkooo
Ceny nieruchomości nie koniecznie spadną bo mogą zacząć je kupować osoby z większym budżetem aby dorabiać się na wynajmowaniu. Jeżeli sfinansują mieszkanie z kredytu to większe oprocentowanie zrekompensują sobie większą kwotą najmu. W skrócie bogaci będą się bogacić a biedni biednieć.
jpelerj odpowiada arrivederci
Wynajem przestał się opłacać już rok temu i teraz, jak wchodzą fundusze, to dla drobnicy dalej nie będzie opłacalny. Nawet naganiacze przestali zybertolić o "inwestycjach na wynajem" i grzeja raczej "przechowanie wartości oszczędności".
tomkooo odpowiada arrivederci
wydaje mi sie, ze wiekszosc jest na kredyt, zdolnosc spadnie to i ceny spadna.
ci z kasa to nie wiem czy tak chetnie w nieruchomosci teraz wchodza.
- gorka
- widma lockdownow - spowolnienie na rynku najmu
- stopy w gore - widmo nizszych cen kwadratow
- ciezko szybko sprzedac jakby kasy bylo trzeba
- widmo katastru
zeroxx
Q3 2008 to też był rekord :) Przypadek? Tak się dać ubrać na ten sam numer :). W TV codziennie trąbią o wydumanych frankowiczach a Polacy idą w to bagno znowu tłumami. Październik to mieszkania kupowane jeszcze przed podwyżkami stóp. Zakład, że już więcej nie będzie :)
ravauw
q3 2008 rok bardzo przypomina dzisiejsze czasy. Banki juz wtedy wiedzialy, ze rynki beda umacnialy franka, zreszta kilku spekulantow z london city zostalo oskarzonych i spekulacje walutami tym pln.
Podobienstwa:
- szybka sciezka kredytowa- decyzja w kilka tygodni
- promocje na marze (i tak najwyzsze w historii) i prowizje
-
q3 2008 rok bardzo przypomina dzisiejsze czasy. Banki juz wtedy wiedzialy, ze rynki beda umacnialy franka, zreszta kilku spekulantow z london city zostalo oskarzonych i spekulacje walutami tym pln.
Podobienstwa:
- szybka sciezka kredytowa- decyzja w kilka tygodni
- promocje na marze (i tak najwyzsze w historii) i prowizje
- rekordy ludzi, ktorzy brali kredyty
-obnizenie warunkow finansowch do liczenia zdolnosci kredytowej
-kiedys mozna bylo wziac kredyt na 100-120%, dzisiaj jedynie 90% (to i tak za duzo)
- duzooo reklammm

co było później, wiadomo...

Powiązane: Mieszkanie na kredyt

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki