To było szalonych kilka tygodni. Kredyty hipoteczne z okresowo stałym oprocentowaniem najpierw skokowo zdrożały, a potem lekko staniały. Efekt nie ucieszy jednak kredytobiorców. Do poziomów z początku marca dużo jeszcze brakuje.


„A już szło tak dobrze” – takimi słowami można wspominać minione miesiące na rynku stałoprocentowych hipotek. Jeszcze na początku marca stawki stopniowo spadały, a kolejna obniżka stóp dawała nadzieję na kontynuację trendu. Potem jednak wszystko się zmieniło. Do gry weszła polityka.
Dalszy ciąg wszyscy znamy. Na rynkach finansowych nastąpił zwrot, który odbił się w cenach kredytów hipotecznych. Bezprecedensowe podwyżki, które rozlały się po cennikach opisaliśmy w drugiej połowie marca na łamach Bankier.pl. Kwiecień przyniósł nieśmiały odwrót z wcześniejszych szczytów, ale i tak rynek cofnął się mniej więcej do poziomów stawek widzianych ostatni raz jesienią 2025 r. Zobaczmy, co w tej chwili mają w menu kredytodawcy.
Dla kogo banki przygotowują symulacje?
W rankingu pokazujemy propozycje banków dla rodziny „dwa plus jeden” mieszkającej w Warszawie. Profilowi klienci kupują 55-metrowe mieszkanie z rynku wtórnego kosztujące 740 tys. zł.
Zakładamy, że kredytobiorcy mają co miesiąc do dyspozycji łącznie 15 tys. zł. 29-letnia kobieta zatrudniona jest na podstawie umowy o pracę na czas nieokreślony i zarabia 8 tys. zł netto. Jej 32-letni partner ma podobną sytuację, lecz nieco niższe zarobki – 7 tys. zł miesięcznie. Para nie spłaca obecnie żadnych zobowiązań kredytowych, a historia kredytobiorców odnotowana w BIK nie zawiera negatywnych wpisów.
Przyjmujemy, że klienci skłonni są skorzystać z dodatkowych produktów w zamian za lepsze warunki kredytu. Prezentowane przez banki symulacje zakładają zatem sprzedaż krzyżową (cross sell).
Najtańsze kredyty z 20-procentowym wkładem własnym i okresowo stałym oprocentowaniem
W tabeli prezentujemy propozycje banków dla scenariusza, w którym kwota kredytu wynosi 592 tys. zł. Przyjmujemy, że klienci wnoszą wkład własny w wysokości 20 proc. wartości nieruchomości (148 tys. zł). Uwzględniamy zarówno propozycje dla klientów stałych i nowych, jeśli bank różnicuje ofertę dla osób, które wcześniej posiadały rachunek i regularne wpływy.
|
Kredyt na 592 000 zł, na 25 lat, LTV 80 proc., oprocentowanie okresowo stałe (dla profilowych kredytobiorców) |
||||||
|---|---|---|---|---|---|---|
|
Lp. |
Bank |
Oprocentowanie |
Marża |
Rata (1) |
Łączny koszt kredytu (2) |
RRSO (3) |
|
1. |
Santander Bank |
5,62% |
1,70% |
3 677 zł |
528 489 zł |
6,17% |
|
2. |
Bank BPS |
5,86% |
1,69% |
3 763 zł |
536 285 zł |
6,10% |
|
3. |
Bank Pekao W BANKU |
6,18% |
1,60% |
3 955 zł |
549 789 zł |
6,71% |
|
4. |
BNP Paribas Bank |
6,55% |
1,75% |
4 015 zł |
550 324 zł |
7,31% |
|
5. |
Credit Agricole |
6,05% |
1,65% |
3 832 zł |
557 010 zł |
6,52% |
|
6. |
Alior Bank |
6,350% |
1,99% |
3 941 zł |
570 356 zł |
6,74% |
|
7. |
mBank - klient stały |
6,12% |
1,65% |
3 857 zł |
582 280 zł |
6,69% |
|
8. |
mBank |
6,22% |
1,75% |
3 894 zł |
593 232 zł |
6,80% |
|
9. |
ING Bank Śląski W BANKU |
6,39% |
1,68% |
3 950 zł |
601 078 zł |
6,89% |
|
10. |
PKO BP - klient stały W BANKU |
6,10% |
1,86% |
3 852 zł |
604 889 zł |
6,75% |
|
11. |
Velo Bank W BANKU |
6,39% |
1,85% |
3 956 zł |
605 487 zł |
6,75% |
|
12. |
PKO BP W BANKU |
6,20% |
1,96% |
3 889 zł |
616 025 zł |
6,85% |
|
13. |
BOŚ |
7,02% |
2,45% |
4 191 zł |
625 540 zł |
7,10% |
|
14. |
Bank Millennium |
6,47% |
2,10% |
3 986 zł |
644 464 zł |
7,12% |
|
(1) Miesięczna rata równa po opłaceniu ubezpieczenia pomostowego. (2) Za łączny koszt kredytu uważamy sumę odsetek, prowizję, koszt ubezpieczenia pomostowego, ubezpieczenia niskiego wkładu i koszt innych ubezpieczeń z wyłączeniem ubezpieczenia nieruchomości. Koszt podawany na podstawie symulacji przygotowanych przez banki. (3) Rzeczywista Roczna Stopa Oprocentowania podawana przez bank w symulacji. Źródło: Bankier.pl na podstawie informacji od banków, 13-17.4.2026 r. |
||||||
Na czele zestawienia znalazły się Santander Bank, Bank BPS oraz Bank Pekao. We wszystkich instytucjach stawki są zdecydowanie wyższe niż na początku marca. W tabeli dominuje cyfra „6”, która jeszcze kilka tygodni temu wydawała się odchodzić w zapomnienie. Średnia wyliczona z propozycji banków sięga 6,25 proc. To dokładnie tyle, ile wynosił podobny wskaźnik w październiku.


























































