REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Maciej Berek kandydatem na sędziego TK. Zgłosili go posłowie KO

2026-08-17 15:21, akt.2026-08-17 19:06
publikacja
2026-08-17 15:21
aktualizacja
2026-08-17 19:06
Dodaj Bankier.pl w Google

Maciej Berek jest kandydatem na sędziego TK zgłoszonym przez grupę posłów klubu Koalicji Obywatelskiej. O stanowisko sędziego TK będzie ubiegać się też kandydat klubu PiS Artur Kotowski.

Maciej Berek kandydatem na sędziego TK. Zgłosili go posłowie KO
Maciej Berek kandydatem na sędziego TK. Zgłosili go posłowie KO
fot. Adam Chelstowski / / FORUM

Premier ogłosił we wtorek, że dotychczasowy minister ds. nadzoru nad wdrażaniem polityki rządu Maciej Berek odchodzi z Rady Ministrów, a jego obowiązki przejmie Joanna Knapińska, szefowa Rządowego Centrum Legislacji. Z informacji przekazanych PAP przez KPRM wynika, że w rządzie nie będzie już funkcji ministra ds. nadzoru nad wdrażaniem polityki rządu. Knapińska nadal będzie szefową RCL-u, sekretarzem Rady Ministrów i będzie zajmować się sprawami deregulacji.

Podczas czwartkowej konferencji Tusk poinformował, że wyraził warunkową zgodę na odejście Berka z Rady Ministrów i jego kandydowanie na sędziego Trybunału Konstytucyjnego. W poniedziałek na stronie Sejmu pojawiła się informacja, że Maciej Berek jest już kandydatem na sędziego TK; zgłosiła go grupa posłów klubu KO - kandydaturę ma zaopiniować sejmowa komisji sprawiedliwości i praw człowieka.

Według wstępnego porządku obrad, Sejm może dokonać wyboru nowego sędziego TK na miejsce sędziego Justyna Piskorskiego (we wrześniu kończy się mu kadencja) na pierwszym posiedzeniu izby, które rozpocznie się 2 września. Oprócz Berka, na sędziego TK będzie kandydować też Artur Kotowski, który ponownie został zgłoszony przez klub Prawa i Sprawiedliwości.

W poniedziałek w Monitorze Polskim opublikowano postanowienie prezydenta Karola Nawrockiego z piątku, 14 sierpnia, o odwołaniu z urzędu ministra Berka. Postanowienie zostało wydane na podstawie art. 161 Konstytucji RP, który stanowi, że prezydent, na wniosek premiera, dokonuje zmian w składzie Rady Ministrów.

Wakacje na giełdzie

Później w obszernym wpisie w serwisie X Berek stwierdził, że „zakończył swoją misję” jako członek rządu. Podsumowując swoją działalność na stanowisku ministra ds. nadzoru nad wdrażaniem polityki rządu, wymienił m.in. „przywrócenie realnych konsultacji publicznych zamiast pozorowanych, regułę publikacji w internecie wszystkich dokumentów z rządowego procesu” oraz „koordynację rządowego procesu prawodawczego”.

„Wielkim wyzwaniem stała się deregulacja. Półtora roku intensywnych prac angażujących tysiące osób i setki podmiotów. Przyjęliśmy do realizacji ponad 300 zmian deregulacyjnych, zrealizowaliśmy już ponad 70 proc. z nich, a blisko 200 już weszło w życie. Domniemanie niewinności podatnika, milcząca zgoda, krótsze kontrole, mniejsze budowle bez pozwolenia, certyfikacja wykonawców w zamówieniach publicznych, dalsza cyfryzacja sądownictwa i administracji. (...) kolejny etap deregulacji to pakiet zmian szerszych w systemie podatkowym (przyjazna administracja skarbowa i pewność prawa podatkowego) oraz w wymiarze sprawiedliwości (nowa jakość w funkcjonowaniu wymiaru sprawiedliwości)” - wskazał we wpisie.

W kontekście prowadzenia nadzoru nad priorytetami rządu Berek przekazał, że Rada Ministrów podzieliła je na cztery filary: bezpieczeństwo, gospodarka, usługi publiczne i państwo cyfrowe.

„Wprowadziliśmy jawny, kwartalny system raportowania o stanie realizacji każdego z nich. (...) W dialogu z ministrami udrażnialiśmy sprawy, które wymagały pilnych działań. Jednym z przykładów jest zapoczątkowanie kluczowych dla procesów inwestycyjnych prac nad usprawnieniem postępowań odwoławczych oraz odciążeniem Krajowej Izby Odwoławczej” - napisał. Berek podziękował we wpisie swoim współpracownikom, parlamentarzystom oraz premierowi.

Podczas czwartkowej konferencji premier ocenił, że Berek to „jeden z najwybitniejszych polskich prawników praktyków”, który ze „swojej apolityczności i niepartyjności” uczynił znak rozpoznawczy. Premier przyznał, że Berek - jako kandydat na sędziego TK - ma tę „wadę”, że był ministrem w rządzie. Zaznaczył równocześnie, że nie zmienił poglądu, iż w TK nie powinno być „najmniejszych śladów polityki”, ale – dodał – nie mógł już dłużej patrzeć na sytuację wokół Trybunału.

Tusk podkreślił, że Berek nie jest ani partyjnym, ani jego osobistym kandydatem na sędziego TK. Wskazał, że sam udzielił tylko zgody na wycofanie Berka z rządu.

Na początku sierpnia minister sprawiedliwości Waldemar Żurek powiedział, że nowy sędzia TK - ósmy wskazany przez Sejm obecnej kadencji, zostanie wybrany prawdopodobnie na wrześniowym posiedzeniu Sejmu. 18 września wrześniu upływa kadencja sędziego TK sędziego Justyna Piskorskiego.

Maciej Berek pełnił funkcję ministra-członka Rady Ministrów i szefa Komitetu Stałego Rady Ministrów od powołania obecnego gabinetu w grudniu 2023 r. W marcu 2025 r. stanął zaś na czele powołanego w kancelarii premiera rządowego zespołu ds. deregulacji. Od tego czasu patronował przygotowywanym przez rząd projektom deregulacyjnym. W lipcu 2025 r., przy okazji rekonstrukcji rządu, został ministrem ds. nadzoru nad wdrażaniem polityki rządu. Premier postawił przed nim wówczas zadanie kontroli i rozliczania pracy ministrów.

W poprzednich latach Berek pełnił szereg funkcji w urzędach obsługujących konstytucyjne organy władzy publicznej. W latach 2007-2015 był prezesem RCL, a w latach 2008-2015 - sekretarzem Rady Ministrów. Był też dyrektorem generalnym Biura Rzecznika Praw Obywatelskich, wicedyrektorem Departamentu Budżetu i Finansów oraz wicedyrektorem Departamentu Prawnego i Orzecznictwa Kontrolnego Najwyższej Izby Kontroli. Pełnił też funkcję dyrektora Centrum Informacyjnego Senatu. Przez dwie kadencje (w latach 2009-2017) był członkiem Głównej Komisji Orzekającej w Sprawach o Naruszenie Dyscypliny Finansów Publicznych.

Berek jest radcą prawnym, doktorem nauk prawnych, adiunktem w Katedrze Prawa Konstytucyjnego na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego; jest też ekspertem Ośrodka Badań, Studiów i Legislacji Krajowej Rady Radców Prawnych. (PAP)

kl/ ugw/ ktl/

Źródło:PAP
Tematy
Tanie konto firmowe na lata. Najlepsze oferty w długiej perspektywie
Tanie konto firmowe na lata. Najlepsze oferty w długiej perspektywie

Komentarze (25)

dodaj komentarz
f_kruggeri
A miało być tak "praworządnie" - Matczak zawału dostanie xD
pawellstolarczyk
To nie jest specjalny problem, że polityk zostanie sędzią TK. Problemem jest raczej to, że ta władza posyła ostatnio za dużo sygnałów z kategorii "władzy raz zdobytej nie oddamy nigdy".
TK jest organem na wskroś i całkowicie politycznym. To się tylko tak nazywa: TK. Proponuję taki eksperyment myślowy: wyobraźmy sobie,
To nie jest specjalny problem, że polityk zostanie sędzią TK. Problemem jest raczej to, że ta władza posyła ostatnio za dużo sygnałów z kategorii "władzy raz zdobytej nie oddamy nigdy".
TK jest organem na wskroś i całkowicie politycznym. To się tylko tak nazywa: TK. Proponuję taki eksperyment myślowy: wyobraźmy sobie, że do TK trafia jakaś sprawa budząca społeczne emocje i jest ważne, żeby przewidzieć, co TK w tej sprawie orzeknie. W takiej sytuacji, każda sekunda spędzona na sprawdzaniu co w tej kwestii jest napisane w Konstytucji byłaby czasem absolutnie zmarnowanym i to powinno być oczywiste. To po prostu jest absolutnie bez znaczenia.
Ale: mamy premiera, który bardzo zawzięcie kwestionował wynik wyborów prezydenckich. Mamy ważnych polityków, którzy mu wtórowali. Z tamtego obozu niemal nikt się nie sprzeciwił (poza chyba Pełczyńską-Nałęcz, ale ona jest córką wybitnego matematyka, to może nie mogła znieść tych bzdur). Mamy potężnych mocodawców zagranicznych obecnego układu władzy. I jakoś brakuje tej garstki sprawiedliwych, którzy by powiedzieli: nie ja nie zagłosuję na tego człowieka, nie dlatego że jest politykiem, tylko dlatego że liczę się z możliwością użycia TK do swego rodzaju zamachu stanu. A przypominam, że piłsudczycy, to zdaje się nie używali określenia "zamach majowy", tylko "czyn majowy", albo "czyn naprawczy".
cxc
Co pisiorki wybór Piotrowicza (były prokurator komunistyczny odznaczony w stanie wojennym ) Pawłowicz i Święczkowski były wyborami apolitycznymi a wybór Berka jest polityczny ? Dla mnie oba są polityczne .
sterl
Po pierwsze nie można akceptować żadnych kandydatów prawaków dopóki już wybrani sędziowie nie podejmą pracy..
samsza
Kaczyński gra w szachy 5D bo to geniusz, scementował Mateuszem pis i zablokował TK na 9 lat, namawiając sędziów którym kończyła się kadencja i w 2023 r, hurtowo wybrali swoich, a Duda zaprzysiągł.
:)
to_i_owo
"Maciej Berek to prawnik i doświadczony urzędnik państwowy, który pełnił funkcję prezesa Rządowego Centrum Legislacji oraz ministra w rządzie Donalda Tuska, a obecnie jest kandydatem na sędziego Trybunału Konstytucyjnego z ramienia KO"
AI dziś

To jest ta apolityczność sądów o której lewica krzyczy
cxc
Jak PiS wybierał Piotrowicza Pawłowicz i Świeczkowskiego to była apolityczność według PiS ? Duda z PiS zawetował ustawę zakazującą bezpośredniego przechodzenia z polityki do TK wtedy chwaliłeś decyzje Dudy z całym PiS .
sajetan odpowiada cxc
Czyli przyznajesz, że zapowiedzi że ma być teraz apolitycznie, że ma być "przywracana praworządność" to były DYRDYMAŁY, takie jak 100 konkretów na 100 dni i inne objawienia tuskowe ?
cxc odpowiada sajetan
Czyli ty również przyznajesz że wybory PiS były polityczne ? Ja uważam że nie powinien być zgłoszony do TK masz na tyle odwagi żeby przyznać że Piotrowicz Pawłowicz i Święczkowski byli wyborami politycznymi ?
to_i_owo odpowiada cxc
Za kolegę się nie wypowiem, ale moja odpowiedz jest o apolityczności systemu.
Oczywiście Pawłowicz jest tak samo polityczna, ale powinno być apolitycznie

I zejdźmy z tego "bo PiS"

Ja na nich nie zagłosuję

Powiązane: Trybunał Konstytucyjny

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki