Na lotnisku w Jasionce w poniedziałek wieczorem wylądował samolot z pierwszą grupą polskich pacjentów poszkodowanych w wypadku autokaru na Węgrzech. Do kraju wróciło 21 osób.


W związku z wypadkiem polskiego autokaru z pielgrzymami na Węgrzech, w którym zginęło 12 osób, a wielu rannych trafiło do lokalnych szpitali, premier Donald Tusk zdecydował o wysłaniu na Węgry polskiego samolotu specjalnego z przedstawicielami MSZ i służb medycznych.
W poniedziałek wieczorem pierwsza grupa 21 polskich pacjentów wylądowała na lotnisku w podrzeszowskiej Jasionce. Jak informował wcześniej MSZ, tam pokład samolotu mają opuścić wszyscy poszkodowani, a samolot następnie ma się udać do Warszawy.
Do wypadku doszło w niedzielę ok. godz. 1 na węgierskiej autostradzie M3 w okolicy miejscowości Mezokeresztes we wschodniej części tego kraju. Autokarem podróżowało 59 polskich obywateli. 12 z nich zginęło. Pasażerowie byli głównie z Podkarpacia. Wracali do kraju z pielgrzymki z Bośni i Hercegowiny. (
W drodze do Polski 🇵🇱
— Dowództwo Generalne (@DGeneralneRSZ) August 17, 2026
Poszkodowani są już w drodze do Polski, gdzie otrzymają dalszą pomoc i opiekę.
✈️ Wojskowe samoloty realizują transport po tragicznym wypadku polskiego autokaru na Węgrzech.
Dziękujemy wszystkim zaangażowanym w sprawne przeprowadzenie tej operacji.… pic.twitter.com/5bx2RYqb0Y
kblu/ kcz/




























































