REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Rozjazd cyklu produkcji między UE a Polską

Ignacy Morawski2018-09-13 08:11główny ekonomista „Pulsu Biznesu” i dyrektor SpotData
publikacja
2018-09-13 08:11
Dodaj Bankier.pl w Google

Wczoraj nadeszły dane z europejskiego przemysłu i jest to doskonała okazja, by, jak co miesiąc, przyjrzeć się najważniejszym trendom w tym sektorze.

Rozjazd cyklu produkcji między UE a Polską
Rozjazd cyklu produkcji między UE a Polską
fot. Marek Kuwak / / FORUM

Produkcja w UE w lipcu zanotowała mocny spadek – o 0,8 proc. miesiąc do miesiąca. A dynamika roczna obniżyła się do +0,9 proc., wobec +2,4 proc. w czerwcu.  W dużej mierze jest to efekt znacznego obniżenia się produkcji samochodów i części, choć również w branżach dóbr pośrednich – chemicznej, czy tworzyw sztucznych – zanotowano wyraźne spadki. Wciąż trzeba podkreślać, że to wszystko bardziej wygląda na odreagowanie po doskonałym 2017 roku, niż wejście europejskiej gospodarki w tendencje recesyjne.

Produkcja przemysłowa w Unii Europejskiej i Polsce, w proc. rok do roku (średnia 3m)

fot. / / SpotData

Na tle wyników z UE warto dostrzec, że zupełnie rozjechał się moment cyklu między UE a Polską. O ile w UE widać wyraźne spowolnienie, o tyle w Polsce nastąpiło latem wyraźne przyspieszenie produkcji. W długim okresie cykle w UE i w Polsce są ze sobą mocno skorelowane, więc któraś strona tego porównania musi „odpuścić”: albo w UE koniunktura się poprawi, albo w Polsce pogorszy. Ta druga opcja wcale nie jest z automatu bardziej prawdopodobna, bo koniunktura w Polsce, która jest ważnym dostawcą dóbr pośrednich, może wyprzedzać zmiany w UE. Ale ostatnie odczyty indeksów koniunktury, takich jak PMI, rzeczywiście wskazują na to, że w Polsce nadchodzi ochłodzenie przemysłowe.

Wakacje na giełdzie

Natomiast to ochłodzenie wcale nie musi przejść w zimę. To są wciąż wahania w średniookresowym trendzie wzrostowym. 

Chcesz codziennie takie informacje na swoją skrzynkę? Zapisz się na newsletter SpotData.

Źródło:
Ignacy Morawski
Ignacy Morawski
główny ekonomista „Pulsu Biznesu” i dyrektor SpotData

Pomysłodawca projektu i szef zespołu SpotData. Przez wiele lat pracował w sektorze bankowym (WestLB, Polski Bank Przedsiębiorczości), gdzie pełnił rolę głównego ekonomisty. W latach 2012-16 zdobył wiele wyróżnień w licznych rankingach, zajmując m.in. dwukrotnie miejsce na podium konkursu na najlepszego analityka makroekonomicznego organizowanego przez "Rzeczpospolitą" i Narodowy Bank Polski. W 2017 roku znalazł się na liście New Europe 100, wyróżniającej najbardziej innowacyjne osoby Europy Środkowej, publikowanej przez „Financial Times”. W 2019 r. wyróżniony przez ThinkTank jako jeden z 10 ekonomistów najbardziej słuchanych przez polski biznes. W tym samym roku projekt SpotData, który założył, został nominowany do nagrody GrandPress Digital. Absolwent ekonomii na Uniwersytecie Bocconi w Mediolanie i nauk politycznych na Uniwersytecie Warszawskim.

Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (4)

dodaj komentarz
silvio_gesell
Pisałem ontymnrok temu. Strefaeuro kryzys 2019, Polska 2023
dasbot
Czy to ma być pochwała obecnej polityki gospodarczej rządu? Ja myślę, sobie tak:

1. Gospodarka UE to w lwiej części Niemcy
2. Jak Niemcy, to eksport i nadwyżka handlowa
3. Jak eksport to głównie Chiny
4. Jak Chiny to tam widać efekty spowolnienia, nie ma już takiego popytu inwestycyjnego jak przed laty, a Niemcy byli
Czy to ma być pochwała obecnej polityki gospodarczej rządu? Ja myślę, sobie tak:

1. Gospodarka UE to w lwiej części Niemcy
2. Jak Niemcy, to eksport i nadwyżka handlowa
3. Jak eksport to głównie Chiny
4. Jak Chiny to tam widać efekty spowolnienia, nie ma już takiego popytu inwestycyjnego jak przed laty, a Niemcy byli (i są) jednym z czołowych globalnych dostawców wszelkich maszyn i urządzeń
5. Do tego dochodzi wojna handlowa USA-Chiny oraz USA-UE (podniesienie ceł na samochody z UE) i mamy przepis na niepewność i spadek sentymentu w biznesie, co przekłada się na liczbę zamówień, produkcję przemysłową, rosną zapasy, etc Spirala się nakręca

A do tego wszystkiego mamy 10 lat "naprawiania świata" przez banki centralne (dodruk pustej kasy, bańki wszelkiej maści od rynków akcji, kryptowalut, nieruchomości, na postępującej inflacji kończąc, która uparcie nie chce się pojawić w oficjalnych miernikach statystycznych).

W Polsce eldorado "życia z plusem" powoli też się kończy. Przyszły rok zweryfikuje utopię uprawianą przez obecny rząd, a być może wrócą bony żywnościowe jak w USA, gdy nas dopadnie ekonomiczne tsunami? kto wie.

Nie cieszyłbym się za wcześnie - nie mamy autarkii , tylko gospodarkę otwartą powiązaną z resztą świata. Małą co prawda, ale otwartą, która poza osłabieniem waluty nie ma nic na obronę przed spadkiem swej konkurencyjności. I żadna propaganda nie jest w stanie temu przeciwdziałać.........Praw ekonomii tak samo jak praw fizyki oszukać się nie uda, można tylko wmawiać głupoty tym naiwnym, którzy łykają wszystko jak pelikany, bo albo ich to nie obchodzi, a jak już obchodzi to nie mają wiedzy i doświadczenia, żeby to wszystko ogarnąć. A jak już doświadczą to giną, bo nie wiedzą najpierw jak unikać ryzyka, a jak już go doświadczą, to pojęcia nie mają "z czym to się je".
1960
No i gdzie sa te asy intelektu i wszyskie inne zlowieszcze "intelekty z miast a nawet dalekich wysp " ? Balcerowicze , Rostowscy i cale to towarzycho od ciaglego ble , ble i notorycznych strat w panstwowym budzecie ...

Powiązane: Co się dzieje ze strefą euro?

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki