W lipcu Bank Rosji dorzucił do swojego skarbca pokaźną ilość złota, kontynuując politykę systematycznego zwiększania rezerw królewskiego metalu. Pikanterii sprawie dodaje fakt, że wiosną Rosja wyprzedała posiadane obligacje rządu Stanów Zjednoczonych.
W lipcu Rosja zwiększyła swoje rezerwy złota o 26,1 ton, do poziomu 2 170 ton – wynika z danych Międzynarodowego Funduszu Walutowego. Na koniec poprzedniego miesiąca rosyjskie rezerwy złota były warte 77,4 mld dolarów.
Sam fakt zakupu złota przez Bank Rosji nie jest żadną niespodzianką. Rosjanie od ponad dekady systematycznie zwiększają rezerwy kruszcu, przeciętnie po kilkanaście ton miesięcznie. I tak w czerwcu Bank Rosji zaraportował przyrost o 15,8 ton, w maju o 18,4 ton, a w kwietniu o 19 ton. Lecz lipcowe zakupy były największe od listopada 2017 roku.
Danych o rosyjskich zakupach złota trudno nie wiązać z sankcjami, jakie na Rosję w ostatnich miesiącach nakłada rząd Stanów Zjednoczonych. Jak dotąd najboleśniejsze okazało się uderzenie w biznesy rosyjskich oligarchów, jakiego Waszyngton dokonał w kwietniu. Odpowiedzią Kremla są próby obalenia dolara jako globalnej waluty rezerwowej. Władze Rosji uczestniczą w „antydolarowej” koalicji razem z Chinami, Iranem i ostatnio także z Turcją.

O tym, że „Rosja zbroi się w złoto” na łamach Bankier.pl pisaliśmy już wielokrotnie. Ostatnio w kwietniu, gdy oficjalne rosyjskie rezerwy złota przewyższyły te raportowane przez Chińczyków. „Zakup złota jest jednoznacznym wotum nieufności wobec dolara i współczesnego systemu monetarnego opartego o amerykańską walutę. Można tylko spekulować, że Moskwa, kupując złoto, zwiększa swoje udziały w przyszłym systemie monetarnym, który wyłoni się po upadku obecnego” – spekulowaliśmy kilka miesięcy temu.
W antydolarową politykę Rosji wpisują się inne decyzje związane z rezerwami walutowymi. Tylko w kwietniu i maju Bank Rosji zredukował stan posiadania amerykańskich obligacji skarbowych o 85%, pozostawiając Treasuries za zaledwie 14,9 mld USD. Trudno o większy przejaw braku zaufania lub wręcz wrogości do dolara i amerykańskiego systemu finansowego.
„Złoto daje 100-procentową gwarancję przed ryzykiem politycznym i prawnym” – skomentował wiosenne posunięcia wiceprezes Banku Rosji Dmitry Tulin. Rosja jest w stanie politycznej i finansowej wojny z Waszyngtonem. I złoto traktuje w niej jako oręż. Na podobnej zasadzie jak Waszyngton bez skrupułów używa dolara i systemu finansowego jako broni przeciwko swoim wrogom.
Krzysztof Kolany




























































