Podczas tegorocznej konferencji Meta Connect spółka-matka Facebooka i Instagrama zaprezentowała nową wizję "post-smartfonowego" świata, który ma opierać się na osobistych agentach AI i nowej generacji lekkich, ubieralnych urządzeń. Koncern zamierza również zdywersyfikować swój model biznesowy. Obok dotychczasowych przychodów z reklamach, spółka Marka Zuckerbega ma pobierać niewielkie prowizje od transakcji wykonywanych przez sztuczną inteligencję Muse.


23 września w siedzibie głównej Mety w Menlo Park w Kalifornii odbyła się doroczna konferencja Meta Connect - wydarzenie, podczas którego spółka prezentuje najnowszy sprzęt, oprogramowanie oraz kierunki rozwoju swoich technologii. W 2026 roku w centrum uwagi znalazła się wizja przejścia do ery post-smartfonowej. Głównymi punktami prezentacji były nowa linia lekkich urządzeń ubieralnych - na czele ze 100-gramowymi goglami VR i okularami pozbawionymi kamer - a także osobisty agent Muse AI, zdolny do samodzielnego realizowania zakupów i płatności w imieniu użytkownika.
Płatności na żądanie
Sztuczna inteligencja od Mety ma być przystosowana do samodzielnego wykonywania zadań w imieniu użytkownika. Aplikacja Muse, która w kilka dni po premierze trafiła na pierwsze miejsca list pobrań w App Store i Google Play, została wyposażona w bezpośrednie integracje z systemami płatności oraz sieciami handlowymi.
Meta stworzyła infrastrukturę umożliwiającą pełną obsługę procesu zakupowego wewnątrz interfejsu agenta. Połączenie z usługą Stripe Link pozwala na automatyczne korzystanie z zapisanych metod płatności lub generowanie jednorazowych kart wirtualnych.
Wśród partnerów spółki po stronie płatności i logistyki znalazły się PayPal, Shop Pay (Shopify), Mastercard Agent Pay oraz Stripe. W zakresie handlu i usług z Metą współpracę nawiązały Walmart, Best Buy, Sephora, The Gap, Wayfair, Instacart, Expedia. Pomysł odrzucił Amazon, który zablokował agentowi Muse dostęp do swojego katalogu produktów.

Zuckerberg zapowiedział, że usługa pozostanie bezpłatna w ramach szerokiego limitu tokenów, ale spółka będzie pobierać niewielkie opłaty od realizowanych transakcji.
Równolegle Meta wprowadza funkcję Computer Vision dla komputerów z systemem macOS. Zgodnie z zapowiedzią szefa AI w Meta, Aleksandra Wanga, agent ze zgodą użytkownika może przejmować kontrolę nad interfejsem komputera, zarządzając aplikacjami, plikami i korespondencją e-mail w tle.
Bateria w kieszeni i 100-gramowe gogle VR
Zaprezentowany podczas konferencji sprzęt ma umożliwić stałą interakcję z agentem bez konieczności wyciągania telefonu z kieszeni.
Nowe urządzenia zaprezentowane na Meta Connect 2026
• Meta VR Glasses - waga ok. 100 g, ekran 5K, zewnętrzny moduł obliczeniowo-bateryjny, cena 1299 USD (premiera - wiosna 2027).
• Ray-Ban Meta Audio - waga zredukowana o 10 g (urządzenie waży ok. 40 g), czas pracy do 12 h, brak wbudowanych aparatów, cena 349 USD.
• Ray-Ban Meta Gen 3 - 6 mikrofonów, dźwięk Dolby Atmos, ulepszona bateria, cena 449 USD.
• Muse Charm - autonomiczny brelok z czytnikiem linii papilarnych, mikrofonem i kamerą (premiera - grudzień 2026).
Głównym punktem prezentacji sprzętowej były Meta VR Glasses, wycenione na 1299 USD i zapowiedziane na wiosnę 2027 roku. Urządzenie waży około 100 gramów, czyli pięciokrotnie mniej niż gogle Meta Quest 3 i jest ponad sześciokrotnie lżejsze od Apple Vision Pro. Redukcję wagi osiągnięto poprzez przeniesienie procesora, pamięci i baterii do osobnego modułu połączonego przewodowo, który użytkownik nosi w kieszeni. Urządzenie obsługuje obraz 5K, treści IMAX Enhanced oraz pozwala na pisanie na wirtualnej klawiaturze wyświetlanej na blacie stołu.
Nowością w segmencie okularów są Ray-Ban Meta Audio, które wyceniono na 349 USD. Z konstrukcji całkowicie usunięto aparaty fotograficzne, co pozwoliło zmniejszyć wagę o 10 gramów i wydłużyć czas pracy na baterii do 12 godzin. Co równie ważne koncern wychodzi w ten sposób na przeciw krytyce jego urządzeń umożliwiających nagrywanie bez wiedzy postronnych osób. W odpowiedzi na to zjawisko powstała nawet aplikacja ZuckOff, która analizuje sygnały Bluetooth wysyłane przez inteligentne okulary i szacuje ich odległość. Warto przypomnieć też aferę z marca 2026 roku, kiedy do sądu wpłynął pozew zbiorowy, dotyczący intymnych nagrań użytkowników Ray-Ban Meta, które mieli oglądać pracownicy kontraktowi spółki z Kenii.
Ofertę uzupełnia zapowiedź Muse Charm - niewielkiego urządzenia w formie breloka do kluczy z czytnikiem linii papilarnych, który umożliwia komunikację głosową i wizualną z agentem Muse bez udziału smartfona.
Co na to Wall Street i rynek?
Dane przedstawione podczas konferencji oraz wyliczenia firmy Sensor Tower wskazują, że aplikacja Muse osiągnęła poziom 560 tysięcy aktywnych użytkowników dziennie, przekraczając pułap 2,5 mln pobrań w ciągu 11 dni od debiutu.
Notowania akcji Meta Platforms (META) osiągnęły w trakcie środowej sesji poziom 763,90 USD, ustanawiając tegoroczny szczyt. Spółka zakończyła jednak dzień zwyżką o 1% po kursie 744,10 USD, a w handlu posesyjnym jej papiery traciły 1%.
Część analityków podniosła ceny docelowe dla walorów spółki, wskazując na potencjał stworzenia nowego strumienia przychodów poza rynkiem reklamy. Wśród nich znaleźli się analitycy KeyBanc (zmiana z 780 USD do 900 USD) oraz Wells Fargo (zmiana z 640 USD na 796 USD). Według Deepwater Asset Management sukces agenta Muse może stworzyć bezpośrednią konkurencję dla tradycyjnej wyszukiwarki i usług rekomendacyjnych Google.
Oprac. Michał Misiura


























































