Rosja wypadła z pierwszej dziesiątki największych wierzycieli USA. Faktu tego nie sposób nie łączyć z geopolitycznymi napięciami.
Jak poinformował Departament Skarbu, w maju wartość amerykańskich obligacji pozostających w rosyjskich rękach wyniosła zaledwie 14,9 mld USD. Dla porównania, jeszcze w kwietniu stan posiadania Rosjan wynosił 48,7 mld USD, zaś w marcu 96,1 mld USD.
Rosyjską wyprzedaż wiązać można z amerykańskimi sankcjami, które właśnie w kwietniu uderzyły w oligarchów. Jednocześnie należy pamiętać, że Moskwa od lat prowadzi program wzmacniania rezerw walutowych poprzez największe na świecie zakupy złota.
Zobacz także
W sumie jednak w maju apetyt zagranicznych inwestorów na amerykański dług wzrósł – jego wartość na koniec maja wyniosła 6213 mld wobec 6169 mld mld USD miesiąc wcześniej. Na czołowych miejscach wciąż plasują się azjatyckie potęgi – Chiny (1183,1 mld USD) oraz Japonia (1048,8 mld USD).
Trzecie miejsce zajmuje Irlandia (301 mld USD), choć w przypadku Szmaragdowej Wyspy nie można zapominać o licznych instytucjach finansowych i międzynarodowych korporacjach na niej zarejestrowanych (dane pokazują lokalizację, a nie pochodzenie nabywcy). W przypadku Polski wynik podawany przez Departament Stanu wynosi 40,2 mld USD.

MZ





























































