Celem jest, aby 1 października w Prokuraturze Krajowej zaczął działać zespół śledczy ws. Zondacrypto – poinformował minister sprawiedliwości, prokurator generalny Waldemar Żurek. Jego zdaniem najlepszym szefem zespołu byłby prok. Marek Wełna – kierujący śląskim wydziałem PK w Katowicach.


W czwartkowej rozmowie w RMF24 Żurek ocenił, że „bardzo dużego tempa» nabiera powstanie zespołu śledczego do sprawy giełdy kryptowalut Zondacrypto.
Początkowo śledztwo to zostało wszczęte w kwietniu przez Prokuraturę Regionalną w Katowicach. W sierpniu jednak połączono je z innym śledztwem, dotyczącym zaginięcia twórcy Zondacrypto Sylwestra Suszka, które prowadzi delegatura Prokuratury Krajowej w Katowicach (Śląski Wydział Zamiejscowy Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji w Katowicach).
O rozmowach dotyczących przeniesienia śledztwa do Warszawy na szczebel Prokuratury Krajowej minister mówił jeszcze w minionym tygodniu.
- Moim celem jest to, żeby 1 października ten zespół w Prokuraturze Krajowej zaczął działać – powiedział z kolei Żurek w czwartek w RMF24.

Dopytywany o potencjalnego szefa tego zespołu powiedział, że jego zdaniem najlepszy byłby prok. Marek Wełna, który kieruje śląskim wydziałem zamiejscowym departamentu ds. przestępczości zorganizowanej i korupcji w Katowicach.
Na jego opinię składa się – jak wskazał Żurek – to, „co pokazał prokurator Wełna, jak prowadzi to śledztwo, jak dobiera ludzi, jak ich motywuje i jaką energię poświęca». Zaznaczył jednak, że kwestia wyboru szefa nowego zespołu jest jeszcze do decyzji, a on sam nie podpisał jeszcze żadnych dokumentów.
Żurek przypomniał też, że w środę ws. Zondacrypto trwały przeszukania i prokuratura „będzie mieć kolejne dowody». Zastrzegł jednak, że nie może powiedzieć, czego te dowody dotyczą.
- Pamiętajmy o tym, że tam jest kilka wątków. Są wątki takie związane z zaginięciem czy też zabójstwem (…). Moim zdaniem to może, że tak powiem, przybliżyć nas do wiedzy o tym, co się stało z panem Suszkiem - mówił.
Dopytywany, czy było to zabójstwo podkreślił, że nie chce tego przesądzać. Wskazał, że „jeżeli będzie miał wszystkie dokumenty na stole i będzie wiedział, że może o nich mówić, to wtedy powie». Pytany jednak, czy „zbliżamy się do wyjaśnienia sprawy», potwierdził. Dodał, że poszerza się krąg podejrzanych „w sprawie zaginięcia twórcy Zondacrypto».
W ramach śledztwa w sprawie Zondacrypto zatrzymano już kilka osób. Aresztowany został m.in. były już szef PKOl Radosław Piesiewicz. W środę z kolei – jak poinformował Żurek na X - sąd przychylił się do wniosku prokuratury o areszt tymczasowy wobec b. policjanta Artura K., również zatrzymanego w sprawie Zondacrypto. (PAP)
nl/ mro/




























































