Śnieżka nie widzi obecnie przesłanek do poprawy sytuacji w obszarze konsumpcji farb na polskim rynku. Zarząd nie oczekuje istotnych zmian w popycie w drugiej połowie roku na swoich głównych rynkach - poinformowali przedstawiciele spółki podczas wideokonferencji.


"Sezon (na polskim rynku farb - przyp. PAP) oceniamy stabilnie, ale płasko, nie obserwujemy na razie dynamiki w obszarze konsumpcji farb. (...) Nie jesteśmy nadmiernymi optymistami, nie mogę powiedzieć, że nie ma szans (na poprawę - przyp. PAP), ale nie widzę podstaw, by sytuacja mogła ulec zmianie w drugiej połowie roku" - powiedział prezes Piotr Mikrut.
Wiceprezes Zdzisław Czerwiec ocenił, że aby poprawa sytuacji miała miejsce muszą zaistnieć cztery czynniki.
"Zawsze podkreślamy cztery czynniki, które musiałyby zaistnieć, w tym poprawa sentymentu naszych klientów, czyli zwiększenie skłonności do wydatków remontowych. Poza tym, stabilność otoczenia makroekonomicznego (...). Jako trzeci jest czynnik kosztowy - jesteśmy na rynku remontowym, a remonty mają tendencję do odsuwania w czasie w sytuacji niepewności. (...) Jest też to, co zadziało się w pierwszym półroczu, czyli niespodziewana zima - to również może nas zaskoczyć w czwartym kwartale. Jeśli wszystkie cztery czynniki byłyby in plus, to myślę, że poprawa naszych wyników jest możliwa" - dodał wiceprezes.
Śnieżka odczuwa wpływ zamknięcia cieśniny Ormuz
"Nie odczuwamy skutków zamknięcia cieśniny w postaci zakłócenia łańcucha dostaw, natomiast wzrost cen ropy naftowej, który jest związany z sytuacją na Bliskim Wschodzie, w pewnym stopniu odczuwamy, bo podrożały surowce. (...) Nie jest to widoczne w naszych wynikach, ale nie znaczy, że tego nie odczuwamy" - powiedział Mikrut.

Zarząd podał, że w pierwszej połowie roku nie było widoczne odbicie na rynku farb, a niepewność utrzymywała się w związku z sytuacją geopolityczną. To skłoniło Śnieżkę do utrzymania wyższego poziomu zapasów.
"Na koniec półrocza zapasy były wyższe o 11 proc. (...) Była to świadoma decyzja. W pierwszym półroczu obserwowaliśmy podwyższoną niepewność na rynku surowcowym, wynikającym z sytuacji geopolitycznej, dlatego zdecydowaliśmy się zabezpieczyć zapasy po stronie surowcowej i wyrobów gotowych na poziomie, który pozwoli efektywnie przejść przez sezon" - powiedział wiceprezes.
Śnieżka nie przesądza jeszcze o poziomie zapasów
"Wszystko zależy od trendów dotyczących cen surowców. Staramy się zgromadzić trochę zapasów, jeśli przed nami są podwyżki cen surowców (...), więc jednoznacznie nie możemy powiedzieć, bo na razie surowce zachowują się w sposób dość stabilny, aczkolwiek w zależności od tego, co będzie się działo na Bliskim Wschodzie i z ceną ropy naftowej - sytuacja może być w jedną i w drugą stronę" - dodał prezes.
W pierwszym półroczu 2026 r. grupa Śnieżka osiągnęła 380,3 mln zł przychodów ze sprzedaży, co stanowi wynik porównywalny z wypracowanym w analogicznym okresie roku poprzedniego. EBITDA wyniosła 67,8 mln zł (wzrost o 2 proc. rdr), a zysk netto 35,7 mln zł (wzrost o 14,3 proc. rdr).
W Polsce zanotowano sprzedaż na poziomie 277,2 mln zł, co stanowi spadek o 0,7 proc. rdr. Na Węgrzech przychody wzrosły o 12,3 proc. rdr do 53,4 mln zł. Ukraina zanotowała sprzedaż na poziomie 33,9 mln zł, co stanowi spadek o 14,1 proc. rdr.
"W pierwszym półroczu działaliśmy w otoczeniu, które nadal pozostaje wymagające dla naszej branży. Mimo poprawy wskaźników makroekonomicznych na Polsce, czy na Węgrzech, nie nastąpiła poprawa popytu remontowego, który nadal pozostawał płaski. Aktywność konsumentów na kluczowych rynkach pozostawała poniżej naszych oczekiwań. Jednocześnie na decyzje zakupowe nadal wpływa niepewność związana z sytuacją geopolityczną, zarówno w regionie Europy Środkowo-Wschodniej, czyli mam tu na myśli sytuację na Ukrainie, jak i globalnie, bo wiemy, co dzieje się na Bliskim Wschodzie" - powiedział wiceprezes.
Prezes nie oczekuje istotnych zmian w popycie w drugiej połowie roku.
"Nie spodziewamy się generalnie istotnych różnic, jeśli chodzi o popyt na wszystkich głównych rynkach. To będzie determinowało nasze wyniki w drugim półroczu" - powiedział.
Na koniec I półrocza 2026 roku wskaźnik dług netto/EBITDA obniżył się do poziomu 1,6 (wobec 1,7 przed rokiem). Rentowność EBITDA wyniosła 17,8 proc., podczas gdy cel strategiczny Śnieżki to 18 proc. (PAP Biznes)
doa/ asa/































































