Revolut przeholował w reklamach – sprawie przyjrzy się nadzór

analityk Bankier.pl

„Do 12750 osób, które zamówiły pojedynczy posiłek na Walentynki – wszystko z wami ok, kochani?” – to przykład billboardu, jakim reklamuje się Revolut w londyńskim metrze. Pozornie niewinna wiadomość ściągnęła na fintech uwagę opinii publicznej i instytucji stojącej na straży standardów w komunikacji marketingowej.

Sprawa kampanii reklamowej Revoluta ma kilka kontrowersyjnych wątków. Plakaty prezentujące wizerunek karty płatniczej firmy oraz prostą wiadomość miały zapewne pokazać, że aplikacja fintechu pozwala szczegółowo zarządzać wydatkami. Jak informuje „The Independent”, billboard wywołał nieprzychylne reakcje odbiorców. Skargi na kampanię trafiły do The Advertising Standards Authority (ASA), instytucji branżowej nadzorującej jakość przekazów marketingowych.

(Facebook)

Krytycy zarzucają Revolutowi „single-shaming”. Termin ten, nie mający dokładnego odpowiednika w języku polskim, oznacza stygmatyzację singli. Jedna z blogerek wskazała, że ton, w jakim marka zwraca się do odbiorców przypomina jej bardziej „klimat z Bridget Jones z początku wieku niż nowoczesny brand fintech”. Inni zwracają uwagę na protekcjonalną formę wiadomości.

Na inny wymiar problemu zwraca uwagę „The Financial Times”. Gazeta poprosiła Revoluta o wskazanie źródeł, z których firma uzyskała dane użyte w reklamie. Rzecznik fintechu przyznał, że liczba została zmyślona. Dostawcy usług płatniczych, jak również firmy przetwarzające płatności kartowe, nie mają dostępu do danych na poziomie „pozycji na paragonie”. Bank, który wydał nasz plastik, wie tylko gdzie, kiedy i za ile dokonaliśmy zakupów. Nie ma jednak możliwości, bez współpracy z handlowcem, by dowiedzieć się, co rzeczywiście kupiliśmy.

O tym, czy kampania Revoluta może zostać zakwalifikowana jako reklama wprowadzająca w błąd, zdecydują odpowiednie instytucje. The Advertising Standards Authority zapowiedziała skierowanie sprawy do FCA (Financial Conduct Authority – nadzoru finansowego).

Michał Kisiel

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 2 mmaciek89

Jeżeli interesujecie się reklamą to od jutra przez 3 dni w Nadarzynie będą się odbywały międzynarodowe targi reklamy i poligrafii - największe w Europie. będzie można zobaczyć wszystkie nowości i zebrać duzo fajnych gadzetów i gratisów.

! Odpowiedz
22 28 philo128

lewicowe pierdu-pierdu - reklama nie wprowadza w błąd bo owo "zmyślenie" nie dotyczy produktu ani jego cech - ma tylko zapewnić rozgłos. I hasło to zrobiło to celnie - oburzone stare panny i krypto-LGBTQ wszczęło pisk że są napiętnowane. O to chodziło!

! Odpowiedz
7 12 xxpp

Jakie stare panny? Nie każdy jest w związku. Może własnie się rozstał itp. Może nei chce o ty, słuchać od jakichś bankowych przekręciarzy?
Reklamy na dzień matki, typu " a ty dlaczego nie jesteś jeszcze mamą" też byłyby ok?

! Odpowiedz
4 16 bluesky79

Na billboardach w londyńskim metrze?? Chyba darmowych, bo przecież ta firma twierdzi, że nic nie wydaje na reklamę.

! Odpowiedz