REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Restauracja w Kanadzie inwigiluje pracowników i gości, a dane przesyła do Chin

2021-04-24 07:13
publikacja
2021-04-24 07:13
Dodaj Bankier.pl w Google

Chińska restauracja w Vancouver zainstalowała kamery, które przekazują obraz do systemu oceny punktowej obywateli działającego w Chinach. Przed taką sytuacją ostrzegał już kanadyjski wywiad. Takie rozwiązania mają zostać zakazane w UE.

Restauracja w Kanadzie inwigiluje pracowników i gości, a dane przesyła do Chin
Restauracja w Kanadzie inwigiluje pracowników i gości, a dane przesyła do Chin
fot. Elena Veselova / / Shutterstock

„Chiński system nadzoru, tzw. kredytu społecznego, jest rozszerzany na inne kraje i właśnie zupełnie otwarcie działa w zachodniej Kanadzie” - napisał kilka dni temu w korespondencji z Vancouver wydawany w Indiach „The Sunday Guardian”.

Menedżer „Haidilao Hot Pot” Ryan Pan potwierdził w rozmowie z dziennikarzami, że w restauracji jest 60 kamer, tak jak zażądała chińska korporacja Haidilao. Obraz przesyłany jest do Chin, a celem - według menedżera - jest „karanie” pracowników, którzy nie przestrzegają korporacyjnych standardów i „obserwowanie”. Haidilao ma ponad 900 restauracji na całym świecie, w Europie jest obecne w Wielkiej Brytanii.

Chiny rozwijają projekt tzw. społecznego kredytu od 2014 roku, który służy do inwigilacji obywateli i firm. Za np. chwalenie partii komunistycznej podwyższa się ocenę danej osoby, za niezapłacenie rachunku czy choćby utrzymywanie znajomości z kimś gorzej punktowanym system udziela kary, utrudniając np. dostęp do szpitala – przypomina „The Sunday Guardian”. Gazeta twierdzi, iż restauracja Haidilao, która zatrudnia także czasowych pracowników z Chin, obeszła miejskie przepisy instalując kamery tak, że w danych miasta nie ma informacji o wydaniu zgody.

W środę Komisja Europejska przedstawiła plan regulacji, które zabronią w UE używania sztucznej inteligencji do oceny punktowej obywateli przez rządy. Systemy, które uznaje się za wyraźne zagrożenie dla bezpieczeństwa, źródeł utrzymania i praw obywateli mają zostać zakazane.

Wakacje na giełdzie

W Kanadzie trwają właśnie prace nad zmianą przepisów dotyczących przetwarzania danych. Dziennikarze z Vancouver zapytali biuro komisarza ds. prywatności Kolumbii Brytyjskiej czy nie złamano lokalnych przepisów. Odpowiedziano im, że istotną częścią prawa prowincji jest świadome wyrażanie zgody na przetwarzanie danych. Z kolei ministerstwo ds. usług dla obywateli oświadczyło, że firmy powinny podporządkować się prawu.

PAP zwróciła się z pytaniem do federalnego komisarza ds. prywatności. Doradca ds. komunikacji Vito Pilieci wskazał na podobieństwo przepisów Kolumbii Brytyjskiej do federalnych, ale – jak dodał - „w związku z tym, że nie analizowaliśmy tego konkretnego przypadku, nie możemy go komentować”. Przypomniał, że „opublikowano wytyczne dla firm w sprawie jawnego i niejawnego używania kamer nadzoru”.

Jednocześnie Pilieci podkreślił, że federalny komisarz ds. prywatności wzywał już wielokrotnie do aktualizacji przepisów. „Rząd federalny niedawno wniósł projekt ustawy, która wprowadzi prawo o ochronie prywatności konsumenta, zastępujące legislacje o prywatności w sektorze prywatnym” - dodał. Komisarz ds. prywatności Daniel Therrien w wystąpieniu pod koniec marca stwierdził, że prawo „wymaga niezwłocznej aktualizacji”, ale – w jego opinii - rządowy projekt osłabia zamiast wzmacniać kontrolę konsumenta nad przetwarzaniem danych. „Nadchodzące miesiące będą krytyczne dla ochrony prywatności w Kanadzie” - mówił Therrien.

Kanadyjski wywiad CSIS już w maju 2018 roku ostrzegał, że wielkie bazy danych pozwalają chińskiej partii komunistycznej „poszerzać już szeroką kontrolę nad życiem chińskich obywateli”. „Rozwijany system kredytu społecznego umożliwi szerokie zbieranie danych, pozwalających zmierzyć indywidualną lojalność wobec państwa. Dane mogą być zbierane także o firmach i osobach za granicą, co oznacza wyzwanie dla krajów, które nie życzą sobie być częścią chińskiego systemu społecznej kontroli” - napisano w raporcie „Nowe określanie bezpieczeństwa. Chiny w czasach strategicznej rywalizacji”.

W maju 2020 roku z inwestycji w Toronto wycofała się Sidewalk Labs, spółka z grupy Google, która w 2017 roku zaproponowała budowę „inteligentnego miasteczka”. Projekt zakładał wykorzystanie mieszkańców, gości i przechodniów jako źródła danych. Skala gromadzonych danych, choć miały być przechowywane w Kanadzie, była jedną z kontrowersji, wątpliwości budziło też umożliwienie Google przejęcia zarządzania nad organizmem miejskim. W Kanadzie zmieniło się podejście do wielkich firmy cyfrowych, m.in. z powodu afery Cambridge Analytica i Facebooka. Jednak oficjalnie przyczyną rezygnacji z projektu była pandemia Covid-19 i spadek cen na rynku nieruchomości.

SecDev, kanadyjska firma zajmująca się cyberbezpieczeństwem, podsumowała w najnowszym raporcie że „inteligentne” miasto „to coraz częściej eufemizm dla inwigilacji”. Do 2025 roku, jak szacuje SecDev, na świecie może być 75 mld urządzeń nadzoru.

Z Toronto Anna Lach (PAP)

lach/ ap/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (11)

dodaj komentarz
kris74keh
Zmierzamy w kierunku katastrofy. Swiat zmienia się powoli w kolonię karną, dużo nie brakuje.
innowierca
Przynajmniej podano ze Google tez chce podobne systemy budowac.Znaczy ma juz w ofercie dla krajow "inteligentne miasta". Dobrze ze u nas w odroznieniu od Chin zbierane dane nie sa wykorzystywane do systemu punktacji, ktory z kolei jest wykorzystywany do ulatwiania lub utrudniania zycia obywatelowi w Chinach. Przykladowo Przynajmniej podano ze Google tez chce podobne systemy budowac.Znaczy ma juz w ofercie dla krajow "inteligentne miasta". Dobrze ze u nas w odroznieniu od Chin zbierane dane nie sa wykorzystywane do systemu punktacji, ktory z kolei jest wykorzystywany do ulatwiania lub utrudniania zycia obywatelowi w Chinach. Przykladowo uzytkownik smartwatcha Apple, analizowany jest pod wzgledem zdrowotnym.Mamy tu monitorowanie pulsu, cisnienia i wiele innych wartosci jak spalanie kalorii, lub nie spalanie ::)) przez uzytkownika smartwatcha. Te dane sa zbierane i przechowywane. Dalej jezeli nasz uzytkownika smartwatcha placi telefonem to wiemy ze kupuje paczki w cukierni i hamburgery w Macu. Takiemu obywatelowi Apple nie sprzeda tanio ubezpieczenia na zycie lub pakietu zdrowotnego jezeli taki produkt bedzie oferowac. Tak samo Chiny punktuja obywatela u siebie z tym ze wykorzystuja te wiedze w praktyce.
talmud
tylko chiny & rosja inwigilują swoich obywateli......ciekawe co robią największe demokracje stany zlajdaczone albo państwo w palestynie...wie ktoś z kochających prawdziwa "demokracje".....albo w "tu spocznij"


каждый комментарий, удаленный цензурой, только усиливает необходимость борьбы за свободу
tylko chiny & rosja inwigilują swoich obywateli......ciekawe co robią największe demokracje stany zlajdaczone albo państwo w palestynie...wie ktoś z kochających prawdziwa "demokracje".....albo w "tu spocznij"


каждый комментарий, удаленный цензурой, только усиливает необходимость борьбы за свободу слова. LMAO
jes
Dziękujemy, że tym wpisem potwierdziłeś że wzorowe demokracje jak Chiny czy Rosja inwigilują własnych obywateli. A potem zapraszają na spożycie Nowiczoka.
iluminata odpowiada jes
Wzorowa demokracja to nazistowska ex-Wielka Brytania i niebolszewickie żydowskie USA!
talmud odpowiada jes
juz bardzo dawno nowiczok został wykradziony przez mossad więc .......nie podniecaj się ........
p.s tylko nikomu nic nie mów bo to ...........tajemnica....LMFAO
darius19
"talmud" klasyka bolszewickich metod.Oplowanie,dezinformacja,zamet...
"talmud2021-04-05 bravo putin bravo rosja - uczciwie przedstawione w porównaniu z "konkurencja" która urządza dla zwyklego ludu "igrzyska wyborcze" a w rzeczywistości wszystko jest kontrolowane od lat przez ta sama grupę lichwiarskich
"talmud" klasyka bolszewickich metod.Oplowanie,dezinformacja,zamet...
"talmud2021-04-05 bravo putin bravo rosja - uczciwie przedstawione w porównaniu z "konkurencja" która urządza dla zwyklego ludu "igrzyska wyborcze" a w rzeczywistości wszystko jest kontrolowane od lat przez ta sama grupę lichwiarskich pasożytów"
"talmud2021-04-02 oczywiście ze rosja "zagraża" tak samo jak chiny "zagrażają" a po prostu chodzi tu o DEDOLARYZACJE.....podważanie wartości makulatury $$ czyli upadek życia na kredyt czytaj koszt innych......wszystkie inne małe kraje które próbowały DEDOLARYZACJI zostały zniszczone albo militarnie albo ekonomicznie"
darius19
standard u rezimow bolszewicko/komunistycznych. Prawa i wolnosci - w pogardzie
harrytracz
Ten system u nas nigdy nie wejdzie. Bo aby otrzymać punkt musiałbym popierać PiS ale z uwagi na to że są to politycy nieprzestrzegających prawa i kłamcy dostałbym ujemną punktację za popieranie przestepców xD
grab
Kanada nie zawsze wspiera swoich obywateli, to taka brytyjsko-francuska mieszanka polityki.

Powiązane: Kanada

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki