Politycy zwykle korzystają z ożywienia gospodarczego do nadmiernego rozdawnictwa. Nowa reguła zakłada, że w okresie spowolnienia gospodarczego wydatki będą mogły rosnąc szybciej, aby wspierać gospodarkę. Z kolei w okresie prosperity dynamika wydatków będzie musiała być niższa niż PKB. Obecnie wydatki państwa stanowią 43,6% PKB. Resort finansów chciałby je obniżyć do 38,6% w 2015 roku. W tym roku wydatki mają spaść o 0,8%. W kolejnych dwóch latach mają utrzymać się na tym samym poziomie, aby wzrosnąć o prawie 3% w 2015 roku.
Nowe regulacje wydatków publicznych
Limitom mają podlegać łączne wydatki. Jednak w ramach ograniczeń będzie można zwiększać lub zmniejszać ich poszczególne składniki, np. gdy trzeba będzie wydać więcej na emerytury, rząd będzie musiał zrezygnować z części inwestycji lub podwyżek w administracji. Obsługa długu publicznego, środki z UE i pieniądze samorządów mają podlegać wyłączeniom. Ekonomiści dobrze oceniają pomysł Ministerstwa Finansów.
Łukasz Piechowiak
Bankier.pl
l.piechowiak@bankier.pl



























































