REKLAMA

Rekordowo szybko zmniejsza się liczba Polaków

2021-01-26 06:59
publikacja
2021-01-26 06:59
fot. Alex Linch / Shutterstock

Od wielu lat nie mieliśmy tak niskiej liczby urodzeń. Na to nakłada się największa od dekad liczba zgonów. W efekcie w 2020 r. zmarło niemal 129 tys. osób więcej, niż się urodziło - pisze wtorkowy "Dziennik Gazeta Prawna".

Jak czytamy w "DGP", dane z systemu PESEL za zeszły rok ujawniają trzy rekordy. "Liczba urodzeń (357,4 tys.) była najniższa od 2004 r., zaś liczba zgonów – najwyższa po II wojnie światowej (486,2 tys.)" - podkreśla dziennik i dodaje, że to głównie efekt epidemii COVID-19 i jej konsekwencji dla systemu ochrony zdrowia.

"Dane prowadzą do kolejnej konkluzji: w ubiegłym roku urodziło się niemal o 129 tys. osób mniej, niż zmarło. Ta różnica jest 3,5-krotnie większa niż w 2019 r.; wtedy – jeśli weźmiemy pod uwagę informacje z rejestru PESEL – wynosiła 36,4 tys." - informuje gazeta.

Jak dodaje, statystyki dotyczące urodzeń mogą być zaskoczeniem. "Nie brakowało bowiem opinii, że skutkiem lockdownu, wprowadzonego od połowy marca, może być baby boom. To zjawisko na razie nie znajduje odzwierciedlenia w danych z rejestru PESEL (marcowo-kwietniowy baby boom powinien wpłynąć na wzrost statystyk za grudzień i styczeń)" - pisze dziennik.

"Obawy wyraźnie górowały nad krótkookresowymi nadziejami. Czarnowidztwo związane z COVID-19 zadomowiło się w domach, głowach i łóżkach Polaków" – komentuje w rozmowie z "DGP" prof. Piotr Szukalski, demograf z Uniwersytetu Łódzkiego. Jego zdaniem trudno było oczekiwać wzrostu urodzeń, ale mimo to skala spadku zadziwia.

mkr/ pat/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (92)

dodaj komentarz
incitatus
Nie od dziś wiadomo, że największym beneficjentem programu 500+ jest branża motozłomu w Niemczech
login906
Ludzie mogą mieć dzieci wtedy kiedy nie mają pieniędzy na mieszkanie, a kiedy już je mają to nie mogą już mieć dzieci. A przynajmniej nie mają na nie ochoty. Dodać do tego demoralizację młodzieży i mamy obraz przyszłości Polski.
lorelie
Zmniejsza się liczba Polaków ale nie zmniejsza liczba mieszkańców Polski !! Tak samo jak na zachodzie. Biali będą mniejszością w 50 lat
drabio
Z urodzeniami licho śmierć kosi na potęgę ale jest dobra wiadomość idzie marzec więc może przynajmniej żoliborskie koty pofiglują.
iwonka50
Kto by tam miał przyjemność z rozmnażania z Horbanem, Simonem i Niedzielskim na karku?
pstrzezek
Całe szczęście że centrala zareagowała. Bo już było słabo z poparciem dla wklejek meryta i złotych myśli grzesia. Czyli wracamy do "normy"
detektorjusia
Rekordowy dodruk nowych mieszkań i rekorodowy spadek ludności. Oczywiście to zapowiada szalony wzrost cen nieruchomości, wiadomo że najlepsza inwestycja wszechczasów to puste mieszkanie generujące koszty. Już wkrótce ludzie będą się zabijać o te nowe apartamenty. Aha, jeszcze nigdy w przeszłości nieruchomości nie Rekordowy dodruk nowych mieszkań i rekorodowy spadek ludności. Oczywiście to zapowiada szalony wzrost cen nieruchomości, wiadomo że najlepsza inwestycja wszechczasów to puste mieszkanie generujące koszty. Już wkrótce ludzie będą się zabijać o te nowe apartamenty. Aha, jeszcze nigdy w przeszłości nieruchomości nie potaniały, NIGDY! Tak więc kupować bo będzie tylko drożej.
tom440
Nie bierzesz pod uwage ze popyt na mieszkania nie zalezy tylko od liczby Polakow w Polsce. Bierz pod uwage ze mieszkania kupuja / wynajmuja w duzych miastach rowniez obcokrajowcy. Wiec ceny mieszkan zaleza bardziej od rozwoju i sytuacji gospodarczej a nie stricte liczby Polakow w Polsce.
kapitanz odpowiada tom440
Może nie tyle co od samej sytuacji gospodarczej, ale też od trendów globalizacji i centralizacji w dużych ośrodkach. Teraz pracuję z domu (w developerskich slumsach w Krakowie) większość ofert pracy odgraża się że po pandemii też z domu. Nie ma sensu dla mnie już więcej siedzieć w mieście.
tom440
Tak baby boom mial byc w kryzysie, w lockdownie i niepewnej sytucji odnosnie prowadzenia biznesu i zachowania pracy - co to za ekspert to wymyslil?

Powiązane: Demografia

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki