Rekordowe zainteresowanie kredytami hipotecznymi – indeks BIK w górę o 28,5 proc.

analityk Bankier.pl

W sierpniu 2018 r., w przeliczeniu na dzień roboczy, banki i SKOK-i przesłały do Biura Informacji Kredytowej zapytania o kredyty mieszkaniowe na kwotę wyższą o 28,5 proc. niż rok wcześniej. To trzeci najwyższy odczyt BIK Indeks Popytu na Kredyty Mieszkaniowe od września 2015 r.

W drugim kwartale 2018 r. banki udzieliły prawie 14 mld zł kredytów hipotecznych, osiągając najlepszy kwartalny wynik od 2010 r. Kredytodawcy są na dobrej drodze, żeby w tym roku podpisać 200 tys. umów na kwotę ponad 50 mld zł i poprawić rezultat osiągnięty w 2017 r.

Biuro Informacji Kredytowej monitoruje dane o zapytaniach spływających z banków i na tej podstawie przygotowuje BIK Indeks Popytu na Kredyty Mieszkaniowe. Klienci wnioskujący o finansowanie hipoteczne sprawdzani są przez banki w BIK-u, a biuro otrzymuje m.in. dane dotyczące wysokości potencjalnego zobowiązania. Do obliczenia indeksu brane są kredyty o kwotach poniżej 1 mln zł i z wyłączeniem wielu zapytań o tego samego klienta w ciągu kolejnych 90 dni (co pozwala wykluczyć efekt wynikający z częstej praktyki starania się o finansowanie w kilku bankach jednocześnie).

(YAY Foto)

W sierpniu 2018 r. łącznie o kredyt hipoteczny zawnioskowało 35,47 tys. osób. To o 13,7 proc. więcej niż rok wcześniej, w sierpniu 2017 r. Zapytania opiewały łącznie, w przeliczeniu na dzień roboczy, na kwotę wyższą o 28,5 proc. niż przed rokiem. Odczyt indeksu jest także wyższy o 8,5 pp. niż w lipcu 2018 r. Średnia kwota wnioskowanego kredytu wyniosła 253,97 tys. zł i była o 13 proc. wyższa niż w sierpniu 2017 r.

Wzrost indeksu napędzały zatem jednocześnie dwie składowe – rosnąca liczba wnioskujących o kredyt i rosnąca kwota finansowania. Przypomnijmy, że w połowie roku, zgodnie z danymi opublikowanymi przez AMRON-SARFiN, średnia wartość nowo udzielonego kredytu mieszkaniowego po raz pierwszy w historii przekroczyła ćwierć miliona złotych.

- Wzrostowi liczby osób wnioskujących o kredyt mieszkaniowy sprzyja nadal bardzo dobra obecna sytuacja ekonomiczna gospodarstw domowych, której towarzyszy optymizm gospodarstw domowych co do ich sytuacji finansowej w przyszłości. Natomiast wnioskowanie o wyższe kwoty kredytów mieszkaniowych niż 2017 r. może mieć swoje główne źródło we wzroście cen nieruchomości – wzrost średniej kwoty wnioskowanego kredytu jest zbliżony do wzrostu cen nieruchomości - wskazuje prof. Waldemar Rogowski, główny analityk Biura Informacji Kredytowej.

Michał Kisiel

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
2 2 waldemarsawicki

zanim podpisałem umowę z robygiem, sprawdziłem osiedle, pytałem ludzi tam mieszkających, jeździłem oglądac postępy prac na budowie. Nie wyobrażam sobie wziąść kredyt na mieszkanie, którego np jeszcze nie ma wogle na mapie

! Odpowiedz
4 34 andregru

Podziwiam ludzi którzy zadłużają się na wiele lat nie licząc się z możliwością wzrostu oprocentowania kredytów i możliwego spadku cen nieruchomości związanego z rosnącą ilością budowanych nieruchomości.

! Odpowiedz
28 14 silvio_gesell

Nie ma ryzyka wzrostu stóp przy takiej demografii, ale jest ryzyko znaczącego spadku cen mieszkań jeśli będą dodatnie stopy przy spadającej populacji i spadkobiercy odmówią przyjęcia długów w spadku.

! Odpowiedz
3 20 begze

andregru - Patrzą na wysokość pierwszej raty potem na zarobki swoje i żony i mówia: OK, stać mnie, będę na swoim. A za parę lat będzie gadka, że bank ich oszukał.

! Odpowiedz
2 0 mknowak odpowiada begze

Za parę lat to będą już w 1/3 kredytu a ci co czekali aż ceny spadną dalej będą się oszukiwać i płacić za wynajem zamiast spłacać kredyt. Ludzie ogarnijcie się czym innym jest zakup mieszkania dla siebie żeby zaspokoić podstawowe potrzeby mieszkaniowe a czym innym zakup inwestycyjny. Mieszkanie jako inwestycja to słaby pomysł bo jest z tym dużo roboty ale zakup mieszkania dla siebie w rozsądnej cenie to zupełnie coś innego.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
Zapisz się na bezpłatny newsletter Bankier.pl