REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

RPP nieugięta. Stopy w listopadzie bez zmian

2017-11-08 13:00
publikacja
2017-11-08 13:00

Rada Polityki Pieniężnej ponownie nie zmieniła nastawienia i na listopadowym posiedzeniu utrzymała stopy procentowe na dotychczasowym poziomie.

RPP nieugięta. Stopy w listopadzie bez zmian
RPP nieugięta. Stopy w listopadzie bez zmian
fot. PixelsAway / / YAY Foto

Zgodnie z decyzją RPP stopa referencyjna w Polsce nadal wynosić więc będzie 1,5 proc., lombardowa 2,5 proc., depozytowa 0,5 proc., a redyskontowa weksli 1,75 proc. Stopy procentowe są obecnie na najniższym poziomie w historii.

Poprzednio Rada, jeszcze w starym składzie personalnym, obniżyła stopy procentowe w marcu 2015 r. Oznacza to, że żyjemy w zdecydowanie najdłuższym w historii okresie stabilizacji stóp procentowych ustalanych przez RPP.

O rosnącej presji i aktualnych podziałach w gremium decydującym o polskiej polityce monetarnej przeczytasz w artykule ”RPP: Rok Przed Podwyżką?”

O 16:00 rozpocznie się konferencja z udziałem Adama Glapińskiego oraz dwóch innych członków Rady Polityki Pieniężnej. Poza uzasadnieniem dzisiejszej decyzji, w komunikacie po posiedzeniu Rady znajdą się także główne prognozy z listopadowej projekcji NBP. Pełną treść tego dokumentu poznamy w poniedziałek 13 listopada o 10.00. 

Wakacje na giełdzie

Do końca roku RPP zbierze się na dwudniowym posiedzeniu jeszcze tylko jeden raz. Najbliższe spotkanie członków rady zakończone konferencją z udziałem prezesa odbędzie się 4-5 grudnia. Pierwsze dwudniowe posiedzenie w 2018 r. wyznaczono na 9-10 stycznia. 

Dodaj Bankier.pl w Google
Źródło:
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (23)

dodaj komentarz
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)
modulometer
a skąd ty to wiesz? Od jakiegoś czasu już Niemcy nawet zaczynają przebąkiwać że ich gospodarka zaczyna się przegrzewać. Stopy w Niemczech to jednak inny problem niż stopy w PL. Niedługo wyjdzie jak nierozsądnym krokiem było stworzenie jednej waluty tak różnych krajów jak Niemcy, Grecja czy Estonia.
Prawdą jest ze stóp nie mozna
a skąd ty to wiesz? Od jakiegoś czasu już Niemcy nawet zaczynają przebąkiwać że ich gospodarka zaczyna się przegrzewać. Stopy w Niemczech to jednak inny problem niż stopy w PL. Niedługo wyjdzie jak nierozsądnym krokiem było stworzenie jednej waluty tak różnych krajów jak Niemcy, Grecja czy Estonia.
Prawdą jest ze stóp nie mozna podnosić w obecnych czasach gwałtownie (jak prawdopodobnie bedzie to trzeba zrobić w PL) ale mówienie że to tak po wsze czasy zostanie jakjest nie wyaje mi się rozsądne. owszem - przyjdzie czas kiedy znów trzeba będzie ciąc stopy, ale to odległa przyszłość
markso
Akurat FED systematycznie i konsekwentnie podnosi.
xyz83
Nic nie trwa wiecznie. What goes down must go up.
xyz83 odpowiada (usunięty)
Pożyjemy zobaczymy.
xyz83 odpowiada (usunięty)
Porównujesz średniowiecze do współczesności, uważasz że ludzie pracujący w biurowcach w większości się nudzą i lepiej byłoby gdyby pracowali w polu wykopując ziemniaki.

Nie wierzę że mówi to człowiek pracujący w IT :)
tindala odpowiada (usunięty)
w ferworze polemicznym całkowicie rozmijamy się z prawdą.
oto dane demograficzne Europy X-XV ( wikipedia)
1000 – 1250: gwałtowny wzrost
1250 – 1350: stabilna, na wysokim poziomie
1350 – 1420: ostry spadek
1420 – 1470: stabilna, na niskim poziomie
1470 – później: powolny wzrost przyśpieszający na początku XVI wieku

Ten
w ferworze polemicznym całkowicie rozmijamy się z prawdą.
oto dane demograficzne Europy X-XV ( wikipedia)
1000 – 1250: gwałtowny wzrost
1250 – 1350: stabilna, na wysokim poziomie
1350 – 1420: ostry spadek
1420 – 1470: stabilna, na niskim poziomie
1470 – później: powolny wzrost przyśpieszający na początku XVI wieku

Ten ostry spadek to oczywiście tzw " czarna smierć"
xyz83 odpowiada (usunięty)
Jedno muszę Ci przyznać, masz swój świat :)

Ale odwoływanie się do wydarzeń sprzed kilku wieków w stawianiu diagnoz dotyczących rzeczywistości jest gadaniem od rzeczy.
xyz83 odpowiada (usunięty)
Nie ma z Tobą co polemizować, sam nie wiem po co to robię :) Nie wspominałeś przy okazji artykułu o zakazie pracy w niedzielę, że dzięki niemu ludzie mogliby np. po mszy wymieniać kreatywne pomysły? No comments :)
xyz83 odpowiada (usunięty)
Jeśli Twoja aktywność życiowa tak właśnie wygląda to przykro mi. Ja owszem pracuję w biurowcu ale moje życie do tego się nie sprowadza ;)

Nie mówię dorosłym ludziom co mają robić ze swoim życiem ale tacy jak Ty to właśnie próbują robić. Wszystko widać jak na dłoni o co tak naprawdę chodzi w zakazie handlu w niedzielę - bynajmniej
Jeśli Twoja aktywność życiowa tak właśnie wygląda to przykro mi. Ja owszem pracuję w biurowcu ale moje życie do tego się nie sprowadza ;)

Nie mówię dorosłym ludziom co mają robić ze swoim życiem ale tacy jak Ty to właśnie próbują robić. Wszystko widać jak na dłoni o co tak naprawdę chodzi w zakazie handlu w niedzielę - bynajmniej nie o to żeby wzmocnić więzi rodzinne ale napełnić kościoły. To nigdy nie zadziała bo ludzie są przekorni. Kościół miał najlepiej w czasach "złej komuny".

Rząd potrafi wydać 3 mln złotych na idiotyczną i obrażająca ludzi kampanię o królikach. To ma ich zachęcić do posiadania większej ilości dzieci. Wolne żarty. To ma tylko i wyłącznie wytworzyć społeczeństwo durniów!

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki