REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Putin wygrał wybory prezydenckie z rekordowym poparciem

2018-03-17 21:05, akt.2018-03-19 06:45
publikacja
2018-03-17 21:05
aktualizacja
2018-03-19 06:45

W niedzielnych wyborach prezydenckich w Rosji Władimir Putin, który ubiegał się w nich o kolejną kadencję, uzyskał 76,67 proc. głosów - poinformowała w poniedziałek Centralna Komisja Wyborcza po przeliczeniu 99,8 proc. głosów. Frekwencja wynosiła 67,4 proc.

fot. Sergei Karpukhin / / Reuters

Najnowsze dane CKW wskazują, że wynik uzyskany przez Putina jest wyższy niż w jakichkolwiek poprzednich wyborach prezydenckich, w których brał on udział. W 2000 roku, u początku swych rządów, Putin uzyskał w wyborach 52,9 proc., w 2004 - 71,3 procent, a w 2012 - gdy wrócił na Kreml po czteroletnim sprawowaniu urzędu premiera - 63,6 proc.

Drugie miejsce zajął kandydat Komunistycznej Partii Federacji Rosyjskiej Paweł Grudinin, na trzecim miejscu jest szef Liberalno-Demokratycznej Partii Rosji Wladimir Żyrinowski - wynika z sondaży exit polls.

Jak podało Ogólnorosyjskie Centrum Badania Opinii Publicznej (WCIOM), ośrodek zbliżony do Kremla, który prowadził sondaże powyborcze, Grudinin uzyskał 11,2 proc. głosów, a Żyrinowski - 6,7 proc.

Celebrytka i dziennikarka Ksenia Sobczak otrzymała 2,5 proc. - podał WCIOM tuż po zamknięciu lokali wyborczych.

Wakacje na giełdzie

W Moskwie oraz w większości obwodów europejskiej części Rosji wybory rozpoczęły się w niedzielę o godz. 8 czasu lokalnego (godz. 6 w Polsce). Ze względu na wielość stref czasowych na terytorium Rosji głosowanie trwało niemal dobę.

Głosowanie w tych wyborach rozpoczęło się o godz. 23 czasu moskiewskiego w sobotę (godz. 21 czasu polskiego), kiedy to do urn wyborczych poszli mieszkańcy regionów najdalej wysuniętych na wschód: Czukotki i Kamczatki. Wybory zakończą się o godz. 21 czasu moskiewskiego (19 czasu polskiego) w graniczącym z Polską obwodzie kaliningradzkim.

W Federacji Rosyjskiej jest dziewięć stref czasowych i wszędzie lokale wyborcze są otwarte w godzinach 8-20 w niedzielę czasu miejscowego. W wyborach 18 marca uprawnionych do głosowania jest ponad 110,8 mln osób.

Obecna kadencja prezydencka 65-letniego Putina zakończy się w 2024 roku. Jest drugą z rzędu, odkąd powrócił na Kreml w 2012 roku po czteroletniej przerwie.

Putin: Nie planuję obecnie reformy konstytucji

Prezydent Rosji Władimir Putin powiedział w niedzielę wieczorem w swoim sztabie wyborczym w Moskwie, że nie zamierza obecnie przeprowadzać reformy konstytucji. Ustawa zasadnicza m.in. ogranicza do dwóch pod rząd liczbę kadencji sprawowanych przez prezydenta.

Pytany o reformę konstytucji Putin odparł: "na razie nie planuję żadnych reform konstytucyjnych".

Skomentował także jako "nieco śmieszną" uwagę jednego z dziennikarzy o tym, że może powrócić na Kreml w 2030 roku, czyli po obecnie rozpoczynającej się kadencji oraz sześcioletniej przerwie. "Policzmy... Czy będę tu siedzieć aż do setki? Nie!" - zapewnił Putin.

Putin wskazał, że zmiany powinny być dokonywane przez szefa państwa po tym, gdy zacznie on sprawować swój urząd. "Dlatego zmiany zajdą po zaprzysiężeniu" - wyjaśnił.

Wybory prezydenta Rosji także na anektowanym Krymie

Wybory prezydenta Rosji odbywały się w niedzielę także na Krymie, anektowanym przez ten kraj w 2014 r. Unia Europejska już zapowiedziała, że nie uzna wyników głosowania na częściach terytorium Ukrainy zajętych przez Rosję z pogwałceniem prawa międzynarodowego.

Na Krymie otwarto w niedzielę lokale wyborcze, pracują tam także zagraniczni obserwatorzy z 20 państw, m.in. Niemiec, Szwecji, Danii i Ukrainy - informuje Radio Swoboda.

Przed wyborami szefowa unijnej dyplomacji Federica Mogherini zapowiedziała, że UE nie uzna wyborów przeprowadzonych na Krymie. Jak podkreśliła Mogherini, Unia nie uznaje nielegalnej aneksji i ją potępia. Wskazała m.in. na postępującą militaryzację półwyspu i łamanie praw Tatarów krymskich, wzywając do przestrzegania praw człowieka i uwolnienia urodzonego na Krymie reżysera Ołeha Sencowa, aresztowanego w Symferopolu i przewiezionego do Rosji w maju 2014 roku, oraz innych aktywistów.

Ukraińskie ministerstwo spraw zagranicznych opublikowało z kolei wspólne oświadczenie ministrów spraw zagranicznych Polski, Danii, Estonii, Łotwy, Litwy, Rumunii, Szwecji i Ukrainy, w którym zapewniają oni, że wyniki wyborów na Krymie nie zostaną uznane. Nie zapomnimy o okupowanym Krymie i nie pozwolimy usunąć go z międzynarodowej agendy - deklarują szefowie dyplomacji.

Prezydent Ukrainy Petro Poroszenko wezwał UE do ogłoszenia nowych sankcji wobec osób zaangażowanych w organizowanie rosyjskich wyborów na Krymie.

Mieszkańcy tego półwyspu po raz pierwszy biorą udział w wyborach prezydenckich Rosji. Jak informuje Deutsche Welle, zarejestrowanych jest tam ok. 1,5 mln wyborców.

Rosyjską aneksję Krymu, do której doszło po deklaracji niepodległości po zajęciu Krymu przez rosyjskie siły specjalne i nieuznanym przez społeczność międzynarodową referendum, uznało zaledwie kilka państw, w tym Wenezuela, Syria, Afganistan i Korea Północna. UE, USA i inne państwa na aneksję odpowiedziały sankcjami.

18 marca przypada czwarta rocznica aneksji Krymu, która w Rosji jest określana jako ponowne przyłączenie do macierzy. W związku z tym na półwyspie organizowane są liczne imprezy upamiętniające tę rocznicę i mające mobilizować wyborców do głosowania. Według komentatorów termin wyborów prezydenckich w Rosji celowo wybrano tak, by zbiegł się z rocznicą aneksji Krymu, przedstawianej w Rosji jako sukces faworyta wyborów, prezydenta Władimira Putina, i przyczyniającej się do jego wysokiego poparcia.

Obserwatorzy wyborów mówią o oszustwach i manipulacjach

Podczas trwających w niedzielę w Rosji wyborów prezydenckich obserwatorzy odnotowali oszustwa i manipulacje, w tym wielokrotne głosowanie przez te same osoby. Centralna Komisja Wyborcza podała, że odpierała cyberataki prowadzone z 15 państw.

"Cieniem na wyborach szefa państwa kładą się dowody mniejszych i większych manipulacji" - pisze dpa w korespondencji z Moskwy.

Obserwatorzy wyborów związani z Aleksiejem Nawalnym - walczącym z korupcją przywódcą opozycji, któremu nie pozwolono na start w głosowaniu - podali, że uniemożliwiono im dostęp do wielu lokali wyborczych.

Z kolei szefowa CKW Ełła Pamfiłowa przekazała, że sieć komputerowa Komisji musiała odpierać ataki hakerskie z 15 krajów. Serwery zostały zalane prośbami o dostęp (tzw. atak DDoS), co miało doprowadzić do awarii systemu - powiedziała.

Obserwatorzy wyborów odnotowali, że dochodziło do przypadków głosowania przez te same osoby w różnych lokalach wyborczych. Według informacji przekazanych przez Pamfiłową ok. 6 mln wyborców złożyło wniosek o pozwolenie na głosowanie w miejscu innym niż miejsce zamieszkania. Pojawiły się sygnały, że nie zawsze udawało się jednoznacznie przypisać każdą z takich osób do tylko jednego nowego lokalu wyborczego - pisze dpa.

Głos w wyborach oddał również, w mieście Odincowo w obwodzie moskiewskim, patriarcha moskiewski i całej Rusi Cyryl. "Rosja wybiera dziś swojego prezydenta, swoją przyszłość. Mam nadzieję, że wybór dokonany przez Rosjan pomoże nam się rozwijać, wzmocnić wewnętrzną jedność w społeczeństwie i naszą suwerenność" - powiedział.

Z uwagi na oczekiwane zwycięstwo w wyborach urzędującego prezydenta Władimira Putina eksperci postrzegają frekwencję jako ważny wskaźnik nastrojów społecznych. W poprzednich wyborach prezydenckich w 2012 roku frekwencja wyniosła według oficjalnych danych 65,3 proc., a Putin zwyciężył wynikiem na poziomie 64,4 proc. oddanych głosów. W tym roku CKW podała, że frekwencja wyborcza według stanu z godz. 10 czasu moskiewskiego (godz. 8 w Polsce) wyniosła 16,55 proc., czyli 2,5 razy więcej niż w 2012 roku; według stanu z godz. 14 czasu moskiewskiego (12 w Polsce) było to 34,72 proc.

Justyna Prus (PAP)

just/ akl/ je/ ndz/ mc/ akl/ jbp/

Źródło:PAP
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (51)

dodaj komentarz
ajwaj
Opinia niektórych amerykanskich przyjaciól o wyborach, jak wszedzie sa rózne i kontrowersyjne:

""Cieszę się. Nie obchodzi mnie to, co mówią skorumpowane media zachodnie. Putin jest dobrym człowiekiem, którego kraj przyjął tradycyjną moralność i dumę narodową. Niewiele jest feministek, LGBT, czy też ścierających się
Opinia niektórych amerykanskich przyjaciól o wyborach, jak wszedzie sa rózne i kontrowersyjne:

""Cieszę się. Nie obchodzi mnie to, co mówią skorumpowane media zachodnie. Putin jest dobrym człowiekiem, którego kraj przyjął tradycyjną moralność i dumę narodową. Niewiele jest feministek, LGBT, czy też ścierających się mniejszości, które nękają Rosję. Może moglibyśmy się od nich czegoś od nich nauczyć.""
ajwaj
Inny US-amer. o wyborach prez. Putina:
""Większość "wiadomości", które widzisz negatywnie, jest socjalistycznym obrzydzeniem PC Zachód wobec nacjonalizmu i tradycyjnej moralności. Ponadto cała nie wspierająca atmosfera w Rosji dla homoseksualizmu, transseksualizmu, itp., daje elitarnym zachodnim mediom implozję
Inny US-amer. o wyborach prez. Putina:
""Większość "wiadomości", które widzisz negatywnie, jest socjalistycznym obrzydzeniem PC Zachód wobec nacjonalizmu i tradycyjnej moralności. Ponadto cała nie wspierająca atmosfera w Rosji dla homoseksualizmu, transseksualizmu, itp., daje elitarnym zachodnim mediom implozję głowy i jest genezą większości antyrosyjskiej propagandy.""
niepelnosprawny_org
sam siebie pan wybrał, ale szansa dla innych coraz bardziej mozliwa, rosjanie maja juz dosc swojego starego cara, bez honoru...
ajwaj
Jesli jako Rosjanin masz dosyc swojego cara,
po co zalisz sie na to na polskim forum ? :)
palestrina
Ha, a myslałem że frekwencja wyniesie 124%(jak na krymie:)), no cóz pewnie z przyzwoitosci ja pomniejszyli
ajwaj
O rosyjski Krym sie nie martw... Juz tam te 130 narodów, w tym Polacy dadza sobie rade...

Bez Rosji mieli by Donbas, Odesse, Wolyn 44 itd. albo gorzej... Julka Timoszenko "spalic to atomem", itd. itp.
niepelnosprawny_org odpowiada ajwaj
to chyba jest tłumaczone...
ajwaj odpowiada niepelnosprawny_org
z polskiego
na jezyk zrozumialy dla "gosci specjalnych" z IQ < 69 :)
tomitomi
....chciałbym ,mieć prezydenta z takim poparciem ,,,

Powiązane: Polityka

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki