REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

"Przepraszam, że rodzę przed 17 marca" - Matka I kwartału

2013-03-14 13:40
publikacja
2013-03-14 13:40

Mówi się o nich różnie, jednak najczęściej stosowaną formą jest "Matki I kwartału" - tak zresztą same nazwały się matki, których pociechy przyjdą na świat w terminach do 17 marca 2013 r. Jest to bowiem graniczna data, po której narodziny dziecka będą równoznaczne z możliwością skorzystania z urlopu rodzicielskiego, który w praktyce wydłuża urlop macierzyński do okrągłych 12 miesięcy. Rząd pozostaje niewzruszony na ich postulaty twierdząc, że pewna data graniczna musiała po prostu zostać wyznaczona.

 

matka
foto: ThinkStock / iStockphoto
 

 

Sedno problemu

» "Biznesmatki" wysysają pieniądze z ZUS-u. Jak długo jeszcze?

Całemu zamieszaniu wokół Matek I kwartału winna jest Ustawa o zmianie ustawy - Kodeks pracy oraz ustawy o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa. Jej projekt z dnia 8 listopada 2012 r., wypracowany przez Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej zakłada bowiem, że ustawa wejdzie w życie z dniem 1 września 2013 r. Teoretycznie, wszystkie pracujące kobiety, które urodzą po tym dniu, posiądą możliwość skorzystania z urlopu rodzicielskiego, który zsumowany z urlopem macierzyńskim sprawi, że w praktyce wydłuży się on do okresu 12 miesięcy. Praktycznie jednak możliwość skorzystania z tego przywileju rozszerzona została na wszystkie inne pracujące mamy, które z dniem wejścia ustawy w życie znajdować się będą na urlopie macierzyńskim. Finalnie więc z wydłużonego urlopu macierzyńsko - rodzicielskiego skorzystać będą mogły kobiety czynne zawodowo, które urodzą po 17 marca 2013 r. Kobiety, które poczną lub poczęły swoje pociechy do tego dnia podlegać będą przepisom, w których myśl, na urlopie macierzyńskim będą mogły przebywać ze swoimi pociechami przez jedyne pół roku.

Wakacje na giełdzie

Matki na barykadach

ciąża» O co tak naprawdę walczą "matki pierwszego kwartału"?

Kobiety, które swoje dzieci urodzą/urodziły w pierwszych 10 tygodniach roku zdecydowały się na rozpoczęcie protestu wobec, ich zdaniem, niesprawiedliwym postanowieniom rządu. Postulują, by z przywileju połączenia urlopu macierzyńskiego i rodzicielskiego skorzystać mogły wszystkie aktywne zawodowo kobiety, które zostały matkami od początku roku. Ich znakiem rozpoznawczym stały się fotografie ich własnych brzuchów w zaawansowanej ciąży, opatrzonych imieniem dziecka i terminem porodu lub podobnie opisane zdjęcia ich świeżo narodzonych pociech.

Oczywiście powstał także fanpage "Matki I kwartału 2013", który polubiło do tej pory około 9,5 tysiąca użytkowników portalu społecznościowego Facebook. "Ta strona powstała w celu obrony praw naszych dzieci, które przyjdą na świat w pierwszym kwartale 2013 roku i zgodnie z pierwotnym projektem ustawy - Ustawa o zmianie ustawy - Kodeks pracy oraz ustawy o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa (projekt z dnia 8 listopada 2012 r.) opracowanego przez Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej - nie zostaną objęte prawem do rocznego przebywania na urlopie rodzicielskim ze swoimi mamą lub tatą. Walczymy o to, by nasze dzieci były potraktowane sprawiedliwie, tak jak reszta rocznika 2013." - piszą na swoim fanpageu Matki I kwartału 2013.

świadczenie po urodzeniu dziecka» Świadczenia należne z tytułu urodzenia dziecka

Matki I kwartału napisały i udostępniły także list otwarty kierowany do Ministra Pracy i Polityki Społecznej - Władysława Kosiniak-Kamysz. Pod treścią petycji, w tym m.in. "Nasze dzieci, pomimo że urodzone w jednym roku, zostaną od dnia narodzin podzielone na dwie grupy - te, które miały szczęście przyjść na świat po drugiej połowie marca 2013 r. i będą mogły spędzić z mamą lub tatą dwa razy więcej czasu oraz te, które urodziły się w ciągu pierwszych dwóch i pół miesiąca 2013 r. i takiej szansy mieć nie będą - zostaną oddane do żłobka lub pod opiekę obcej osoby. Taki podział jest dla nich krzywdzący, zwłaszcza że inne ustawy np. o obowiązku szkolnym lub przepisy o tzw. "becikowym" dotyczą całych roczników dzieci bez względu na miesiąc narodzin. Nasze dzieci od dnia narodzin będą więc dyskryminowane, na co się nie zgadzamy i z czym walczymy. Zwłaszcza, że część z nas zgodnie z przepisami wprowadzającymi od stycznia 2013 r. kryterium dochodowe, nie otrzyma nawet "becikowego" dla nowo narodzonych obywateli - dyskryminacja jest więc podwójnaRozwiązaniem jest przesunięcie terminu wejścia w życie przedmiotowej ustawy z dnia 1 września 2013 r. na dzień 10 czerwca 2013 r. Wtedy wszystkie dzieci urodzone w 2013 r. zostaną objęte nowymi przepisami o urlopie rodzicielskim." - podpisało się do tej pory około 21 tysięcy osób.

Kwestia umowna

Matki I kwartału zarzucają dyskryminowanie ich pociech oraz krzywdzący charakter nowych przepisów. Można zrozumieć ich postulaty, szczególnie chęć spędzenia dłuższego czasu ze swymi dziećmi jednak Rząd wykonał spory ukłon w stronę matek rodzących po 17 marca, one wcale nie musiały zostać objęte działającymi wstecz przepisami nowej ustawy. Dodatkowo objęcie zmienionymi regulacjami wszystkich matek rocznika 2013 kosztowałoby dodatkowo około 400-500 mln zł. Z drugiej strony, jeśli ustawą objęte zostałyby matki rodzące między 1 stycznia, a 17 marca 2013 r., to dlaczego nie objąć nią matek IV kwartału 2012r, następnie III i II kwartału itd. Pamiętać należy, że termin wejścia w życie ustawy jest mocno umowny, więc mógł zostać wyznaczony na zupełnie inny dzień np. 10 czerwca 2014, tak by nowe postanowienia objęły cały rocznik 2014, co obaliłoby argumenty o segregacji dzieci, krzywdzie i dyskryminacji - pytanie tylko, czy chcą tego matki I kwartału.

 

Portal Skarbiec.Biz
największy, niezależny serwis o prawie, finansowaniu i gospodarce

Dodaj Bankier.pl w Google
Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Itaka buduje nowe filary biznesu. Hotele i linia lotnicza mają poprawić rentowność
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (1)

dodaj komentarz
~ja
proponuje autorowi artykułu żeby przeczytał co stworzył i poprawił błędy, których tu pełno, czy naprawdę nikt nie bierze odpowiedzialności za to co pisze? to jest net nie płot na którym można coś wysmarować anonimowo, wstydziłabym się coś takiego umieścić w sieci..

Powiązane: Praca, płaca i kariera

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki