REKLAMA

Przedstawiciele 42 rodzin oszukanych przez dewelopera protestowali przed sądem

2021-09-25 15:36
publikacja
2021-09-25 15:36
Przedstawiciele 42 rodzin oszukanych przez dewelopera protestowali przed sądem
Przedstawiciele 42 rodzin oszukanych przez dewelopera protestowali przed sądem
fot. Oszukane Osiedle Dębowe / / Facebook

Przedstawiciele 42 rodzin z Osiedla Dębowego protestowali w sobotę przed Sądem Okręgowym w Kaliszu. W rękach trzymali transparenty z napisami "Oszukane Osiedle Dębowe" i "Żądamy sprawiedliwych sądów".

Jak poinformowali PAP, protestują, bo nie zgadzają się z decyzją sądu. "Domagamy się uznania nas za pokrzywdzonych w jednej ze spraw przeciwko deweloperowi i rzetelnego analizowania akt sprawy" - oświadczyli.

W Kaliszu u zbiegu ulic Raciborskiego i Dybowskiego w 2018 r. miało powstać Osiedle Dębowe, na którym domy kupiły 42 rodziny. Przedsiębiorca inwestycji nie dokończył a przyszli właściciele, którzy wpłacili pieniądze, znaleźli się w dramatycznej sytuacji. Spłacają kredyty za domy, których nie mają.

Pani Urszula ma dwóch synów w wieku 4 i 2 lat. Powiedziała, że ta sytuacja doprowadziła wielu najemców do załamania nerwowego i depresji. "Od 4 lat ciągle walczymy, wielu z nas musi dorabiać, żeby udźwignąć kredyty i opłaty wynajmu mieszkania" - powiedziała.

30-letni p. Adrian przyznał w rozmowie z PAP, że "ta tragedia odbiła się na całej mojej rodzinie. To straszne, że coś takiego dotknęło nas w tak młodym wieku. Odważyliśmy się kupić własne mieszkanie, chcieliśmy mieć własny kąt. To boli. Czuję wieli smutek i złość" - wyznał.

75-letnia Jadwiga z mężem Zdzisławem przyszli pod sąd wesprzeć swoją 29-letnią wnuczkę Natalię. "Łzy do oczu się same cisną, gdy patrzymy na tych młodych ludzi; straszny start mają w życie" - powiedziała p. Jadwiga.

Straty, jakie łącznie ponieśli, to prawie 10 milionów złotych. Sprawiedliwości zaczęli szukać w prokuraturze. Po wielu miesiącach śledztwa w czerwcu br. Prokuratura Okręgowa w Ostrowie Wlkp. skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko deweloperowi 48-letniemu Sebastianowi O.

Zdaniem prokuratury, podejrzany oszukał ludzi; od początku wiedział, że może mieć problemy z dokończeniem inwestycji. Postawiono mu trzy zarzuty:

  1. oszustwo na szkodę nabywców mieszkań oraz kontrahentów realizujących budowę,
  2. niezłożenie wniosku o ogłoszenie upadłości reprezentowanej przez niego spółki,
  3. zatajenie przed nabywcami lokali mieszkalnych informacji o obowiązku przyjmowania wpłat na otwarty mieszkaniowy rachunek powierniczy.

"Oskarżony zataił przed pokrzywdzonymi informację o posiadaniu przez spółkę wymagalnych zobowiązań finansowych z tytułu realizacji innych inwestycji i zamiarze przeznaczenia na jej pokrycie części środków uzyskanych od przyszłych lokatorów osiedla" - powiedział PAP rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Ostrowie Wlkp. Maciej Meler.

W trakcie śledztwa okazało się, że deweloper na rachunku powierniczym zgromadził tylko połowę pieniędzy uzyskanych ze sprzedaży. Druga połowa wpłynęła na jego konto. "W ten sposób doprowadził do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w łącznej wysokości 10 milionów złotych" - podał prokurator.

Mężczyzna nie przyznał się do zarzucanych mu czynów. Twierdzi, że problemy firmy były spowodowane wzrostem cen na materiały budowlane, czego nie mógł przewidzieć.

Jak wyjaśnił rzecznik, na poczet grożącego obowiązku naprawienia szkody na rzecz pokrzywdzonych prokurator zajął udziały w spółce o wartości 175 tysięcy zł i na nieruchomościach w kwocie 2,7 mln zł. Prokuratura zastosowała wobec niego środek zapobiegawczy w postaci zakazu wykonywania funkcji członka zarządu w spółce.

Poszkodowani liczyli, że część środków odzyskają ze sprzedaży innej działki - należącej do oskarżonego - przy ul. Piaszczystej i Wiosennej o pow. 5 ha. Tymczasem okazało się, że oskarżony ją sprzedał. "Mimo wskazanego ograniczenia działka na osiedlu Winiary została sprzedana za kwotę 2,5 mln zł (gdzie finalnie spółka otrzymała jedynie 1,5 mln zł). Nowym nabywcą została spółka z Leszna, z ówczesnym kapitałem zakładowym w kwocie 50 tys. zł, niezatrudniająca pracowników i niewywiązująca się z obowiązków składania sprawozdań do KRS" - powiedziała mec. Karolina Skrzypczyńska, która reprezentuje pokrzywdzonych. Obecnie spółka wystawiła nieruchomość na sprzedaż za kwotę 9, 7 mln zł.

Prokuratura umorzyła ten wątek śledztwa dotyczący art. 296 kk (nadużycie zaufania - PAP) i celowe uszczuplenie majątku spółki.

Mieszkańcy od decyzji prokuratury odwołali się do sądu, który podzielił stanowisko prokuratury i pozostawił ich zażalenie bez rozpoznania. "Zdaniem sądu wskazani nabywcy lokali nie mogą zostać uznani za pokrzywdzonych przestępstwem z art. 296 kk. Nie można bowiem przyjąć, że ich dobro zostało bezpośrednio naruszone lub zagrożone przez przedmiotowe przestępstwo z tego artykułu" - powiedziała rzecznik prasowy sądu Edyta Janiszewska.

Pokrzywdzeni w sobotę wyszli na ulicę, by przed sądem wyrazić swój protest. "Domagamy się uznania naszej krzywdy. Stoimy tu, bo tyle razy już zawiedliśmy się, że bez przerwy musimy przypominać o krzywdzie, która nas dotknęła" - powiedzieli.

Nabywcy mieszkań twierdzą, że zostali oszukani też przez notariuszkę, która sporządzała umowy dotyczące zakupu lokali. "Z tej sprawy wyłączono postępowanie dotyczące niedopełnienia obowiązków przez notariusza z Kalisza" - podał PAP prokurator Meler.

Notariusz - jak wyjaśniła adwokat Skrzypczyńska - w przygotowanych aktach notarialnych zawarła zapis, że kupujący zgadzają się na wpłatę pieniędzy na rachunek spółki zamiast tylko na rachunek powierniczy.

Ten drugi miał chronić kupujących przed nieuczciwymi praktykami deweloperskimi. Jest nadzorowany przez bank a wypłaty z niego następują dopiero po ukończeniu kolejnych etapów budowy. Tak więc wpłacane przez kupujących pieniądze trafiały na rachunek dewelopera, który bez żadnego nadzoru mógł pieniądze wydawać na dowolny cel.

"Nie poinformowała ludzi, że taki zapis jest dla nich skrajnie niekorzystny a przecież przepisy prawa obligują notariusza do dbałości o prawa każdej strony aktu, nie tylko jednej - dewelopera. Gdyby wszystkie pieniądze zostały ulokowane na rachunku powierniczym, to budowa zostałaby dokończona" - tłumaczy mec. Skrzypczyńska.

Obecnie inwestycją zarządza syndyk. Nowemu zarządcy z pomocą przyszło miasto Kalisz. Prezydent zgodził się, żeby inwestycję dokończyło Kaliskie Towarzystwo Budownictwa Społecznego sp. z o.o. Termin zakończenia robót szacuje się na listopad 2021 roku.

Z uwagi na fakt, że deweloper wybudował osiedle niezgodnie z projektem, konieczne było przygotowanie projektu zastępczego, aby uniknąć wyburzenia istniejących już konstrukcji.

Koszty dokończenia budowy pokrywają mieszkańcy. Ich wysokość - jak wyjaśnia mec. Skrzypczyńska - uzależniona jest od wielkości mieszkania, ale również od konieczności wykonania wielu prac poprawkowych. Na chwilę obecną wahają się one od 37 tys. do 53 tys. zł a nawet 80 tys. zł od mieszkania, a kwota ta nie jest ostateczna.

Oskarżonemu grozi do 10 lat więzienia. (PAP)

autorka: Ewa Bąkowska

bak/ dki/

Źródło:PAP
Tematy
Najlepsze konta osobiste dla młodych – październik 2021 r.

Najlepsze konta osobiste dla młodych – październik 2021 r.

Komentarze (23)

dodaj komentarz
antek10
Wychodzi z tego że każdy zakup nieruchomosci w tym kraju trzeba konsultowac z adwokatem
pl80
Krótko z własnego doświadczenia, przy opieszałości prokuratury i możliwościch mataczenia w sądzie dewelopera to min 10 lat do wyroku nieprawomocnego.
Dlaczego sąd nie zrobił zabezpieczenia na tej drugiej działce na poczet roszczeń. Nie chcę być jasnowidzem ale ta spółka która to kupiła z 2,5 mln a sprzedaje za
Krótko z własnego doświadczenia, przy opieszałości prokuratury i możliwościch mataczenia w sądzie dewelopera to min 10 lat do wyroku nieprawomocnego.
Dlaczego sąd nie zrobił zabezpieczenia na tej drugiej działce na poczet roszczeń. Nie chcę być jasnowidzem ale ta spółka która to kupiła z 2,5 mln a sprzedaje za 9,7 to na 100 powiązana z biednym deweloperem. Wiem co piszę sam to przerabiałem.
moravietz
Zobaczcie, jakby bylo cudownie jakby 30-40% Polakow mialo bron w domach. I cyk, kilku przekreciarzy ruinujących bezkarnie zycie setkom ludzi mniej na swiecie. I ludzie byliby w okienkach bardziej uczynni i uprzejmi...
300_pala
Przekręcane mieli by lepszą ochronę
jaho31
bandyckie sądy
gdyby Ziobro zaorał ten cały burdel i stworzył od nowa wszystkie struktury
to nawet byłaby jakaś minimalna nadzieja
a tak to mamy te zbuntowane towarzystwo. które jawnie zdradza i wypowiada posłuszeństwo
oraz nie przestrzega konstytucji
a na poziomie lokalnym współpracuje ze złodziejami i
bandyckie sądy
gdyby Ziobro zaorał ten cały burdel i stworzył od nowa wszystkie struktury
to nawet byłaby jakaś minimalna nadzieja
a tak to mamy te zbuntowane towarzystwo. które jawnie zdradza i wypowiada posłuszeństwo
oraz nie przestrzega konstytucji
a na poziomie lokalnym współpracuje ze złodziejami i malwersantami
za nic mając okradanych ludzi

chudy_january
to chyba raczej bank ich oszukał ! zgodnie z ustawą deweloperską, klienci wpłacają pieniądze na rachunki powiernicze banku, ten monitoruje inwestycję i wypłaca stopniowo forsę po realizacji projektu....
demeryt_69
Chudy, jaki znowu bank? Jak wyjaśniła adwokat Skrzypczyńska, notariusz w przygotowanych aktach notarialnych zawarła zapis, że kupujący zgadzają się na wpłatę pieniędzy na rachunek spółki zamiast tylko na rachunek powierniczy, trybisz?
chudy_january odpowiada demeryt_69
notariusze nie mogą zmieniać treści ustaw. Przestań wstawiać sobie "+"
koba2020 odpowiada demeryt_69
Dobrze chudy pisze, winni po deweloperze: 1. notariusz 2. bank (powinien taką umowę odrzucić) , gdyż r-k zgodnie z usta może być w formie :
1/zamknięty mieszkaniowy rachunek powierniczy,
2/otwarty mieszkaniowy rachunek powierniczy i gwarancję ubezpieczeniową,
3/otwarty mieszkaniowy rachunek powierniczy i gwarancję
Dobrze chudy pisze, winni po deweloperze: 1. notariusz 2. bank (powinien taką umowę odrzucić) , gdyż r-k zgodnie z usta może być w formie :
1/zamknięty mieszkaniowy rachunek powierniczy,
2/otwarty mieszkaniowy rachunek powierniczy i gwarancję ubezpieczeniową,
3/otwarty mieszkaniowy rachunek powierniczy i gwarancję bankową,
4/otwarty mieszkaniowy rachunek powierniczy.
Inna sprawa, że jak ktoś z góry, z premedytacją zaplanuje wałek, to go zrobi.

Powiązane: Mieszkanie na kredyt

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki