REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Patrzą deweloperom na ręce. „Rekordzista zaoszczędził kilkanaście tysięcy złotych”

Marcin Kaźmierczak2021-08-19 06:00redaktor Bankier.pl
publikacja
2021-08-19 06:00
Dodaj Bankier.pl w Google

Nawet kilka, a w skrajnych przypadkach kilkanaście tysięcy złotych, można zaoszczędzić podczas odbioru mieszkania. Warunkiem jest niepodpisywanie protokołu odbioru w ciemno i wskazanie deweloperowi konkretnych usterek. Pomocna w tym jest pomoc fachowca.

Patrzą deweloperom na ręce. „Rekordzista zaoszczędził kilkanaście tysięcy złotych”
Patrzą deweloperom na ręce. „Rekordzista zaoszczędził kilkanaście tysięcy złotych”
fot. Pormezz / / Shutterstock

Choć w fachową pomoc przy odbiorze zainwestować trzeba kilkaset złotych, zaoszczędzić można nawet kilkanaście razy więcej, a do tego uniknąć stresu związanego z dodatkowymi naprawami i remontami.

W ciągu pierwszych sześciu miesięcy 2021 r. deweloperzy oddali w Polsce 60,5 tys. mieszkań. Dla części kupujących było to pierwszy zakup, a co za tym idzie odbiór własnego mieszkania. Takich osób w kolejnych miesiącach i latach może być jeszcze więcej, ponieważ w szybkim tempie rośnie liczba rozpoczynanych budów oraz otrzymywanych przez deweloperów pozwoleń na budowę.

O tym jak stresujące może być to zajęcie i jak znaczący wpływ może mieć na komfort życia i koszty wykończenia, wiedzą ci, którzy swoje pierwsze mieszkanie od dewelopera już kupili.

– O ile rysę na szybie można zobaczyć gołym okiem, o tyle z wykryciem nieznacznej krzywizny podłogi tak prosto już nie jest – mówi pan Wojciech, który pierwsze mieszkanie odbierał sam. – To nie była zwykła fuszerka, a niewielkie niedoróbki, ot nieco krzywe progi, porysowane parapety. W emocjach, ciesząc się z pierwszego mieszkania, uznałem, że tak wygląda standard deweloperski, a przecież i tak, by zamieszkać, mieszkanie trzeba będzie wykończyć – kontynuuje.

Wakacje na giełdzie

Protokół został podpisany bez wprowadzenia do niego informacji o usterkach, więc przy próbie zgłoszenia po kilku tygodniach deweloper umył ręce. Skończyło się na dodatkowych kilku tysiącach złotych na wymianę wadliwych parapetów, naprawę progów i położenie dodatkowej warstwy gładzi.

Jeśli bowiem jakiejś usterki nie umieścimy w protokole odbioru, będziemy musieli naprawić ją na własny koszt.

Pomoc przy odbiorze mieszkania – ceny startują od 200 zł

Mieszkanie w stanie deweloperskim nie jest jedynie gołymi ścianami i podłogami. Do sprawdzenia jest znacznie więcej rzeczy. Jak wynika z rozmów z budowlańcami pomagającymi w odbiorze, żeby sprawdzić wszystko w standardowym mieszkaniu o powierzchni od 50 do 60 mkw., na odbiór trzeba poświęcić około dwóch godzin.

Koszt takiej pomocy waha się w zależności od jej zakresu i powierzchni mieszkania. Uśredniając oferty dostępne w internecie i zawarte w nich stawki, można dojść do wniosku, że za sprawdzenie i wykrycie ewentualnych wad trzeba liczyć ok. 50 zł za każde 10 mkw. mieszkania. W przypadku 40-metrowej kawalerki będzie to więc ok. 200 zł, za pomoc przy odbiorze 90-metrowego apartamentu zapłacimy z kolei ok. 500 zł.

Pomoc przy odbiorze domu jednorodzinnego, w przypadku którego do sprawdzenia jest nieco więcej rzeczy, kosztuje nawet w granicach 1 tys. zł. Gra może być jednak warta świeczki.

– Podczas przeprowadzanych przeze mnie odbiorów rekordzista zaoszczędził kilkanaście tysięcy złotych. Na tą kwotę nałożyło się kilka wad i mniejsza powierzchnia mieszkania od ustalonej w umowie – mówi Andrzej Osiński, pomagający przy odbiorach mieszkań i domów we Wrocławiu. 

Mniejsze mieszkanie = niższa cena

– Jedną z pierwszych czynności wykonywanych podczas odbioru jest pomiar faktycznej powierzchni mieszkania – tłumaczy Paweł Zaborski, pomagający odbierać mieszkania w Warszawie. – Taki pomiar należy wykonać przy pomocy dalmierza. Nie zawsze bowiem metraż na umowie zgadza się ze stanem faktycznym – dodaje.

Wykrycie nieprawidłowej powierzchni mieszkania pozwoli zaoszczędzić kilkaset a nawet kilka tysięcy złotych. Przy obecnych stawkach przekraczających, nierzadko, 10 tys. zł/mkw., wykrycie różnicy nawet 10 centymetrów kwadratowych pozwoli zaoszczędzić 1 tys. zł. Każdy kij ma jednak dwa końce, więc różnica w drugą stronę wykryta przez dewelopera będzie oznaczała dopłatę.

– Największa różnica, z jaką spotkałem się przy odbiorze mieszkania, przekraczała 0,5 mkw. Wykrycie tego błędu pozwoliło kupującemu zaoszczędzić 4 tys. zł. – wspomina Zaborski.

Odbiór mieszkania - co sprawdza fachowiec?

Korzystając z pomocy przy odbiorze mieszkania, kupujący otrzymuje wszystkie usterki spisane w protokole odbioru. Wówczas deweloper może usunąć je od razu, co pozwala szybciej przystąpić do wykończenia własnego „M”. Co na takim protokole może się znaleźć?

– Usterkami, z jakimi najczęściej mam do czynienia, są krzywe ściany, brak kątów prostych i pionów oraz podłogi nietrzymające poziomu. Niedokładność podczas prowadzenia prac skutkuje również uszkodzeniami stolarki okiennej, drzwiowej, rysami na szybach czy w ogóle źle osadzonymi oknami, czy parapetami – wymienia Andrzej Osiński. – Sprawdzamy także poziom wilgotności tynków czy posadzek, ponieważ często ostatnie prace wykonywane są nawet kilka godzin przed umówionym odbiorem, przez co mieszkanie jest wówczas nieodpowiednio osuszone, a bez wpisania tej wady do protokołu to dodatkowe kilka tysięcy złotych do wydania przez kupującego – kontynuuje.

Podczas odbioru sprawdzane jest także poprawne działanie wszystkich instalacji. Co istotne nie tylko dla komfortu przyszłych mieszkańców, ale w szczególności dla ich bezpieczeństwa, podczas odbioru sprawdzana jest wentylacja grawitacyjna i mechaniczna. Fachowiec używa do tego anemometru.

– Jeśli ktoś odbiera mieszkanie w pojedynkę lub bez fachowej pomocy, warto w takim przypadku sprawdzić, czy piony wentylacyjne zgadzają się z oznaczeniami na planie mieszkania. Działanie wentylacji bez fachowego sprzętu można sprawdzić z kolei, zapalając przy zamkniętych oknach zwykłe kadzidełko. Wówczas trzeba obserwować w jakim kierunku i jak szybko ulatnia się dym – radzi Andrzej Osiński.

Co istotne, możliwość wykrycia usterek, które będą musiały zostać naprawione przez dewelopera, należy wciąż pod uwagę jeszcze przed zamówieniem ekipy wykończeniowej. Z reguły bowiem deweloper ma 30 dni na usunięcie wskazanych w protokole wad.

Źródło:
Marcin Kaźmierczak
Marcin Kaźmierczak
redaktor Bankier.pl

Redaktor Bankier.pl. Zajmuje się tematyką nieruchomości. Przygotowuje raporty dotyczące cen mieszkań, pisze o trendach na tym rynku, monitoruje najciekawsze inwestycje w Polsce i za granicą. Na co dzień śledzi także rynek motoryzacyjny, a swoimi spostrzeżeniami dzieli się w sekcji Moto portalu Bankier.pl. Absolwent politologii na Uniwersytecie Wrocławskim. Tel. 539 672 383.

Tematy

Komentarze (9)

dodaj komentarz
peluquero
Ja pomagam przy odbiorach i powiem tak, pod wytłuszczeniem "Odbiór mieszkania - co sprawdza fachowiec?" nie jest opisane nawet 50% tego na czym należy się skupić, a co potem ma KLUCZOWE znaczenie dla komfortu zamieszkania. Samo sprawdzenie instalacji wentylacji mechanicznej musi się składać z jeszcze 4 rzeczy, i wiązać Ja pomagam przy odbiorach i powiem tak, pod wytłuszczeniem "Odbiór mieszkania - co sprawdza fachowiec?" nie jest opisane nawet 50% tego na czym należy się skupić, a co potem ma KLUCZOWE znaczenie dla komfortu zamieszkania. Samo sprawdzenie instalacji wentylacji mechanicznej musi się składać z jeszcze 4 rzeczy, i wiązać m.in. z wejściem na dach. W przypadku przegród jest jedna kluczowa rzecz parametr który przy nierzetelnym wykonaniu z materiałów nie posiadających znaku CE a tylko B, na której moc oddziaływania składają się 3 inne czynniki, może uprzykrzyć życie w lokalu na lata :) i to nie jest kwestia wilgotności tynku - to popierdółka :) Sam pomiar powierzchni lokalu ma dwojakie znaczenie, mój autorski pomysł to współczynnik ustawności mieszkania, jest algorytm posiadający kilka zmiennych podający podatność lokalu na zmiany aranżacyjne - mała ustawność to coś więcej niż ryska na parapecie czy szybie, to się zauważa dopiero po kilku latach. Badania termowizyjne narożników? Jak szybko jeździ winda i jakie jest przewidywane użytkowanie, można obliczyć obciążenie i średni czas oczekiwania - uwierzcie mi przy wychodzeniu codziennie i mieszkaniu powyżej 4 piętra przy dużej liczbie ludzi i fatalnym dźwigu osobowym układzie komunikacji 10 lat mieszkania kosztować może kilkaset dni zycia sumarycznie w oczekiwaniu na windę :) to też da się okreslić. Czy podczas oglądania ulubionego filmu może po korytarzu na zewnątrz lokalu chodzić dziesięć kobiet w szpilkach i nadal oglądanie filmu będzie przyjemnością? I jest jeszcze kilka innych kwestii, jak mówię może nie koniecznie znajdujących się w protokole, ale uwierzcie mi namacalnych podczas zamieszkiwania, potrafiących sprawdzić przy klasycznej ilości mieszkańców (bo i czasami lokale to prawie hostele z piętrowymi łóżkami - to przypadek skrajny) sprawić że życie stanie się piekłem :) tak samo, domy jednorodzinne poprawiam po takich sprawdzaczach bo komuś się nie chce zajrzeć do projektu, dziennika, oświadczenia kierownika i zrobić odkrywki np izolacji przeciw-wodnej fundamentów, ale to np najczęściej daje w kość, roboty zakryte, kierownik potwierdza, jest cacy, mijają 4 lata i zaczyna się niekończąca się zabawa z osuszaniem i w końcu remont, odwodnienie kosztujące 1/8 ceny domu :) tu lista rzeczy do sprawdzenia jest znacznie dłuższa, deweloperzy są zaskoczeni kiedy pojawiam się przy odbiorze, stety niestety dla mnie druga odmowa udzielenia pomocy czy informacji oznacza koniec inspekcji i negatywną rekomendację dla klienta ;)
daniel_1
Zastanawiam się, czy prosiłbym o "pomoc" bajkopisarza?
peluquero odpowiada daniel_1
nie ma nad czym się zastanawiać, musisz sprawdzić uprawnienia i referencje bajkopisarza, a także jego ubezpieczenie i jaką gwarancję daje ;) simple as that
peluquero odpowiada peluquero
nie no tyle minusów, czyżby archeolodzy i politolodzy bez uprawnień łażący z ekierem i łatą po odbiorach? ;)
prs
Nic tylko zakladac firme zajmujaca sie odbiorami nowych mieszkan, domow.. nie opedzisz sie od roboty skoro deweloperzy tak partola budynki..
demeryt_69
Podobno w czasach 'komuny' było nawet gorzej :)

demeryt_69
Ja bym również sugerował, żeby patrzeć na ręce płatnym naganiaczom :)
demeryt_69
Ja bym sugerował również, żeby patrzeć na ręce płatnym naganiaczom :)

demeryt_69
Pan Politolog radzi - jest moc :)

Powiązane: Mieszkanie na kredyt

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki