Do prokuratury wpłynęło kilka zawiadomień ws. zachowań i zaniechań różnych osób ze sceny politycznej. Dotyczą one zaniechań, jak i ostatnich działań w Trybunale Konstytucyjnym i przed nim – poinformował w poniedziałek PAP rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie prok. Piotr Antoni Skiba.


Rzecznik warszawskiej prokuratury podkreślił, że zawiadomienia pochodzą od różnych osób.
Do kryzysu w Trybunale Konstytucyjnym doszło po ogłoszeniu w piątek na jego stronach przerwy w czynnościach prezesa TK Bogdana Święczkowskiego i wiceprezesa Bartłomieja Sochańskiego. Osobą kierującą pracami Trybunału została sędzia Anna Korwin-Piotrowska, wybrana do składu przez Sejm obecnej kadencji.
W reakcji na tę decyzję przed gmachem TK zebrali się manifestanci, wśród nich m.in. czołowi politycy opozycji, głównie Prawa i Sprawiedliwości.
W nocy z piątku na sobotę prezydent Karol Nawrocki przerwał lot do Senegalu i przybył do siedziby TK. W mediach opublikowano nagrania pokazujące jego wejście do budynku oraz spór między przedstawicielami prezydenta a osobami wybranymi przez obecny Sejm na sędziów Trybunału. Strony przedstawiają odmienne wersje wydarzeń dotyczących przebiegu zajścia.

W niedzielę w rozmowie z Radiem Wnet rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz powiedział, że podczas wydarzeń w TK w nocy z piątku na sobotę doszło do naruszenia nietykalności prezydenta.
Jego zdaniem sędzia Anna Korwin-Piotrowska i sędziowie TK wybrani w tej kadencji - Maciej Berek oraz Krystian Markiewicz - „nie mieli prawa dotykać pana prezydenta”. Zapowiedział, że kancelaria głowy państwa „podejmie działania związane ze złożeniem zawiadomień do prokuratury” przeciwko tym osobom.
Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek powiedział natomiast w niedzielę w TVP Info: „Samo jego (prezydenta - PAP) wejście do Trybunału oceniam już w kategoriach prawnokarnych". - To było naruszenie nietykalności budynku Trybunału. Jego współpracownicy, zupełnie bezkarnie zachowywali się w budynku i myślę, że prokuratura musi wyciągnąć z tego tytułu konsekwencje - dodał.
Sędzia TK Maciej Berek relacjonował natomiast, że sędziowie TK czekali na prezydenta przed wejściem do siedziby Trybunału. „Staliśmy przed drzwiami. Na przodzie grupy sędziów stała STK A. Korwin-Piotrowska, która chciała przywitać Prezydenta i zaprosić do przygotowanej na spotkanie sali. Nadchodzący energicznie Prezydent nie tylko nie zatrzymał się przed stojącą przed drzwiami Sędzią” - napisał w sobotnim wpisie na platformie X Berek.
Jak podkreślił, „prezydent z impetem wpadł na Sędzię A. Korwin-Piotrowską i zaczął przepychać się przez grupę pozostałych Sędziów”. „Podkreślam - nikt Prezydenta nie szarpał, ani nikt z Prezydentem się nie szarpał” - zaznaczył. (PAP)
kblu/ akar/

































































