Wskaźnik PMI dla polskiego sektora wytwórczego przyjął najwyższą wartość od półtora roku i stanął na granicy ożywienia. Nadal jednak jest to odczyt co najwyżej „letni” i wskazujący na dość kruche podstawy do optymizmu.


Wskaźnik PMI dla polskiego przemysłu w październiku 2026 roku przyjął wartość 50 punktów - podała agencja S&P Global. To rezultat leżący dokładnie na granicy rozdzielającej wzrost od regresu. Zarazem jest to najwyższy wynik od kwietnia 2025 roku – czyli od półtora roku. To także odczyt przewyższający oczekiwania ekonomistów. Rynkowy konsensus leżał bowiem na poziomie 49 punktów.
Przez poprzednie 18 miesięcy wskaźnik PMI dla polskiego przemysłu utrzymał się poniżej neutralnego progu 50 pkt. rozdzielającego wzrost od regresu, sygnalizując spadek aktywności ekonomicznej w sektorze wytwórczym. Październikowy odczyt daje jednak nadzieję na to, że zła passa wreszcie została zakończona.
- Najnowszy odczyt był również czwartym co do wielkości wynikiem odnotowanym w ciągu ostatnich czterech i pół roku. Najnowszy wzrost głównego wskaźnika odzwierciedlał wolniejszy spadek liczby nowych zamówień, produkcję bliską stabilizacji oraz wzrost zatrudnienia. Popyt wspierał wzrost eksportu w ciągu miesiąca, a odpowiedni subindeks osiągnął trzeci co do wielkości poziom od lutego 2022 r. – tak wyniki październikowego badania ocenił Trevor Balchin, dyrektor ekonomiczny w S&P Global Market Intelligence cytowany w komunikacie prasowym.
- Produkcja utrzymała stabilny poziom, a nowe zamówienia spadły w najwolniejszym tempie od października 2025. Mniej pozytywnym sygnałem było to, że inflacja kosztów środków produkcji wyraźnie przyspieszyła w porównaniu z wrześniem – czytamy w październikowym komunikacie S&P Global Market Intelligence.

Dobrą wiadomością jest też dopiero drugi w ciągu ostatnich 18 miesięcy wzrost poziomu zatrudnienia. - Zwiększona rekrutacja wynikała z przygotowywania się firm do zwiększonej produkcji oraz nasilenia napływu nowych zamówień. Tempo wzrostu zatrudnienia było jednak słabe – odnotowano w raporcie. Zauważono także pierwszy od blisko roku wzrost zamówień eksportowych, co można wiązać z bardzo powolnym ożywieniem gospodarczym w strefie euro.
Martwić może za to gwałtowne przyspieszenie tempa inflacji cenowej w polskim przemyśle. Choć ogólna presja kosztowa nadal była niższa niż podczas wiosennego skoku inflacji po izraelsko-amerykańskim ataku na Iran, to jednak osiągnęła najwyższy poziom od czerwca i znacznie przewyższała długookresową średnią. Respondenci wskazywali tu przede wszystkim na wyższe ceny surowców oraz energii i transportu.
Wskaźnik S&P Global PMI polski sektor przemysłowy to złożony indeks, obrazujący kondycję przemysłu w postaci jednej wartości liczbowej, kalkulowany na podstawie pięciu subindeksów: nowych zamówień, produkcji, zatrudnienia, czasu dostaw i zapasów pozycji zakupionych, który istnieje od 1998. Wskaźnik PMI waha się od 0 do 100, przy czym odczyt powyżej 50 wskazuje na ogólny wzrost w porównaniu z poprzednim miesiącem, a poniżej 50 na ogólny spadek.





























































