We wtorek rząd zajmie się projektem ustawy dotyczącej pieczy współdzielonej, która ma upowszechnić orzekanie tej formy opieki w sprawach o rozwód i separację.


Celem przygotowanej przez Ministerstwo Sprawiedliwości nowelizacji Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego oraz niektórych innych ustaw jest zdefiniowanie pieczy współdzielonej rozumianej jako bieżąca piecza nad dzieckiem w powtarzających się, ale niekoniecznie takich samych okresach, jako jednej z opcji uregulowania sposobu wykonywania władzy rodzicielskiej po rozwodzie lub separacji.
Zdaniem resortu propozycja jest odpowiedzią na zmiany społeczne, w tym większe zaangażowanie się ojców w wychowanie dzieci, a także na potrzebę sformułowania jasnych rozwiązań prawnych dla formy, po którą sędziowie rodzinni sięgają coraz chętniej.
Według danych Ministerstwa Sprawiedliwości w 2024 r. orzeczenie o wspólnej opiece zostało wydane w 76,9 proc. spraw rozwodowych. Dla porównania, w 2014 r. – w 33,1 proc. (w 60,7 proc. przyznano wyłączną opiekę matce).
Orzekając pieczę współdzieloną, sąd będzie musiał uwzględnić zdanie i rozsądne życzenia dziecka, jego wiek i stan zdrowia, zdolność rodziców do komunikacji i współpracy w sprawach dziecka oraz ich sytuację osobistą, odległość między miejscami pobytu rodziców oraz dotychczasowy podział obowiązków rodzicielskich.

Kryteria przyznania pieczy współdzielonej to powierzenie wykonywania władzy rodzicielskiej obojgu rodzicom oraz dobro dziecka, czyli zapewnienie mu odpowiednich warunków rozwoju i materialnych.
Co za tym idzie, niemożliwe będzie automatyczne orzeczenie o pieczy współdzielonej tylko na podstawie podpisanego przez oboje rozstających się rodziców porozumienia rodzicielskiego.
O orzeczeniu pieczy współdzielonej nie będzie mowy, jeśli dziecko będzie doświadczało przemocy domowej lub będzie jej świadkiem, a także wtedy, kiedy będzie ono angażowane w konflikt między rodzicami.
Do korzyści płynących z tej formy pieczy autorzy projektu ustawy zaliczyli:
- pozytywny wpływ na rozwój fizyczny, psychiczny oraz emocjonalny dziecka,
- brak poczucia opuszczenia,
- lepszą zdolność adaptacyjną do nowej rzeczywistości po rozpadzie rodziny,
- zachowanie bliskich więzi z każdym z rodziców,
- zaangażowane ojcostwo,
- zapobieganie separacji z rodzicem,
- utrzymanie autorytetu rodzicielskiego,
- realny wpływ na dziecko,
- równy podział obowiązków rodzicielskich,
- złagodzenie trudu ekonomicznego i innych ograniczeń związanych z samotnym rodzicielstwem.
Skutkiem zmian ma być także zastąpienie stosowanego m.in. w Kodeksie postępowania cywilnego sformułowania „piecza naprzemienna” terminem „piecza współdzielona”.
Resort sprawiedliwości chciałby, aby nowe przepisy weszły w życie pół roku po ogłoszeniu.
Według danych MS z blisko 60 tys. pozwów o rozwód, które rocznie wpływają do sądów, ok. 60 proc. dotyczy małżeństw, w których wychowują się dzieci. (PAP)
ksc/ joz/































































